Śmiertelna prasówka
O czym będę pisał? Głównie o lekarzach, o prof. Zbigniewie Relidze, o nowych ustawach, o strajkach, o kradzieżach, stanach wyjątkowych i innych bliskich każdemu z nas aspektach codziennego życia politycznego IV RP z Tobą, obywatelem, na czele. Dlatego, że mam w domu lekarza? Też, ale bardziej dlatego, bo to co się dzieje jest zatrważające!
Profesor
Jak możemy się dowiedzieć z badań CBOS-u najpopularniejszym polskim politykiem jest prof. Zbigniew Religa, minister zdrowia RP.
Jest on lekarzem i składał niegdyś przysięgę, która stanowi symboliczną jedność z kolegami po fachu. Dlaczego więc zamiast jako minister zdrowia reprezentować również stanowisko personelu medycznego, dokłada on im kolejne podatki, podwójny ZUS (ale z jedną emeryturą na koniec) i inne idące za tym niespodzianki?
Matematyka
Zbliżają się majowe strajki lekarzy. Wiem, że nie ma już szansy na zdobycie w pełni wykwalifikowanego anestezjologa na Śląsku, a niedaleki oddział intensywnej terapii dziecięcej stoi bez ordynatora kolejny rok – bo nikogo więcej nie ma.
O co zatem walczy służba zdrowia? Oczywiście o podwyżki! Dlaczego? Bo wbrew pozorom jest to najmniej zarabiająca grupa społeczna w Polsce. Jakim cudem? Ano takim iż po spędzeniu lat w szkole medycznej (czyli od razu inwestowania w siebie więcej niż przeciętny Polak) pensja stażysty wynosi 1300 zł brutto wliczając w to 8 obowiązkowych dyżurów, co wychodzi około… 4zł brutto na godzinę. Lekarz w trakcie specjalizacji pracujący w Łodzi zarabia 680zł brutto + 250zł za 5 dyżurów (choć i tak nie wszyscy mogą). Daje to ok. 3.5zł brutto za godzinę, czyli 2.08zł po odliczeniu podatku i ZUS.
Dla zainteresowanych więcej informacji i kalkulator.
Jest tylko jedno ale – zgodnie z ustawą (dzięki Ministerstwu Zdrowia) lekarz musi zebrać określoną ilość punktów szkoleniowych. Nie wchodząc w szczegóły koszty ów sympozjów to min. 10tys. zł. rocznie, czyli ponad 800zł miesięcznie. A teraz pytanie – lekarz zarabiający nawet te 1300zł otrzymuje niecały tysiąc netto. 1000zł-800zł=200zł. Za tyle wg. pana ministra powinien miesięcznie żyć lekarz pracując ok. 260godzin. Nie będę nawet tego przeliczał na godzinę!
Znów Profesor
A teraz pytanie: Jaki jest majątek prof. Religi?
Pan Profesor zdołał jakimś cudem zebrać majątek, który w oficjalnie opublikowanym oświadczeniu majątkowym wynosi ponad 2 miliony złotych. Choć – o ile pamiętam – zbierał od Was pieniądze na polskie sztuczne serce, to chyba postanowił że lepiej aby inni na nie płacili, niż on sam. Pomijając już sześciocyfrowe pensje stamtąd wynikające.
A zatem jeżeli prof. Religa jest taki czysty jak łza, to może powinien poddać się oficjalnej kontroli CBA i Urzędu Skarbowego? No bo skoro inni lekarze są tak dokładnie kontrolowani…
Ale o co chodzi?
To pytanie wielu sobie zapewne w tej chwili zadaje. Skąd nagle w ostatnich czasach tyle informacji w mediach o przyłapanych lekarzach, a tak niewiele o tym jak potem kogoś uniewinniają? Lekarze zrozumieli, że to z pewnością chodzi o zastraszenie przed strajkami.
Jak jednak można karać lekarzy za to, że firmy farmaceutyczne finansują im szkolenia (muszą ich mieć określoną ilość w ciągu roku), skoro w przeciwnym razie rząd zmusza, by pensja rzeczywista netto wielu lekarzy oscylowała by w granicach 200zł!
Coś z innej beczki?
A teraz chwila o nowej Ustawie o kryzysie. Mówi ona iż w chwili tajemniczego “naruszenia więzów społecznych” państwo ma prawo zarekwirować samochód, dom, majątek i konkretną osobę zmusić do pracy nawet za darmo. Oczywiście prawa do strajku nie ma!
I co to ma do rzeczy? Przypomnijcie sobie jak minister Dorn straszył “wzięciem w kamasze” strajkujących lekarzy. W chwili strajku lekarzy z pewnością będzie można określić to “stanem wyjątkowym” a nawet “naruszeniem więzów społecznych”, a zatem będzie możliwe zabranie paszportu i zmuszenie do pracy za nic. W przeciwnym razie – wiadomo: więzienie. A dlaczego społeczeństwo się na to zgodzi? Bo nie czuje sympatii, podobnie jak w zeszłym roku. Dlaczego?
- są ścigani niczym kryminaliści żeby udowodnić, że nie jest tak jak mówi pan prof. Kubicki gdy LPR straszy śmiercią
- z ich aresztowań robi się show służb specjalnych, a o braku dowodów lub uniewinnieniach już tak głośno nie jest
- począwszy od afery w łódzkim pogotowiu programy typu rzędu UWAGA! i Superwizjer oraz brukowce pokroju SuperExpres i Fakt starają się znajdować sensacje, utwierdzając tym samym sugestywną część elektoratu w opinii, iż każdy lekarz czyha na ich zdrowie
- ludzie między sobą zaczynają zastanawiać się o co chodzi, ale niestety – inaczej jak na blogu cihego – większość wynosi zbyt pochopne wnioski.
- mówi się, że lekarze kształcą się na koszt państwa, a potem wyjeżdżają. Ale mało kto pamięta o tym, że edukacja każdej osoby jest opłacona z podatków jej rodziców.
To co opisałem to tylko wierzchołek góry lodowej, gdyż aby mieć pełny obraz tego co się dzieje trzeba tak naprawdę porozmawiać z jakimś lekarzem.
Jest to oczywiście najgorszy scenariusz i oby do niego nie doszło, ale powiedzcie mi szczerze: nadal popieracie profesora Zbigniewa Religę?
—
Dalsza lektura:
Podobne wpisy:
- Nikt nigdy przez tego pana HONORU pozbawiony nie będzie?
- Blog mitycznego bohatera Lecha Wałęsy
- Dni wolne od pracy czyli gówno prawda
- Państwo do d…
- South Park
Brak komentarzy do wpisu „Śmiertelna prasówka”
Zostaw komentarz
Jeżeli komentujesz u Wujka po raz pierwszy, wówczas Twój komentarz trafi do poczekalni. Nie martw się, będzie on przeczytany (upewnię się, że nie sprzedajesz viagry) i chwilę potem wyświetli się on właśnie w tym miejscu.
Jeżeli występują jakieś problemy, możesz opowiedzieć mi o tym co Ci się przytrafiło.










Dołącz do 108 subsrybentów RSS













RSS
Trackback
Wykop
Flaker
Blip
Delicious