Wojna polsko-ruska pod flagą… piracką!
Jak wielu już zdążyło się zorientować – jesteśmy w stanie wojny. Nie politycznej, (już) nie militarnej, lecz… filmowej.
Od tygodni na srebrnych ekranach cieszą się niezmierną popularnością dwa filmy: Katyń w Polsce i 1612 w Rosji. Niestety nie będzie nam dane obejrzeć produkcji Władimira Chotinienki (mimo iż grał tam nasz aktor – Michał Żebrowski!), gdyż w Polsce nie jest planowana jego premiera.
No cóż, zainteresowanym pozostają tylko torrenty lub – za jakiś czas – sprowadzanie filmów zza granicy.
Był jasny, zimny dzień listopadowy i zegary biły trzynastą…
Podobne wpisy:
- ACTA a sprawa dostępu do treści
- Prezentacje – jak przykuć uwagę i zapaść w pamięć
- Daty
- Nałogowy antynałogowiec
2 komentarzy do wpisu „Wojna polsko-ruska pod flagą… piracką!”
Zostaw komentarz
Jeżeli komentujesz u Wujka po raz pierwszy, wówczas Twój komentarz trafi do poczekalni. Nie martw się, będzie on przeczytany (upewnię się, że nie sprzedajesz viagry) i chwilę potem wyświetli się on właśnie w tym miejscu.
Jeżeli występują jakieś problemy, możesz opowiedzieć mi o tym co Ci się przytrafiło.








Dołącz do 116 subsrybentów RSS!
RSS
Trackback
Wykop
Delicious
Ja nawet “Katyń” nie oglądałem. Czas niebawem nadrobić zaległości w dziedzinie filmowej.
A to jest ciekawe. Dziwne, że 9 Rote i Straż Nocną puścili u nas, toć to przecież też ruskie filmiska (chociaż 9 kompanie wspominam bardzo dobrze, chociażby ze względu na zdjęcia). No ale tak to jest – Polska pamiętliwy naród jest – Niemcom i Rosjanom nie wybaczymy nigdy, choćby świat miał się zawalić… eh, żałosne.