Ludzie znają go jako po prostu Matt, ale w większości wręcz jako “Ten koleś, który tańczy w Internecie. Nie, nie ten koleś. Ten drugi. Nie, też nie ten. Wyślę Ci link. Śmieszne.“.

Matt Harding ma jest ma 30 lat i zawsze wydawało mu się, że jego marzeniem jest tworzyć i grać w gry komputerowe. Gdy już to osiągnął (dość wcześnie zresztą), okazało się, że tak naprawdę chce robić coś innego.

Miał dość codziennego wstawania, dojazdu samochodem do pracy, roboty na godziny, powrotu w korkach, czyli innymi słowy: życia świstaka. Nie miał też ochoty pracować nad kolejną grą, wiec rzucił pracę: Nie mam zamiaru spędzić dwóch lat mojego życia na projektowaniu gry, gdzie po prostu wszystkich zabijasz. Odchodzę. – powiedział przy rozmowie o grze Destroy All Humans!.

Tak więc Matt zebrał pieniądze, które zaoszczędził i ruszył w świat. Wśród znajomych słynął ze swojego specyficznego tańca, co poddało pomysł jego towarzyszowi podróży, aby filmować go na tle różnych miejsc. I tak oto powstał film, który na początku był krótkimi epizodami na blogu dla znajomych, a który zaowocował światowej sławy fenomenem.

YouTube Preview Image

Film był już ogladany ponad 7 milionów razy. Sądzę, że nie jestem wyjątkiem spośród tego grona, w momencie w którym stwierdzam: też chciałbym zobaczyć tyle, co on! Nie będzie chyba też większym zaskoczeniem fakt, iż Matt jest już w drodze w kolejne miejsca.

O wszystkim przypomniał mi ikari, który umieścił ów filmik na swoim blogu. Niestety nie poświęcił temu więcej uwagi, co ja mam nadzieję w jakiś sposób zrekompensowałem.

Więcej informacji znajdziesz na WhereTheHellIsMatt.com.
Oto jeszcze sceny nie ujęte w oficjalnym filmie:
YouTube Preview Image

Podobne wpisy:
8 komentarzy do wpisu „Gdzie do diabła jest Matt?!”
  1. ikari pisze:

    Liczyłem cicho, że ludzie sięgną po więcej, po zobaczeniu filmiku i linka :) Chyba mi się udało… ;)

  2. brt12 pisze:

    Ja już kolesia znałem od dawna, tylko nigdy mi jakoś nie przyszło do głowy o nim napisać ;)

  3. karolka pisze:

    Kurcze, Bartus, dobijamy 30-tki i tez ruszamy w swiat, co? :D

  4. mrówka pisze:

    Tyle co on? Było by to grzechem! Z całą pewnością zadowoliłaby mnie nawet ćwierć z tego wszystkiego ;) Czasami nawet wystarczy jedna podróż by żyć nią do końca swoich dni :)

  5. brt12 pisze:

    Tyle co on? Było by to grzechem!

    E tam, jak dla mnie to rewelacja ;)

    Czasami nawet wystarczy jedna podróż by żyć nią do końca swoich dni :)

    Zawsze należałem do wymagających :D

  6. Z początku myślałem, że to ten, co prowadzi http://ma.tt/ ;)

Zostaw komentarz

Jeżeli komentujesz u Wujka po raz pierwszy, wówczas Twój komentarz trafi do poczekalni. Nie martw się, będzie on przeczytany (upewnię się, że nie sprzedajesz viagry) i chwilę potem wyświetli się on właśnie w tym miejscu.
Jeżeli występują jakieś problemy, możesz opowiedzieć mi o tym co Ci się przytrafiło.