Japonki atakują
Wszyscy chyba znają utwór “Mała Chinka Czikulinka”. Otóż już od dłuższego czasu nasze państwo podlega atakowi od wewnątrz. Ludzie bałamuceni społecznym naciskiem nie rozumieją istoty socjologicznej presji wywieranej na nich przez GTWO (tzw. Grupę Trzymającą Władzę Obuwniczą). Obrzydliwa propaganda zaowocowała atakiem japonek. Zaczęło się od kobiet. Z czasem mężczyźni metroseksualni upodobali sobie ów design jako “coś innego” i zaczęło się – mężczyźni również zaczęli nosić japonki. No ale nie o nich chcę mówić, gdyż oni są już straceni. Oto kilka powodów dla których kobieta nie powinno się nosić japonek:

- Podczas chodzenia brudzą stopy i wyglądają nieestetycznie;
- Nie trzymają się nóg i negatywnie wpływają na siłę wywieraną przez ciało naciskające na obuwie (są niezdrowe);
- Ich walory estetyczne są znikome;
- Zazwyczaj są one kiepskiego wzornictwa, przez co niekoniecznie pasują one do osoby;
- Noszą one rasistowską nazwę “japonki” – to tak jakby nazwać parę kaloszy “polki”;
- Nosząc je, dołącza się do grona wszystkich tych osób, które ślepo podążają za modą;
A zatem opamiętajcie się – to jest jedna z tych mód, które pojawiają się i przemijają. Wydaje się na nie zbędną kasę, a za jakiś czas będzie siara pokazać się w nich gdziekolwiek. Dlatego ostrzegam – nie dajcie się zbałamucić sklepowej i medialnej propagandzie. Miejcie swój rozum i bądźcie sobą!
No, to chyba tyle :) I tak, jestem uprzedzony :]
Podobne wpisy:
21 komentarzy do wpisu „Japonki atakują”
Zostaw komentarz
Jeżeli komentujesz u Wujka po raz pierwszy, wówczas Twój komentarz trafi do poczekalni. Nie martw się, będzie on przeczytany (upewnię się, że nie sprzedajesz viagry) i chwilę potem wyświetli się on właśnie w tym miejscu.
Jeżeli występują jakieś problemy, możesz opowiedzieć mi o tym co Ci się przytrafiło.










Dołącz do 108 subsrybentów RSS













RSS
Trackback
Wykop
Flaker
Blip
Delicious
Tylko nie spojrzałeś na to z naszej ” japonkowej” strony :D Latem, wyjątkowo trzeba dbać o stopy, to co że się brudzą… przyjdę do domu i umyję. Najważniejsze jest to, że moje stópki nie czują się jak w saunie i nic ich nie uciska- żadna skarpeta, żaden adidas bądź trampek! Japonką na lato mówię tak! Z resztą mam aż dwie pary co by nawet do stroju pasowały :D
A klapki do od czego są? I schludniej wyglądają :]
Bartuś, ale ciezko kupic zwykłe klapki!!! Wierz mi… A moze w klapkach to nozka sie nie brudzi, co? :>
Ale lepiej wygląda :P Poza tym są też sandały ;)
Owszem, ale nie kazy lubi sandaly. Sa ludzie ktorym bardzo podobaja sie japonki. I sa najlzejsze bo ciezko znalezc klapki z jednym lub dwoma paskami.
Ale to i tak nie powód żeby japonki atakowały zewsząd. To jest przerażające, na każdej ulicy stąpa japonka…
ja tam japonkom mówię jak najgłośniejsze TAK :P
W klapkach stópki też się brudzą, a czy lepiej to na nodze wygląda- kwestia gustu, o tym się nie dyskutuje :]
Ty idź pod prąd, my pójdziemy z :D
mama mi kupila japonki, bo jej lekarz powiedział że są najzdrowsze na lato. nie wiem czy powinnam pisac bo w koncu pisze do przyszlego learza ;p
ale ja i tak najbardziej lubie sandaly tylko, ze w tym (i w poprzednim) roku nie dalo sie kupic zadnych ladnych:/
ale temat :D ;p
Hehe, wiem, temat niezły. W ogóle to miło mi Cię tu wirtualnie widzieć szczureczku drogi :)
Ja sobie nie wyobrażam założyć olbrzymiastych sandałów do spódniczki… a japonki zasadniczo są bardziej delikatne (i w dodatku tańsze, dlatego można mieć kilka par w zależności od stroju letniego!). A klapki? Ot co wybacz, ale to dobre jest do chodzenia po mieszaniu albo na plaże tudzież basen. Japonki maja swój indywidualny charakter i proszę uszanuj nasz wybór :P
A czy ja nie szanuję? Ja tylko uważam, że ta mania to przesada i ludzie popadają w przesadę ;)
Tak jak na kobiecych delikatnych nogach japonki jeszcze jakoś wyglądają, tak zupełnie nie rozumiem jak jakiś facet może to wogóle zakładać. Obawaim się, że wkrótce zaczniemy widywać facetów ubranych na różowo, z białymi paskami i jasnymi jeans’ami :D.
Hutu, chciałabym powiedzieć, że faceci już biegają na różowo ubrani po ulicach :]
Te różowe T-shirty i koszule… Ble ble :P
Nie wspominam już o Anglii, bo tam to jest na porządku dziennym- z białymi paskami i jasnymi jeansami w komplecie :lol:
Anglia to miejsce pełne rąbniętych ludzi ;)
Ej faceci metroseksualni są czasami fajni :D
Ja nie mam nic przeciwko nim. Szczególnie, jesli trzymają się daleko ode mnie :]
Wole być gruby i brzydki (czyli sobą :D), niż być metroseksulany. Jeśli upodobnianie do kobiet staje sie modne wśród facetów, to czy kierując się modą kobiety zaczną się upodabniać do image’u klasycznego faceta? Z tym pytaniem zwracam się przede wszystkim do mrówki :P.
hehe, a zaczęło sie od japonek :D
Hehe, no jakoś nie widzę Mrówki golącej zarost codziennie rankiem i po południu pakującej kwadrat na siłowni, a wieczorem przy piwie siedzącej z kumpelami przed TV i ogląjącej mecz :P
Oczywiscie jak się uwziąć to mnie :D Nie mam nic przeciwko jak facet dba o siebie ciut bardziej niżeli przecietny, no ale do momentu :) Ale to nie znaczy że wole takich bez włosków na klacie czy cos, a fe mnie nawet takie wloski kreca :D A czy kobieta tym samym ma zaczac dazyc do wzorca idealnego dla fecta? Hubert zapomnij, bo z takimi ‘indywidualistkami’ jak ja to nigdy nie jest możliwe :D A z reszta, z cala pewnoscia za kobiety ktore wygladaja jak faceci (i tu nie chodzi mi o fizycznosc :D) lecz o ich styl ubierania a nawet bycia. No chociazby kobieta z fajka? Nie ma nic wstrętniejszego… a uważam że jest to dążenie za jakas nieokreślona modą wytyczona nijako przez palących facetów. No i co z tymi japonkami? :)
Wniosek:
Metroseksualizm + mężczyzna = łe
Papierosy + kobieta = fe
Japonki + kobieta = be
:D