The World According to Bart
Hello, Dolly.
Witam w środku nocy. Mamy godzinę w pół do czwartej w nocy, za oknami leje deszcz, że nawet Księżyc schował się za grubymi połaciami chmur, a do uszu dochodzą kojące dźwięki. Zastanawiam się co by tu napisać i pierwsza myśl, która mi przyszła do głowy to to, że nie wiem. Poza tym cierpię na chroniczne pisanie w nadmiernych, ciężkostrawnych i często niepotrzebnie rozciągniętych ilościach.
Czujesz jak tu pachnie tak wygląda chyba raj.
No więc może napiszę tak: W moim życiu zmieniło się wiele, choć dla mnie te zmiany wciąż wydają się niewielkie. Lubię zmiany. Albo nie lubię monotonii. Wakacje spędziłem na nauce matematyki, gdyż nagle mi się zawidziło pisać z niej maturę. Jejku, chyba nie mam o czym pisać. Od jakichś dwóch godzin przeglądam strony różnych ludzi i dochodzę do wniosku, że najzwyczajniej nie nadaję się na autora bloga. Po prostu nie umiem pisać o tym co u mnie, że tego lubie, a tej nie lubie, że ten mnie wkurza, a tę kocham.
To wszystko czego ja nigdy nie będę miał.
A zatem co teraz? Teraz będzie… dzisiaj. I znów sobie obiecuję. Będę mniej wulgarny. Przestanę nadużywać emotikon. Będę szukał weny. Będę się uczył, wcześnie chodził spać, zawsze mówił prawdę…
Wolności moja Ty Victorio.
I oby nam się wiodło. Mam nadzieję, że nowy rok szkolny będzie lepszy od poprzedniego, tego też życzę Wam wszystkim i sobie.
Podobne wpisy:
- Znajomi z sieci, maska i przyjaciele
- I ♥ Chuck Norris!
- 5 powodów przez które zakupy w Polsce to koszmar: Powód 2.
- Przed prawem
- Nałogowy antynałogowiec
3 komentarzy do wpisu „The World According to Bart”
Zostaw komentarz
Jeżeli komentujesz u Wujka po raz pierwszy, wówczas Twój komentarz trafi do poczekalni. Nie martw się, będzie on przeczytany (upewnię się, że nie sprzedajesz viagry) i chwilę potem wyświetli się on właśnie w tym miejscu.
Jeżeli występują jakieś problemy, możesz opowiedzieć mi o tym co Ci się przytrafiło.










Dołącz do 108 subsrybentów RSS













RSS
Trackback
Wykop
Flaker
Blip
Delicious
Dzięki :*
Btw- Ty się naprawdę nie nadajesz na autora bloga. Zostań sobie tym Wujkiem Dobrą Radą, tym przemądrzałym i nadużywającym trudnych słów Bartusiem, ok? :P
Nie zmieniaj zawodu ;)
Nie, nie, nie lubie jak mówisz/piszesz jak się do czegoś nie nadajesz. My Ci piszemy że jest inaczej, nie raz, nie dwa i uwierzyć nam musisz na te pisane słowa :) Podziękować podziękuję, chociaż mój rok szkolny rozpocznie się za miesiąc. A Tobie życze samych sukcesów, albo chociaż samozadowolenia i pewnej realizacji. Trzymam kciuki, to oczywiste ;) No i ten optymizm o który tak u Ciebie walcze, chociaż wiem że i tak mi sie nie uda… Pozytywnego chociaż :)
Karolko: ja Wujkiem Dobrą Radą pozostanę :) O to nie ma się co martwić :)
Beatko: Wybacz, ale pisanie blogów idzie mi jak krew z nosa :) Nic na to nie poradzę. A co do spojrzenia na świat, to ja jestem typowym realistą ;) A to też jest dobra rzecz:)