31
sie
2007
Dzień Blogów
31 sierpnia
Jak za starych dobrych czasów, gdy swój dzień posiadali i górnicy i dziadkowie i szklarze i górnicy, w Internecie pojawił się Dzień Bloga (-u?). Więcej o samym dniu znajdziecie na oficjalnej stronie akcji.
A zatem postanowiłem przedstawić Wam 5 regularnie aktualizowanych blogów, które regularnie odwiedzam i które sobie cenię. W kolejności alfabetycznej:
- ikari – blog w założeniu podobny do mojej strony, czyli o wszystkim. Takie chyba lubię najbardziej. Plus dla niego: jest kawoszem :)
- Jerzy Bralczyk – blog znanego eksperta ds. języka polskiego. Obecnie zmienił formę i zamiast pisać, publikuje on na zasadach wideobloga.
- Lanooz – dziewczyna, która przywróciła mi wiarę w młodsze pokolenia żyjące w Polsce. Cieszę się widząc, że w
gimnazjachliceach są jeszcze ludzie myślący :) - Polski Blogger – blog o blogach pisany przez bloggera dla bloggerów, czyl “co w blogach piszczy”
- Tomasz Topa – jak sam pisze: “Webdesign, Internet, Google, BYKOM-STOP!, SEO, ciekawostki, wydarzenia bieżące… ” Bardzo popularny blog, co nie wydaje się dziwne.
Enjoy! :)
Podobne wpisy:
- Jak…? Instrukcje video!
- Blogowisko czy blokowisko?
- Gra
- Upgrade strony
- 5 powodów przez które zakupy w Polsce to koszmar: Powód 3.
3 komentarzy do wpisu „Dzień Blogów”
Zostaw komentarz
Jeżeli komentujesz u Wujka po raz pierwszy, wówczas Twój komentarz trafi do poczekalni. Nie martw się, będzie on przeczytany (upewnię się, że nie sprzedajesz viagry) i chwilę potem wyświetli się on właśnie w tym miejscu.
Jeżeli występują jakieś problemy, możesz opowiedzieć mi o tym co Ci się przytrafiło.










Dołącz do 108 subsrybentów RSS













RSS
Trackback
Wykop
Flaker
Blip
Delicious
dzięki, Bartek za wyróżnienie :)
PS: Ja tu odpowiem na jeden z opisów zdjecia z hongkongu.
(http://picasaweb.google.pl/chce.moj.login/HongKong2007/photo#5103364397513365778)
Jedzenie po ‘zlozeniu w ofierze’ jest potem…zjadane przez ludzi. Tak przynajmniej jest w Wietnamie. Nie sadze, zeby w Chinach było inaczej :)
No cóż Lan, po przejrzeniu innych blogów widzę, że nie tylko mi zwracasz wiarę w pokolenia ’90 ;)
A co do ofiary, to cieszę się, że w tej kwestii mi pomogłaś. Też mnie to nurtowało :)
Dziękować, dziękować :)
Nie spodziewałem się, że ktoś mnie wymieni — i to z tego samego powodu, z którego mnie wymieniłeś (!) – wydawało mi się, że co jest o wszystkim to jest o niczym ;P