No cóż, jeśli już mnie tak się wygania pod tablicę (czyt. Adam z Pawłem), to może jednak odpowiem po bożemu: jako takich nałogów nie posiadam.
Jeśli jednak mam wymienić to, co lubię i co towarzyszy mi na co dzień, to będzie to zapewne:

  • Ludzie – jestem od nich zależny i wcale tego nie ukrywam. Muszę się z nimi spotykać i źle się bez nich czuję.
  • Kawa i zimne piwko – uwielbiam ich smak, aczkolwiek potrafię bez nich żyć. Pomagają jednak przetrwać ciężkie dni i sesje naukowe :)
  • Maile, IMy i facebooki – posiadając wielu znajomych z różnych dziwnych krajów, źle bym się czuł bez kontaktu z nimi. No ale od czego mamy Internet :)
  • Filmy – jest to o tyle dziwne uzależnienie, iż po obejrzeniu 1500-2000 filmów ciężko jest znaleźć cokolwiek dobrego, a nowe filmy niestety w większości obsysają.
  • Niecodzienność – nie znoszę jeśli każdy mój dzień wygląda tak samo. Potem się okazuje, że szaleństwo też potrafi pokazać pazurki, ale wszystko ma swój koszt :)

Oczywiście do części “podaj dalej” nawet nie podchodzę ;)

Podobne wpisy:
Brak komentarzy do wpisu „Nałogowy antynałogowiec”
Zostaw komentarz

Jeżeli komentujesz u Wujka po raz pierwszy, wówczas Twój komentarz trafi do poczekalni. Nie martw się, będzie on przeczytany (upewnię się, że nie sprzedajesz viagry) i chwilę potem wyświetli się on właśnie w tym miejscu.
Jeżeli występują jakieś problemy, możesz opowiedzieć mi o tym co Ci się przytrafiło.