Traktat lizboński, co to tak naprawdę jest?!
Tytuł na tyle infantylny, na ile jest nasza narodowa wiedza na ten temat. Aby się dowiedzieć o co tak naprawdę kłóci się opozycja z rządem i jakie są fakty, a jakie mity, zapraszam do materiału Wydarzeń Polsatu.
Poszerzę nieco (trochę patetyczne :) ) informacje pani redaktor Ziętkiewicz o treść tak naprawdę najważniejszą w całym tym sporze.
Reprezentacja RP na szczycie w Lizbonie (18-19 października 2007) przyłączyła się do brytyjskiego protokołu ograniczającego stosowanie Karty Praw Podstawowych m.in. o następującą treść:
Artykuł 2
Jeśli dane postanowienie Karty odnosi się do krajowych praktyk i praw krajowych, ma ono zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa wyłącznie w zakresie, w jakim prawa i zasady zawarte w tym postanowieniu są uznawane przez prawo lub praktyki Polski lub Zjednoczonego Królestwa.Traktat Reformujący (protokół 7)
No więc o co się tu kłócić? Gdzie w treści Traktatu ktoś mówi cokolwiek o homoseksualistach?! No cóż, jeżeli ktoś jest zainteresowany, to proszę o to zapytać i podzielić się odpowiedzią :)
Podobne wpisy:
- Plastomery
- Dni wolne od pracy czyli gówno prawda
- mBank: Studencie mamy cię w dupie?
- Krótko, śpiewnie i o Unii
- Wielki powrót już wkrótce
Brak komentarzy do wpisu „Traktat lizboński, co to tak naprawdę jest?!”
Zostaw komentarz
Jeżeli komentujesz u Wujka po raz pierwszy, wówczas Twój komentarz trafi do poczekalni. Nie martw się, będzie on przeczytany (upewnię się, że nie sprzedajesz viagry) i chwilę potem wyświetli się on właśnie w tym miejscu.
Jeżeli występują jakieś problemy, możesz opowiedzieć mi o tym co Ci się przytrafiło.










Dołącz do 108 subsrybentów RSS













RSS
Trackback
Wykop
Flaker
Blip
Delicious