Ciężka choroba…
W związku z tym, iż wszyscy już wiedzą, że jestem nienormalny, pragnę napisać parę słów:
Ach!
Aha…
Och!
Oho…
Ech!
Eh!
I o nich pamiętajmy! ;)
Jeżeli, drogi Czytelniku, zadałeś sobie ten niewymierny trud kliknięcia “Więcej”, to znaczy że nie znamy się zbyt długo. Mój fanatyzm “niewiedzofobii” oraz “słownikomanii” kwieciście uwidocznił się kilka wersów wyżej od miejsca, w którym właśnie spoczywa Twój wzrok. Pamiętajmy o tym, że jesteśmy Polakami i szanujmy naszą Ojczyznę, jej dorobek kulturowy oraz język. Szczególnie w momencie, w którym pragniemy westchnąć :]
Swoją drogą zainteresujcie się czasem tym, co piszecie. Rozwój intelektualny jeszcze nikomu nie zaszkodził :)
z wyrazami szacunku dla oddanych pasji
b.o.m.
Podobne wpisy:
- Matura z języka politycznego
- Dog in the fog
- Krótko, śpiewnie i o Unii
- Coraz więcej ciemnej masy
- InTelConnect – czyli jak NIE kontaktować się z klientami
4 komentarzy do wpisu „Ciężka choroba…”
Zostaw komentarz
Jeżeli komentujesz u Wujka po raz pierwszy, wówczas Twój komentarz trafi do poczekalni. Nie martw się, będzie on przeczytany (upewnię się, że nie sprzedajesz viagry) i chwilę potem wyświetli się on właśnie w tym miejscu.
Jeżeli występują jakieś problemy, możesz opowiedzieć mi o tym co Ci się przytrafiło.










Dołącz do 108 subsrybentów RSS













RSS
Trackback
Wykop
Flaker
Blip
Delicious
Ja mysle ze kliknełam “wiecej” dlatego że chciałam wiedziec co znów Bartuś zmalował :D No nie mów, ze znam Cie tak malutko… bo sie pogniewam :D
Hm, ja kliknęłam więcej bo ja czytam wszystko co tu piszesz :P
Taka prawda.
A że Cie nie znam dobrze… skąd wiedziałeś?? ;)
Hehe – bo ja Cie znam dobrze! :D
Jesteś pewnien?? :P