17
lut
2006
?
- 0 marzeń
- 0 i 1 to cyfry, w których opisać można cały świat
- 5% ludzi myśli, że mam 64 zęby (funtest)
- 100% obecności w szkole (:uwaga!:)
- 1 wyjazd na narty (w tym roku)
- 2 psy i kot
- 2.5GB Windowsa
- 3kg notatek z lekcji
- 7 miesięcy braku weny
- 47 lat do emerytury (oby mniej)
- 73 kontakty na liście IM-ów
- 300 filmów na płytach
- 490 listów od znajomych w archiwum skrzynki
- 1000e pomysłów
- 18000 spamu na skrzynce O2.pl
- 20000 odwiedzin od 11 czerca 2005 na stronie
- 509016919 to numer mojej komórki
- 10100 to liczba, od której wzięła się nazwa wyszukiwarki, która wbrew mojej woli indeksuje tę stronę
Życie pełne jest dziwnych numerków :) Co śmieszniejsze, tyle informacji podałem i absolutnie nie mam pojęcia po co to zrobiłem. :)
Podobne wpisy:
9 komentarzy do wpisu „?”
Zostaw komentarz
Jeżeli komentujesz u Wujka po raz pierwszy, wówczas Twój komentarz trafi do poczekalni. Nie martw się, będzie on przeczytany (upewnię się, że nie sprzedajesz viagry) i chwilę potem wyświetli się on właśnie w tym miejscu.
Jeżeli występują jakieś problemy, możesz opowiedzieć mi o tym co Ci się przytrafiło.










Dołącz do 108 subsrybentów RSS













RSS
Trackback
Wykop
Flaker
Blip
Delicious
:D
będę się powtarzał, ale każdy ma marzenia…
Kuba: aleś wylewny :P
Jarek, cieszę się, że z Ciebie taki optymista :)
a 7 to moja ulubiona liczba :D
wbrew pozorom liczby sa cholernie istotne… pamietam swoje pytanie na egzaminie: z jakimi liczbmi kojarza Ci sie nazwiska Liouville, Hermite, Lindemann, Kuźmin, Gelfond, Schneider i Mahler? My po smierci tez zostaniemy zapamietani jako liczba… smutne chyba to…
W Chinach w popkulturze mlodziezowej 7 to liczba okreslajaca negatywne emocje wobec kogos… :P
a ja to, kilka marzeń i milion myśli.. a kilka to ile? nie wiem ;) nie mam szczęśliwych liczb etc. mam okreslony numer komorki i buta :P jakis tam numer w dzienniku, i date urodzenia. i mam kilka dat, ktore zawsze bede pamietac. jakies takie liczby, a okreslaja mnie w jakis sposob i w okreslony sposob staja sie jakas czescia mnie.. ;) mimowolnie, bo nie przykładam do tego wagi. a jednak ;) pozdrawiam ;)
I bardzo lubie numer 13- nie raz uratował mi skore.No i kolokwim napisane tego dnia bylo jednym z najlepszych- na cale 3,5 wyobrazasz to sobie :> To jest zarazem cioso-przyjemnosc.Ale nie mam szczescia do egzaminow z tego dnia…
Lubie tez bardzo 20- bo kazdego miesiaca tego dnia dostaje tuz po polnocy najabrdziej wyjatkowe slowa. Mysle ze 25 tez jest ciekawa- w koncu to moj dzien urodzenia. Rok tez wyjatkowy, teraz jak wytrawne wino bym była ;) No i 26 tez musi byc bo to Twoj dzien urodzenia :D
ehm jak tak wszyscy podawają swoje ulubione liczny to też podam, a co mi tam…
…
69
…
bez komenatarza :P
Ja tam lubie 6- numer mojego pokoju :P
Bardzo mi w nim dobrze. Poprzednio byla 13- i tez bylo OK.
A tak powaznie to przywiazalam sie do 9- jakos od podstawowki to jest moja ulubiona cyfra :] Chyba od numeru w dzienniku sie wzielo i tak zostalo.
Pozdrawiam :*