Plastomery
Czytałem ostatnio wpis osoby, która była zdziwiona, iż klient odmówił współpracy w momencie, w którym dowiedział się, iż nie ma ona tel. komórkowego. Przyszedł mi do głowy inny paradoks. Zajrzyjmy na chwilę do naszych portfelów. Dwie karty biblioteczne, europejska karta ubezpieczenia zdrowotnego, dwie karty debetowe, karta doładowania komórki, karta dostępu do konta bankowego, dowód osobisty, karta heyah z moim własnym numerem, dwie karty kredytowe, karta kasy chorych, legitymacja, karta do płatności elektronicznych, szkolna karta identyfikacyjna, karty zniżkowe…
Ja i tak ograniczam się do najniezbędniejszych, ilu jest przecież ludzi, których portfele przypominają bardziej książkę telefoniczną firm niż zbiornik na pieniądze. I tak sobie pomyślałem – jakże by to było dobrze, gdyby ktoś w końcu zaoszczędził ludziom czasu i wynalazł uniwersalną kartę, która tysiąckrotnie zmniejszyłaby ilość plastiku w naszych portfelach.
Podobne wpisy:
- Byłem w Nibylandii
- Zawiadamiam – nie daj się zrobić w konia!
- Gra
- 5 powodów przez które zakupy w Polsce to koszmar: Powód 4.
- LinkLift – zarabianie na stronie
3 komentarzy do wpisu „Plastomery”
Zostaw komentarz
Jeżeli komentujesz u Wujka po raz pierwszy, wówczas Twój komentarz trafi do poczekalni. Nie martw się, będzie on przeczytany (upewnię się, że nie sprzedajesz viagry) i chwilę potem wyświetli się on właśnie w tym miejscu.
Jeżeli występują jakieś problemy, możesz opowiedzieć mi o tym co Ci się przytrafiło.










Dołącz do 108 subsrybentów RSS













RSS
Trackback
Wykop
Flaker
Blip
Delicious
Jakie to by bylo wspaniale… no i gdyby tak wszystkie miesieczne zastapic tez jednym, a nawet polaczyc to z legitymacja zeby jeszcze jednego dokumentu nie pokazywac…
I zgub to potem! ;)
Aj tam ;) A pochwalic sie musze bo moja uczelnia zastapila mi trzy kartoniki jednym i to elektronicznym… istne technologiczne szaleństwo ;)