DoNotFeedTroll.png

Zamieściłem link (antipiksel: do strony Nie Dzieciom Neostrady!) w linkach po prawej.

Ogólnie rzecz biorąc chodzi o osoby w bardzo młodym wieku, które dostają od rodziców symboliczny modem Neostrady (lub oczywiście jakąkolwiek inną możliwość dostępu do Internetu). Odbywa się to niejednokrotnie również z pierwszym komputerem. Wówczas taka osoba otrzymuje dostęp do miejsca, w którym mogą praktycznie wszystko!

I tutaj pojawia się problem – niejednokrotnie takiej osobie odbija ilość możliwości i uważa, że skoro wiele rzeczy nie jest zabronionych – to są one dozwolone! Osoba taka oblega fora, strony prywatne, czaty itd., jednak zapomina o najważniejszym: o netykiecie! Osobę taką nazywa się Trollem.

Ów troll rozpoczyna dyskusje, aby wywołać niepotrzebną kłótnię. Potem reaguje wrogo (często agresywnie a nawet wulgarnie!) nie dość że na wypowiedzi innych użytkowników, to również na próby uspokojenia. Najczęściej im więcej osób wpadnie w jego sidła i odpowie na jego post, tym bardziej wydaje się zadowolony. Osoba ta często popełnia idiotyczne buendy ortografiszne i może pIsHaĆ w DzIfFfNy SpOsOoOp. Termin “troll” jest obecnie używany również w odniesieniu do tzw. lamera. Lamer to określenie użytkownika komputera, który twierdzi, “że wie wszystko”. W rzeczywistości jednak lamer ma bardzo duże luki w wiedzy, które nie przeszkadzają mu jednak w pouczaniu innych, wytykaniu im błędów oraz używaniu terminologii, której w rzeczywistości nie rozumie.

Obecnie w dobie szaleństwa bloggowego każdy może stać się aktywnym użytkownikiem Internetu. Lamer bardzo często tworzy swoją stronę internetową. Od czego zaczyna? Najczęściej serwisy blogowe (blog.pl, blox.pl itd.). Wówczas najczęściej okazuje się, iż taka strona nie dość, że jest naćkana grafikami (często w “ciężkim” formacie .bmp), kolory próbują wywołać III wojnę światową, to na dodatek można ją obejżeć wyłącznie… w Internet Explorerze. Bo w końcu po co sprawdzać czy strona działa w alternatywnych przeglądarkach. W końcu wszyscy używają Windowsa XP i IE, więc wszyscy powinni się pod niego dostosować. Przecież obiecał to nikt inny, jak sam Bill Gates!

Co zatem zrobić, aby nie dać się złapać w sidła trolla bądź lamera? Otóż najważniejsza w tym wypadku jest postawa “Nie karmić trolla!

Co to oznacza? Staramy się nie odpowiadać na jego zaczepki oraz zgłaszać jego nadużycia moderatorom/administratorom. Wówczas osoba sprawująca opiekę nad danym miejscem powinna zająć się delikwentem i dołożyć starań, aby ukrócić jego złe zachowanie.

Jako webmaster bądź jako zwykły internauta powinieneś mieć moralne poczucie obowiązku walki z tego typu osobnikami. Niejednokrotnie denerwuje Cię nieprzejrzystość strony, rażące błędy, dezorganizacja oraz masa bzdur w sieci, gdy czegoś naprawdę potrzebujesz? Pamiętaj, że jest to najczęściej wina lamerów i trolli, dlatego dbaj o jakość Internetu – zaproś swojego młodszego brata, siostrę, kuzyna czy kogo tam na najpopularniejszą w polskiej sieci stronę z Netykietą i zadbaj o to, aby nie pomagać w hodowli trolli ;).

A tutaj link do strony, która jest zgrabną prowokacją. Gratuluję autorowi, a osobom z podobnymi stronami z całego serca życzę śmierci… internetowej :)

Podobne wpisy:
7 komentarzy do wpisu „Prosimy nie karmić Trolla!”
  1. mrówka pisze:

    Haha, a ja zaczynałam od modemu ;) No ale przyznam się, że na szczęście nigdy nie byłam takim dzieckiem co sie w obecnych, ciezkich czasach zwie się trollem. Jak juz u Karolci sie rozpisywalam troszeczke prawa Netykiety sa dla mnie naginane. Czemu wszystko musi byc takie formalne i estetyczne? To tak jakbym sobie nie mogla teraz napisac “pierdoła” czy “dupa” bo ktos w tym momencie moze poczuc sie urazony. Zgodze sie co do tego ze takie Trolle to rzecz okropna, z reszta dobrze to znamy z praktyki okresu kiedy to moderowalo nam sie…
    Hm no i to by bylo na tyle, lece do moich kochanych calek :] Buzka

  2. Mroczny Karol pisze:

    Ja muszę zgodzić się z Mrówką jeśli o tą formalność chodzi.
    Ale, jak już raz to napisałam, chodzi o te najważniejsze zasady- same podstawy życia w zdrowym środowisku :P

  3. brt12 pisze:

    Po pierwsze, to powyższe pisałem w pośpiechu, doklejałem co chwila inny fragment i w sumie nie przeczytałem jeszcze całości (pewnie gdzieś są błędy logiczne :P ).
    Po drugie natomiast jeśli chodzi Internet, to ja też zaczynałem od modemu i rachunków na 1000zł (pozdrawiam rodziców i Olę :D). Co do netykiety, to nikt nie mówi, że trzeba się trzymać sztywno zasad. Dla osób kulturalnych taka netykieta jest niepotrzebna. Ogólnie rzecz biorąc zasady tworzy się dla ludzi bez wyobraźni. Ja na przykład nigdy nie napisałem w ogólnodostępnej sieci gorszego wulgaryzmu od dajmy na to przysłowiowej “dupy” (a to i tak rzadko). Jeśli jednak ktoś używa wyrazów obelżywych i przesadnie wulgarnych wyrazów, to uważam taką osobę za kulturalne dno (tak btw. pozdrawiam moderatorów wiadomosc.info ;) ).
    Dlatego też antytrollizm to postawa, która być może uratuje część społeczeństwa, taką przynajmniej mam nadzieję ;)

  4. Mroczny Karol pisze:

    Zawsze jest nadzieja :P
    Idioty się nie da wykończyć.
    Jest jak bumegang- wydaje Ci się, że się go pozbyłeś, a on zawsze wróci :P

  5. mrówka pisze:

    Dla ludzi bez wyobraźni przez ludzi o bagatej wyobraźni :D No coz, skoro takie sa prawda dzungli to trzeba sie z nimi zgodzic bo sa jakze nieublagane tak momentami proste ze az glupie ;)

  6. olorin pisze:

    “Kiedy wy się wreszcie pogodzicie z faktem, że wszechświat był planowany dla idiotów i, w związku z tym, takich jest najwięcej. Dotyczy to tak składu pasażerów w metrze jak i serwisów internetowych.”

    Ta akcja jest śmieszna… tak, śmieszna. Co ma na celu? Nie naprawi wirtualnego świata… Mądrego (kulturalnego) człowieka nie należy pouczać, a idiota będzie dalej robił swoje. IMO została stworzona przez byłe już “dziecko neostrady”, które dorosło, a przecież zachowywało się pewnie podobnie rok czy dwa lata wcześniej. A że trolla karmić nie należy i z forów trolle usuwać każdy dobry moderator wie, chyba że sam jest trollem ;)

    Bardzo dobrze cel akcji rozpoznał smoku

  7. brt12 pisze:

    Hmm… Ja tam żadnych reklam nie widzę :]
    A co do akcji to jak każda akcja – świata nie uratuje, ale ma na celu zwrócić uwagę. Zawsze byłem zdania, że jeśli choć jedna osoba zmieni się w danej akcji, to akcja osiąga już sukces. Poza tym ta akcja to w zasadzie był tylko bodziec, który dał mi ideę poruszenia tego tematu. Co do kultury osobistej, to jej powinno się uczyć i mam nadzieję, że komuś to pomoże, choćby przy pomocy tak głupiej akcji ;)
    Chociaż wsparcie finansowe uważam za przesadę :]

Zostaw komentarz

Jeżeli komentujesz u Wujka po raz pierwszy, wówczas Twój komentarz trafi do poczekalni. Nie martw się, będzie on przeczytany (upewnię się, że nie sprzedajesz viagry) i chwilę potem wyświetli się on właśnie w tym miejscu.
Jeżeli występują jakieś problemy, możesz opowiedzieć mi o tym co Ci się przytrafiło.