w.i: Jak osiągnąć sukses w sieci i zmarnować jego potencjał

Wujek Dobra Rada Weblife, Wujek 16 Comments

… czyli krótka lekcja z moich początków w Internecie.

Początki

Moją internetową przygodę zacząłem w późnym 1997 albo wczesnym 1998. Były to jednak wczesne stadia rozwoju, więc zasadniczo do 2003 nie miałem żadnego „swojego” miejsca w sieci. Z czasem, głównie dzięki Oli (pozdrawiam :) ) w 2001 roku zacząłem coraz częściej używać GG oraz nakładki gg3d autorstwa Tobiasza „goscia” Cudnika.

Lata chwały

wiadomosc.infoMoje zainteresowanie przykuła ta aplikacja na tyle, by w lutym 2002. roku zarejestrować się w ówczesnym gg3d.com, a z czasem zacząłem często korzystać z istniejącego tam forum. Tam też powstał brt12. Zaczęły się z tego wyłaniać dwa — coraz bardziej oddzielne — organizmy: portal o kumunikatorach i forum o coraz szerszej tematyce. Całość zmieniła nazwę na enigmatyczne wiadomosc.info. Nastąpiły czasy energetycznego rozwoju (ok. 2 lat) i ekspansji tematycznej. Baaardzo stare (ale jedyne dostępne) orientacyjne statystyki były całkiem niezłe jak na tamte czasy:

Unikalnych użytkowników – ok 6 800
Wizyt – ok 8 500
Odsłon – ok 60 000

Sukces wiadomosc.info tkwił w 100% w ludziach, czyli w bezpłatnej sile roboczej oraz w sposobie, w majstersztyku budowy social network. Cudnik zarabiał krocie ze wszechobecnych reklam z minimalnym wysiłkiem (tworzenie własnego CMS-a, Neworka), gdyż wszystkie artykuły pisane były przez zaangażowanych redaktorów, a forum opiekowali się chętni moderatorzy. Każdy mógł znaleźć tam coś dla siebie, nawet jeśli tematyka IM‚ów ich nie specjalnie interesowała.

Lata upadku

Z czasem stała się mocno obserwowalna opieszałość głównego administratora i twórcy (goscia), brak dbałości zarówno o zawartość serwisu, jak i o jakość forum. Wortalowi jako społeczeństwie zacząły doskwierać problemy interpersonalne, którym administrator nie przykładał wagi. I tak po zrażeniu do siebie najaktywniejszych użytkowników, złym HR i braku zaangażowania, całość zaczęła upadać. Przybliżony czas zgodnu szacuje się na koniec 2006. roku, kiedy ostatecznie odeszły najwartościowsze osoby, ich następcy nie potrafili sobie poradzić z obowiązkami oraz kiedy to pojawił się ostatni post administratora…

Pustynia wraków

Obecnie ten portal, który niegdyś doświadczał podobnych „problemów” jak nasza-klasa.pl, ma niemal 50 tys. zarejestrowanych użytkowników, lecz aktywnych można policzyć… na palcach dwóch dłoni! Było to jednak z pewnością jakieś 5 tłustych lat dla administratora, który bez większego wysiłku czerpał z tego profity do momentu, w którym alternatywa.info sprawnie i systematycznie przejęł rolę największego wortalu o tej tematyce.

A w międzyczasie…

… podupadło kilka innych, poniekąd powiązanych miejsc, żeby choć wymienić sławne dawniej: konnekt.info czy iBplanet.pl.

Jaki z tego wszystkiego morał? Chyba dość oczywisty: słomiany zapał jest zazwyczaj tragiczny w skutkach i w momentach świetności nie należy spoczywać na laurach. Tak też postaram się dalej, coraz prężniej rozwijać ten mój niewielki ogródek w Internecie, który macie przyjemność w tej chwili czytać ;) Na szczęście dzięki silnemu networkingowi w.i, pozostało mi wielu znajomych, a nawet osoby będące na stałe elementami mojego życia.

~~~
Wpisem dziękuję przede wszystkim mrówceb, angel, Wedze, HuTu, aidoo, Sarpedonowi, jacoo87 oraz osobom, z którymi mam już mniejszy kontakt.

Comments 16

  1. No cóż… nic dodać, nic ująć… To było takie wczesne Web 2.0 – rzadko na innych stronach można było znaleźć tyle rzeczy stworzonych przez zwykłych użytkowników. Już nie mówiąc o artykułach i innych tekstach… Trudno zrozumieć decyzje Tobiasza o porzuceniu prac nad stroną.

    Nie zgodziłbym się natomiast z tezą, że alternatywa.info coś przejęła… Tam od ładnych paru lat nie zaszły żadne zmiany, a najaktywniejsi użytkownicy też poodchodzili. Zostały osoby które mają problemy z zainstalowaniem WordPress’a, a co dopiero z tworzeniem portalu…

    PS. *Textile* działa też w _komentarzach_. Może powinieneś gdzieś dać opis tagów, które można użyć do formatowania wpisów?

  2. Post
    Author

    No jakby nie patrzeć a.i jest obecnie największym wortalem o tej tematyce w polskim Internecie ;)

    A co do Textile, to obawiam się, że krzaczy się on z WP, więc go wywaliłem w…

  3. true, true -_-
    niestety true, ja bym pisał na wortalu w sumie dalej, ale nie mam dla kogo… jakby nie było to na rynku IM’ów tez zastój… co do forum, sporadycznie rzuce okiem na coraz mniej interesujące tematy, ech Te Twoje posty, czy tez Gryffika, zapadają w pamięci
    ba! dzieki w.i wreszcie zdecydowalem sie przeniesc znajomosc z virtuala do reala ;D szkoda, ze sie paka wykruszyla…

  4. dobrze GuZiQ prawi, rynek IM’ow sie wyczerpal. Ludzie uzywali, uzywaja i beda uzywac w zdecydowanej wiekszosci Gadu-Gadu. Na nasze szczescie GG nie zablokowalo protokolu dla innych komunikatorow.

    a samo w.info? to juz 5 lat od momentu gdy sie tam zarejestrowalem, chyba na zadnej stronie nie przesiedzialem tyle godzin co tam. czat, forum. na poczatku mnie nawet tematyka komunikatorow nie interesowala. i pomyslec ze gdyby nie Wy – uzytkownicy w.info to pewnie dzis uzywalbym gadu :D

    cos sie konczy, cos zaczyna. pozdrawiam!

  5. Nigdy czas poświęcony na forum nie uważałam za stracony, jednak z całą pewnością nie doceniano tam faktu że człowiek czasami poświęcał go zdecydowanie więcej niżeli przeciętny użytkownik. Pamiętam jak dziś gdy do łóżka przykuła mnie temperatura 39 i antybiotyki… przez bite dwa tygodnie dzień w dzień gaworzyłam na czacie z masą sympatycznych ludzi… i czasami też dziwnych ale to w tym świecie jest już normalne ;) Jakby nie patrzeć w ten sposób zaczęła się moja paru-letnia przygoda z w.i. Skończyła się zeszłego roku definitywnie.
    Jakby nie patrzeć dzięki forum poznałam Ciebie, Agatke, Jacka, Sarpa i Aido w realnym, namacalnym świecie :) Co mnie niesamowicie cieszy nie tylko dlatego że w Wa-wie jest zawsze z kim wypić piwo… ;)
    Pozdrawiam

  6. Heh… No dziś chciałem znaleźć tę stronę i nic
    Szkoda, bo przesiedziałem tam kilka lat. No ale… Fajne pomysły bez rozwoju na inne szybko się kończą
    A ja swojego numeru GG nie mogę sobie przypomnieć :)

  7. Hejka,

    Dzisiaj akuratnie naszło mnie na wspominki i zacząłem szukać wiadomosc.info albo raczej jakiejkolwiek pozostałości po w.i – bez rezultatów niestety. Co pozostało to trochę znajomości, chociaż większość i tak się pourywała – każdy poszedł w swoją stronę – ja ‚zawiesiłem’ swoją działalność w 2005 gdy zmieniłem status na moda na macierzyńskim – szkoda, że wszystko podupadło do tego stopnia, że zniknęło bo nie ma gdzie wracać z macierzyńskiego :(
    Faktem jest, że w.i to byli ludzie, którzy dawali od siebie nie mało i wszyscy robili do bezpłatnie – pewnie z malutkim wyjątkiem ;) – szkoda tego potencjału, ale może to naturalna kolej rzeczy – sam nie wiem.

    Pozdrawiam,
    LukaS

    1. Post
      Author

      Miło Cię widzieć LukaS :)
      Choć kontakty często się urywają, to ja wciąż jestem w miarę na bieżąco z niektórymi. W Warszawie nieraz się spotykamy w gronie: angel, mrowkab, aidoo, jacoo87 i ja, nieraz dołączał Sarpedon, a z HuTu rzadko, ale czasami coś piszę :)
      Tak czy inaczej – jeśli byś miał kiedyś trochę czasu w Warszawie, to daj znać – zawsze można coś zmontować ;)

      1. A w sumie niewykluczone, że pojawię się w niedalekiej przyszłości na jakieś małe szkolenie w Wawie więc chętnie wykorzystam okazję :)
        Dam znać jak będę miał konkretny termin.

  8. Kiedyś z foxy kontakt załapałem, ale później jakoś traciłem dane do starej poczty i kontakt z nią przepadł. Pod koniec do w.i dołączył Antychryst. Z nim utrzymuję kontakt nieustannie. :-) Ciekawe co u ewy.b, guzika i paru innych osób. Ciekawe czasy, dobrze je wspominam. Chyba najlepiej z wszystkich swoich historii w wirtualnym świecie. :-) Pozdrawiam.

    1. powiem wam że dalej lubię „bawić się” w takie portale informacyjno/społecznościowe. Sam teraz mocno działam na farmacja.net, choć apteka głównie zajmuje mi czas. Nie to co kiedyś na w.i. gdzie można było siedzieć do późna i na małym czacie pisać o różnych cudach – o forum nie zapominając.

      Zresztą jak dobrze pamiętam to nawet avatar miałem chemiczny, z wzorem kofeiny.

      Czasy te bardzo, bardzo, bardzo pozytywnie wspominam. :) Fajnie że jeszcze można znajome nicki poczytać :D

        1. Tak tak :)
          Swoją drogą to nie wiem nawet gdzie to zdjęcie mam
          Ale pamiętam imprezę, gdzie ubrany w taki strój wybrałem się na zakupy alkoholowe na pobliską stacje benzynową :D

Pozostaw odpowiedź A. Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *