<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" > <channel><title>Komentarze do: 21 trudnych pytań które w końcu musisz sobie zadać</title> <atom:link href="http://www.brt12.eu/2008/05/18/21-trudnych-pytan-ktore-musisz-sobie-w-koncu-zadac/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" /><link>http://www.brt12.eu/2008/05/18/21-trudnych-pytan-ktore-musisz-sobie-w-koncu-zadac/</link> <description>Wujek Dobra Rada constantly providing top quality since 1988 :: Make a difference!</description> <lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 14:33:35 +0000</lastBuildDate> <sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod> <sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency> <generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator> <item><title>Autor: nessi</title><link>http://www.brt12.eu/2008/05/18/21-trudnych-pytan-ktore-musisz-sobie-w-koncu-zadac/#comment-6157</link> <dc:creator>nessi</dc:creator> <pubDate>Fri, 02 Dec 2011 10:21:01 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=286#comment-6157</guid> <description>Nie do wiary jak wierzący potrafi przeinaczać słowa. Grać nimi na swoją modłę. Jak złodziej gdy się go złapie za rękę, to odcinając ją powie, że ręka nie należy do niego. Z reszta są takimi samymi wrzodami na społeczeństwie i może stąd to podobieństwo w zachowaniu.&quot;Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze.&quot;Ciekawy jestem, w którym to momencie następuje owa &quot;śmierć duchowa&quot; ? Jak to owi mężowie rozpoznawali ? - oczywiście to pytania retoryczne, bo wiadomo jest, że &quot;aż umrze&quot; oznacza śmierć fizyczną. Prawda jest taka, że ten wasz wyimaginowany bóg jest zachłannym, egoistycznym i brutalnym mordercą. Wy wykonujecie wyroki, a więc widząc was na ulicy, przebywając w waszym otoczeniu należy się was obawiać, a przynajmniej zwracać na was uwagę. Bo nie wiadomo kiedy i co do was powie ten wymyślony bandyta z niebios.Polecam: https://www.youtube.com/watch?v=wyFa-RTye3c</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Nie do wiary jak wierzący potrafi przeinaczać słowa. Grać nimi na swoją modłę. Jak złodziej gdy się go złapie za rękę, to odcinając ją powie, że ręka nie należy do niego. Z reszta są takimi samymi wrzodami na społeczeństwie i może stąd to podobieństwo w zachowaniu.</p><p>&#8220;Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze.&#8221;</p><p>Ciekawy jestem, w którym to momencie następuje owa &#8220;śmierć duchowa&#8221; ? Jak to owi mężowie rozpoznawali ? &#8211; oczywiście to pytania retoryczne, bo wiadomo jest, że &#8220;aż umrze&#8221; oznacza śmierć fizyczną.<br /> Prawda jest taka, że ten wasz wyimaginowany bóg jest zachłannym, egoistycznym i brutalnym mordercą. Wy wykonujecie wyroki, a więc widząc was na ulicy, przebywając w waszym otoczeniu należy się was obawiać, a przynajmniej zwracać na was uwagę. Bo nie wiadomo kiedy i co do was powie ten wymyślony bandyta z niebios.</p><p>Polecam:<br /> <a href="https://www.youtube.com/watch?v=wyFa-RTye3c" rel="nofollow">https://www.youtube.com/watch?v=wyFa-RTye3c</a></p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Mirek64</title><link>http://www.brt12.eu/2008/05/18/21-trudnych-pytan-ktore-musisz-sobie-w-koncu-zadac/#comment-5723</link> <dc:creator>Mirek64</dc:creator> <pubDate>Thu, 07 Oct 2010 14:23:12 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=286#comment-5723</guid> <description>Najsmutniejsze,wręcz tragiczne w tym wszystkim jest to,że powyższe wersety są wyjęte słowo w słowo z Waszej ukochanej Biblii Świętej! Przecież to słowo Boże,z jego wspaniałymi poradami,nakazami i zaleceniami.  Nic tu nie jest zmyślone,nic! I ja mam w coś takiego wierzyć? W takiego Boga? Przecież to napisał jakiś wariat albo szaleniec! Kto w ogóle może traktować coś takiego poważnie?! Chyba,że katolicy mają inne zdanie na ten temat i stosują na codzień zalecenia swojego Pana ale wtedy to ja wyrywam gdzie pieprz rośnie - jak najdalej od tej &quot;miłościwej&quot; religii ha,ha,ha.  Synuś wyzwie tatusia a mamusia walnie go za to toporem w główkę a potem w sądzie powoła się na biblię! I będzie niewinna w katolickim kraju,bo słucha i przestrzega słowa Bożego płynącego prosto ze Świętej Księgi. Tak Bozia kazali,to tak ja zrobiła! Cała ta biblia to jeden wielki kretynizm i wypociny jakiegoś zwyrodnialczego świra! Faktycznie,bardzo kocha swój lud - za wszystko najchętniej karałby śmiercią</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Najsmutniejsze,wręcz tragiczne w tym wszystkim jest to,że powyższe wersety są wyjęte słowo w słowo z Waszej ukochanej Biblii Świętej! Przecież to słowo Boże,z jego wspaniałymi poradami,nakazami i zaleceniami.  Nic tu nie jest zmyślone,nic!<br /> I ja mam w coś takiego wierzyć? W takiego Boga? Przecież to napisał jakiś wariat albo szaleniec! Kto w ogóle może traktować coś takiego poważnie?! Chyba,że katolicy mają inne zdanie na ten temat i stosują na codzień zalecenia swojego Pana ale wtedy to ja wyrywam gdzie pieprz rośnie &#8211; jak najdalej od tej &#8220;miłościwej&#8221; religii ha,ha,ha.  Synuś wyzwie tatusia a mamusia walnie go za to toporem w główkę a potem w sądzie powoła się na biblię! I będzie niewinna w katolickim kraju,bo słucha i przestrzega słowa Bożego płynącego prosto ze Świętej Księgi. Tak Bozia kazali,to tak ja zrobiła!<br /> Cała ta biblia to jeden wielki kretynizm i wypociny jakiegoś zwyrodnialczego świra! Faktycznie,bardzo kocha swój lud &#8211; za wszystko najchętniej karałby śmiercią</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: magz</title><link>http://www.brt12.eu/2008/05/18/21-trudnych-pytan-ktore-musisz-sobie-w-koncu-zadac/#comment-5447</link> <dc:creator>magz</dc:creator> <pubDate>Sun, 14 Feb 2010 12:55:24 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=286#comment-5447</guid> <description>Najpierw jest pytanie, CZY Jezus zniósł wszystkie nakazy Starego Testamentu? &quot;Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić&quot; (Mt 5,17). Oczywiście, znowu zaznaczam, nie uzurpuję sobie absolutnej racji. Są pytania, na które trzeba sobie odpowiedzieć samemu, a żeby to zrobić, trzeba mieć odwagę wyruszyć i - zacząć szukać. Czytać, próbując zrozumieć, Biblię. Szukać różnych tekstów i zastanawiać się, na ile brzmią one przekonująco. I najtrudniejsza podróż - wgłąb samego siebie. W co, tak zupełnie w głębi duszy, a nie dlatego, że ktoś kazał, wierzysz? Najlepsze odpowiedzi nie zastąpią Twoich własnych.Wracając do tematu - ja to rozumiem tak: Prawo nie tyle zostało zniesione, ile straciło na istotności. Jak czasem kłótnia w rodzinie potrafi okazać się nieistotna wobec miłości, tak Prawo okazało się nieistotne wobec Królestwa Bożego. Dlatego, kiedy Apostołowie wyruszyli głosić Dobrą Nowinę poganom (np. Grekom), uznali, że ważne jest Zbawienie i nie trzeba wmuszać w ludzi całej żydowskiej kultury. Całą dalszą kulturę i cywilizację chrześcijańską budowali już w większości nawróceni poganie.Innymi słowy - Nowe przymierze ma znacznie szerszy krąg adresatów niż Stare.Sporo na ten temat jest w liście Pawła do Hebrajczyków, choć to raczej dość trudny tekst.Co do Dekalogu - poniekąd ważne jest już tylko przykazanie Miłości. Dekalog jest jego uściśleniem - o jaki rodzaj Miłości chodzi, słowo &quot;miłość&quot; można w końcu rozumieć i odczuwać na wiele rozmaitych sposobów.Kiedyś usłyszałam takie porównanie: doświadczony kierowca, który patrzy na drogę, nie potrzebuje większości znaków drogowych.Pozdrawiam, magz</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Najpierw jest pytanie, CZY Jezus zniósł wszystkie nakazy Starego Testamentu? &#8220;Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić&#8221; (Mt 5,17).<br /> Oczywiście, znowu zaznaczam, nie uzurpuję sobie absolutnej racji. Są pytania, na które trzeba sobie odpowiedzieć samemu, a żeby to zrobić, trzeba mieć odwagę wyruszyć i &#8211; zacząć szukać. Czytać, próbując zrozumieć, Biblię. Szukać różnych tekstów i zastanawiać się, na ile brzmią one przekonująco. I najtrudniejsza podróż &#8211; wgłąb samego siebie. W co, tak zupełnie w głębi duszy, a nie dlatego, że ktoś kazał, wierzysz? Najlepsze odpowiedzi nie zastąpią Twoich własnych.</p><p>Wracając do tematu &#8211; ja to rozumiem tak: Prawo nie tyle zostało zniesione, ile straciło na istotności. Jak czasem kłótnia w rodzinie potrafi okazać się nieistotna wobec miłości, tak Prawo okazało się nieistotne wobec Królestwa Bożego. Dlatego, kiedy Apostołowie wyruszyli głosić Dobrą Nowinę poganom (np. Grekom), uznali, że ważne jest Zbawienie i nie trzeba wmuszać w ludzi całej żydowskiej kultury. Całą dalszą kulturę i cywilizację chrześcijańską budowali już w większości nawróceni poganie.</p><p>Innymi słowy &#8211; Nowe przymierze ma znacznie szerszy krąg adresatów niż Stare.</p><p>Sporo na ten temat jest w liście Pawła do Hebrajczyków, choć to raczej dość trudny tekst.</p><p>Co do Dekalogu &#8211; poniekąd ważne jest już tylko przykazanie Miłości. Dekalog jest jego uściśleniem &#8211; o jaki rodzaj Miłości chodzi, słowo &#8220;miłość&#8221; można w końcu rozumieć i odczuwać na wiele rozmaitych sposobów.</p><p>Kiedyś usłyszałam takie porównanie: doświadczony kierowca, który patrzy na drogę, nie potrzebuje większości znaków drogowych.</p><p>Pozdrawiam,<br /> magz</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: marcinxd7</title><link>http://www.brt12.eu/2008/05/18/21-trudnych-pytan-ktore-musisz-sobie-w-koncu-zadac/#comment-5446</link> <dc:creator>marcinxd7</dc:creator> <pubDate>Sat, 13 Feb 2010 19:17:08 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=286#comment-5446</guid> <description>Jeżeli przyjmujemy założenie,  że Jezus zniósł wszystkie nakazy ze Starego Testamentu, to co w takim razie ze sławnymi dziesięcioma przykazaniami, owym dekalogiem wymęczanym na lekcjach katechizmu i w kościele? Czy to znaczy, że jedynym słusznym przykazaniem jest przykazaniem miłości? A jeśli nie, to dlaczego nie traktować całego pisma na równi, bo jaki jest sens przyjąć za anulowane tylko to, co jest wygodne? Bardzo proszę o odpowiedź.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli przyjmujemy założenie,  że Jezus zniósł wszystkie nakazy ze Starego Testamentu, to co w takim razie ze sławnymi dziesięcioma przykazaniami, owym dekalogiem wymęczanym na lekcjach katechizmu i w kościele? Czy to znaczy, że jedynym słusznym przykazaniem jest przykazaniem miłości? A jeśli nie, to dlaczego nie traktować całego pisma na równi, bo jaki jest sens przyjąć za anulowane tylko to, co jest wygodne? Bardzo proszę o odpowiedź.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Jarek</title><link>http://www.brt12.eu/2008/05/18/21-trudnych-pytan-ktore-musisz-sobie-w-koncu-zadac/#comment-5442</link> <dc:creator>Jarek</dc:creator> <pubDate>Fri, 12 Feb 2010 15:58:09 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=286#comment-5442</guid> <description>Dobrze, jestem już z powrotem i jak obiecałem dokończę swoje starania :-). Przy okazji dzisiaj w drodze przyszła mi bardzo atrakcyjna odpowiedź na pytanie nr 5. Odchodząc od mojego poprzedniego toku rozumowania założę na chwilę, że Bóg istnieje. Otóż żyjemy jeszcze dlatego, że Bóg jest przykładnym ojcem i dnia siódmego sam przez cały czas odpoczywa i nie podejmuje się żadnej pracy – w tym obserwowania co robią ludzie; jeśli nie widzi, że ludzie pracują to nie może ich za to karać. Wszystko jasne! ;-) (niestety jest pewien problem – Żydzi mają siódmy dzień w sobotę, katolicy w niedziele, można postawić pytanie dlaczego jeszcze jedni i drudzy istnieją, odpowiedzią może być moje pierwotne założenie) Ad. 9. Wiara to tylko naiwne założenie, że coś jest prawdą. W starym testamencie Bóg jest przedstawiany jak bogowie greccy, zawistny i zazdrosny. W nowym testamencie jest już spokojniejszy – jak wspomniał Piotr może złagodniał na starość. To prawda, że jest powiedziane „Nie zabijaj!”, jednak to Bóg mówił to ludziom. Jeśli mama mi mówi nie rób tego, to nie znaczy, że ona tego nie będzie robiła ;-). Ad. 10. Cóż, tak samo było z Adamem, nie spytał się skąd ma jabłko, to teraz wszyscy cierpimy. Tak samo jeśli facet nie spyta się czy kobieta ma okres to też istnieje prawdopodobieństwo, że dostanie od jakiegoś chrześcijanina kamieniem w głowę („by osiągnąć oświecenie duchowe”, jak napisała Gabriela). Co do samego powodu myślę, że starożytni byli o wiele mądrzejsi w swoich przekazach od nas. Wszystko właściwie wytłumaczone jest tutaj - http://www.nastolatek.pl/art.php?id=2095 . A sprowadza się do ochrony zdrowia jak i kobiety, jak i mężczyzny, jak i pośrednio całej społeczności. Chciałbym tutaj szczególnie zwrócić uwagę na żółtaczkę typu C. Ad. 11. Całe szczęście, że nie jestem wierzący, bycie kobietom w kościele bym jeszcze jakoś zniósł, ale proszenie męża o zgodę na myślenie zdecydowanie nie :-). A co z kobietami bez mężów, czy one nie są wpuszczane do kościoła? Kiedyś nie chciano, żeby kobieta zbyt dużo myślała (i całe szczęście), bo gdy kobieta zaczyna myśleć robi się niebezpiecznie dla samego mężczyzny i łatwo podkopać kobiecie jego „autorytet” (o którym ciężko mówić, jeśli łatwo go podkopać). Kobiety to naprawdę bardzo mądre stworzenia. Jednak dzięki temu społeczeństwa były wielodzietne, kobieta rodziła, mąż pracował. Kiedyś nie można było mówić o równouprawnieniu ze względu na to, że przygniatająca większość prac była fizycznych. W pracach fizycznych wiadomo faceci mają fory (i to dosyć znaczne) dane im przez naturę. W dzisiejszych czasach sytuacja się wyrównała, ponieważ w wielu pracach kobieta jest tak samo (lub prawie tak samo) atrakcyjnym pracownikiem co mężczyzna, a w przypadku, niektórych zawodów o wiele bardziej pożądanym. Dzięki temu kobiety były w stanie wywalczyć sobie równouprawnienia, bo stały się niezależne od mężczyzn, tym samym nie musiały się ich pytać co mają myśleć. Ad. 12. Im więcej dzieci tym lepiej się powodzi danej społeczności; dzisiaj to bardzo wyraźnie widać na przykładzie kolorowych imigrantów we Francji. Trzeba było jakoś kobiecie przemówić do rozsądku, że musi rodzić – im więcej tym lepiej. Ad. 13. Ciężko jest wierzyć w byt doskonały*, tym bardziej w niedoskonały. Ludzie wierzą często za obietnice, że coś dostaną – życie wieczne, premię, zdrowie, zdrowie swoich dzieci, a czy byt doskonały da Ci nagrodę? Może się rozmyśli? A może nie będzie w stanie spełnić Twojej prośby? *mówi się, że Bóg jest wszechmocny i wszechwiedzący; co jest logicznie sprzeczne. Jeśli ktoś jest wszechwiedzący to wie co sam zrobi za minutę, za dwie, za 10 lat, u krańca wieczności i o wiele, wiele później. Jednak jeśli on wie co zrobi to działa on jak program komputerowy (wykonuje zaprogramowane polecenia = wszechwiedza), jednak nie posiada on żadnej wszechmocy tylko zdolność wykonawczą, sam bowiem nie może zmienić swojego zadania (zdania też). Ad. 14. Cóż może dlatego właśnie w wielu miastach nie ma już bram :-). Ad. 15. To plastyk, widziałem, dotykałem. A poważnie, to w przypadku mojej tezy (Bóg nie istnieje) to spotykanie szkieletów jest bardzo logiczne, badanie kamieni metodami transuranowców i innymi wyraźnie wskazuje, że Ziemia ma około 4,5 mld lat; przez tyle czasu dinozaury mogły spokojnie zaistnieć i wymrzeć. Ad. 16. Można powiedzieć, że to wina Szatana, a woda wzięła się z tego, że Bóg jest wszechmocny, a Jonasz dzięki woli bożej mógł żyć w brzuchu wieloryba nawet i 100 lat. Ja wolę jednak powiedzieć, że to wszystko są kompletne bzdury, które można obalić w pięć minut, co też sam zrobiłeś. Ad. 17. Nie zgadzam się, nie chcę być niewolnikiem :-). Ad. 18. Jestem przekonany, że chodzi o to, żeby się z nim utożsamiać w myśl jesteś tym co jesz, a więc spożywając krew Jezusa płynie w Tobie jego krew, spożywając jego ciało Twoje ciało się staje jego ciałem, a czy wtedy można jeszcze opierać się wierze, gdy Jezus to Ty, to tak jakby opierać się sobie – niezwykle trudno. Jest jeszcze inna odpowiedź – Jezus jest masochistą. Ad. 19. Bo wiara jest zbyt mało znaczącym czynnikiem na decyzje podejmowane przez ludzi w tej kwestii. Jeśli dwoje ludzi nie jest już w stanie przebywać razem i oboje chcą separacji to zdecydowanie niedługo nastąpi rozwód. Ad. 20. Wiara jest w wielu miejscach sama sprzeczna z sobą, w Biblii można znaleźć wiele faktów sobie przeczących, życie uczy czego innego jak wiara, wiara często każe nie myśleć w pewnych kwestiach, działa to destrukcyjnie na psychikę człowieka. Jeśli dziecko jako umysł nieskalany szuka odpowiedzi na niebywałe pytania i uwielbia zadawać pytania, to od osoby wierzącej oczekuje się kompletnego braku myślenia. A skoro w każdym z nas jest cząstka dziecka, to ta cząstka się buntuje i sprawia, że powątpiewamy. Gdy natomiast nie wierzymy, co nie powoduje żadnych paradoksów i pozwala cząstce dziecka wiedz szczęśliwy żywot nie mamy wątpliwości i możemy cieszyć się w pełni życiem (przynajmniej w tym zakresie). Ad. 21. Jeśli Bóg istnieje to na to wychodzi. Jeśli nie to wojna jest wynikiem zachłanności kilku tłustych bogatych prosiaków i skutkiem cierpienia milionów, ewentualnie spowodowana głupotą ludzką. W przeszłości było wiele bezsensownych wojen – krucjaty, Serbia, Bośnia i Hercegowina, w Indiach pomiędzy muzułmanami, a hindusami, pomiędzy muzułmanami, a Żydami itd. Wymówka nie jest odpowiedzią, tak samo jak półprawda nie jest prawdą, tylko gówno prawdą. Myślę, że ze swoim beztroskim przybliżeniem byłem bardzo blisko prawdy.Pamiętaj nie musisz wierzyć dlatego, że Ci się wydaje, że powinieneś. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że przekonanie w istnienie nadprzyrodzonego bytu wyniosłeś z domu podążając mądrze za swoimi rodzicami. Niestety nie zawsze podążanie za nimi jest najlepszą możliwą drogą, choć często dają nam wiele cennych wskazówek, niektóre mogą być niedobre. Czasem trzeba w życiu na chwilę się zatrzymać, uporządkować to co się dowiedziało, rozprawić z myślami,  które nas trapią (na pytanie znaleźć satysfakcjonującą &lt;&gt; odpowiedź), przemyśleć jak to powinno wpłynąć następnie na nasze życie i czy to sprawi, że będę szczęśliwy (jeśli rodzice są gorliwi w wierze mogą być z Ciebie niezadowoleni, wtedy albo musisz im pewne fakty uświadomić albo być gorliwym tak jak oni). Uważam, że jesteś osobą inteligentną ze względu na zadane pytania. Widać, że szukasz odpowiedzi, może jednak jeszcze nie szukałeś jej tam, gdzie jest oczywista? Mam nadzieję, że pomogłem. Jeśli nie zmienisz swojego zdania, nie miej mi za złe tego co napisałem, wyrażałem tylko i wyłącznie własne zdanie, nie znam Ciebie osobiście, a odpowiedzi podałem takie jakie uważam sam za prawdziwie. Serdecznie pozdrawiam, Jarek</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Dobrze, jestem już z powrotem i jak obiecałem dokończę swoje starania :-).<br /> Przy okazji dzisiaj w drodze przyszła mi bardzo atrakcyjna odpowiedź na pytanie nr 5.<br /> Odchodząc od mojego poprzedniego toku rozumowania założę na chwilę, że Bóg istnieje.<br /> Otóż żyjemy jeszcze dlatego, że Bóg jest przykładnym ojcem i dnia siódmego sam przez cały czas odpoczywa i nie podejmuje się żadnej pracy – w tym obserwowania co robią ludzie; jeśli nie widzi, że ludzie pracują to nie może ich za to karać. Wszystko jasne! ;-)<br /> (niestety jest pewien problem – Żydzi mają siódmy dzień w sobotę, katolicy w niedziele, można postawić pytanie dlaczego jeszcze jedni i drudzy istnieją, odpowiedzią może być moje pierwotne założenie)<br /> Ad. 9. Wiara to tylko naiwne założenie, że coś jest prawdą. W starym testamencie Bóg jest przedstawiany jak bogowie greccy, zawistny i zazdrosny. W nowym testamencie jest już spokojniejszy – jak wspomniał Piotr może złagodniał na starość. To prawda, że jest powiedziane „Nie zabijaj!”, jednak to Bóg mówił to ludziom. Jeśli mama mi mówi nie rób tego, to nie znaczy, że ona tego nie będzie robiła ;-).<br /> Ad. 10. Cóż, tak samo było z Adamem, nie spytał się skąd ma jabłko, to teraz wszyscy cierpimy. Tak samo jeśli facet nie spyta się czy kobieta ma okres to też istnieje prawdopodobieństwo, że dostanie od jakiegoś chrześcijanina kamieniem w głowę („by osiągnąć oświecenie duchowe”, jak napisała Gabriela).<br /> Co do samego powodu myślę, że starożytni byli o wiele mądrzejsi w swoich przekazach od nas.<br /> Wszystko właściwie wytłumaczone jest tutaj &#8211; <a href="http://www.nastolatek.pl/art.php?id=2095" rel="nofollow">http://www.nastolatek.pl/art.php?id=2095</a> .<br /> A sprowadza się do ochrony zdrowia jak i kobiety, jak i mężczyzny, jak i pośrednio całej społeczności. Chciałbym tutaj szczególnie zwrócić uwagę na żółtaczkę typu C.<br /> Ad. 11. Całe szczęście, że nie jestem wierzący, bycie kobietom w kościele bym jeszcze jakoś zniósł, ale proszenie męża o zgodę na myślenie zdecydowanie nie :-).<br /> A co z kobietami bez mężów, czy one nie są wpuszczane do kościoła?<br /> Kiedyś nie chciano, żeby kobieta zbyt dużo myślała (i całe szczęście), bo gdy kobieta zaczyna myśleć robi się niebezpiecznie dla samego mężczyzny i łatwo podkopać kobiecie jego „autorytet” (o którym ciężko mówić, jeśli łatwo go podkopać). Kobiety to naprawdę bardzo mądre stworzenia. Jednak dzięki temu społeczeństwa były wielodzietne, kobieta rodziła, mąż pracował. Kiedyś nie można było mówić o równouprawnieniu ze względu na to, że przygniatająca większość prac była fizycznych. W pracach fizycznych wiadomo faceci mają fory (i to dosyć znaczne) dane im przez naturę.<br /> W dzisiejszych czasach sytuacja się wyrównała, ponieważ w wielu pracach kobieta jest tak samo (lub prawie tak samo) atrakcyjnym pracownikiem co mężczyzna, a w przypadku, niektórych zawodów o wiele bardziej pożądanym. Dzięki temu kobiety były w stanie wywalczyć sobie równouprawnienia, bo stały się niezależne od mężczyzn, tym samym nie musiały się ich pytać co mają myśleć.<br /> Ad. 12. Im więcej dzieci tym lepiej się powodzi danej społeczności; dzisiaj to bardzo wyraźnie widać na przykładzie kolorowych imigrantów we Francji. Trzeba było jakoś kobiecie przemówić do rozsądku, że musi rodzić – im więcej tym lepiej.<br /> Ad. 13. Ciężko jest wierzyć w byt doskonały*, tym bardziej w niedoskonały. Ludzie wierzą często za obietnice, że coś dostaną – życie wieczne, premię, zdrowie, zdrowie swoich dzieci, a czy byt doskonały da Ci nagrodę? Może się rozmyśli? A może nie będzie w stanie spełnić Twojej prośby?<br /> *mówi się, że Bóg jest wszechmocny i wszechwiedzący; co jest logicznie sprzeczne. Jeśli ktoś jest wszechwiedzący to wie co sam zrobi za minutę, za dwie, za 10 lat, u krańca wieczności i o wiele, wiele później. Jednak jeśli on wie co zrobi to działa on jak program komputerowy (wykonuje zaprogramowane polecenia = wszechwiedza), jednak nie posiada on żadnej wszechmocy tylko zdolność wykonawczą, sam bowiem nie może zmienić swojego zadania (zdania też).<br /> Ad. 14. Cóż może dlatego właśnie w wielu miastach nie ma już bram :-).<br /> Ad. 15. To plastyk, widziałem, dotykałem. A poważnie, to w przypadku mojej tezy (Bóg nie istnieje) to spotykanie szkieletów jest bardzo logiczne, badanie kamieni metodami transuranowców i innymi wyraźnie wskazuje, że Ziemia ma około 4,5 mld lat; przez tyle czasu dinozaury mogły spokojnie zaistnieć i wymrzeć.<br /> Ad. 16. Można powiedzieć, że to wina Szatana, a woda wzięła się z tego, że Bóg jest wszechmocny, a Jonasz dzięki woli bożej mógł żyć w brzuchu wieloryba nawet i 100 lat. Ja wolę jednak powiedzieć, że to wszystko są kompletne bzdury, które można obalić w pięć minut, co też sam zrobiłeś.<br /> Ad. 17. Nie zgadzam się, nie chcę być niewolnikiem :-).<br /> Ad. 18. Jestem przekonany, że chodzi o to, żeby się z nim utożsamiać w myśl jesteś tym co jesz, a więc spożywając krew Jezusa płynie w Tobie jego krew, spożywając jego ciało Twoje ciało się staje jego ciałem, a czy wtedy można jeszcze opierać się wierze, gdy Jezus to Ty, to tak jakby opierać się sobie – niezwykle trudno. Jest jeszcze inna odpowiedź – Jezus jest masochistą.<br /> Ad. 19. Bo wiara jest zbyt mało znaczącym czynnikiem na decyzje podejmowane przez ludzi w tej kwestii. Jeśli dwoje ludzi nie jest już w stanie przebywać razem i oboje chcą separacji to zdecydowanie niedługo nastąpi rozwód.<br /> Ad. 20. Wiara jest w wielu miejscach sama sprzeczna z sobą, w Biblii można znaleźć wiele faktów sobie przeczących, życie uczy czego innego jak wiara, wiara często każe nie myśleć w pewnych kwestiach, działa to destrukcyjnie na psychikę człowieka. Jeśli dziecko jako umysł nieskalany szuka odpowiedzi na niebywałe pytania i uwielbia zadawać pytania, to od osoby wierzącej oczekuje się kompletnego braku myślenia. A skoro w każdym z nas jest cząstka dziecka, to ta cząstka się buntuje i sprawia, że powątpiewamy. Gdy natomiast nie wierzymy, co nie powoduje żadnych paradoksów i pozwala cząstce dziecka wiedz szczęśliwy żywot nie mamy wątpliwości i możemy cieszyć się w pełni życiem (przynajmniej w tym zakresie).<br /> Ad. 21. Jeśli Bóg istnieje to na to wychodzi. Jeśli nie to wojna jest wynikiem zachłanności kilku tłustych bogatych prosiaków i skutkiem cierpienia milionów, ewentualnie spowodowana głupotą ludzką. W przeszłości było wiele bezsensownych wojen – krucjaty, Serbia, Bośnia i Hercegowina, w Indiach pomiędzy muzułmanami, a hindusami, pomiędzy muzułmanami, a Żydami itd.<br /> Wymówka nie jest odpowiedzią, tak samo jak półprawda nie jest prawdą, tylko gówno prawdą. Myślę, że ze swoim beztroskim przybliżeniem byłem bardzo blisko prawdy.</p><p>Pamiętaj nie musisz wierzyć dlatego, że Ci się wydaje, że powinieneś. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że przekonanie w istnienie nadprzyrodzonego bytu wyniosłeś z domu podążając mądrze za swoimi rodzicami. Niestety nie zawsze podążanie za nimi jest najlepszą możliwą drogą, choć często dają nam wiele cennych wskazówek, niektóre mogą być niedobre. Czasem trzeba w życiu na chwilę się zatrzymać, uporządkować to co się dowiedziało, rozprawić z myślami,  które nas trapią (na pytanie znaleźć satysfakcjonującą &lt;&gt; odpowiedź), przemyśleć jak to powinno wpłynąć następnie na nasze życie i czy to sprawi, że będę szczęśliwy (jeśli rodzice są gorliwi w wierze mogą być z Ciebie niezadowoleni, wtedy albo musisz im pewne fakty uświadomić albo być gorliwym tak jak oni).<br /> Uważam, że jesteś osobą inteligentną ze względu na zadane pytania. Widać, że szukasz odpowiedzi, może jednak jeszcze nie szukałeś jej tam, gdzie jest oczywista?<br /> Mam nadzieję, że pomogłem. Jeśli nie zmienisz swojego zdania, nie miej mi za złe tego co napisałem, wyrażałem tylko i wyłącznie własne zdanie, nie znam Ciebie osobiście, a odpowiedzi podałem takie jakie uważam sam za prawdziwie.<br /> Serdecznie pozdrawiam,<br /> Jarek</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: magz</title><link>http://www.brt12.eu/2008/05/18/21-trudnych-pytan-ktore-musisz-sobie-w-koncu-zadac/#comment-5441</link> <dc:creator>magz</dc:creator> <pubDate>Fri, 12 Feb 2010 14:41:30 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=286#comment-5441</guid> <description>Pozwolisz, że odpowiem na te pytania, na które odpowiedź w jakimś stopniu znam. Najpierw na ostatnie: nie, nie są to wymówki. Jest to dzielenie się wynikami podobnych poszukiwań.Najpierw trochę o pojęciach:Bóg i wiara nie mieszczą się w kategoriach rozumu. Mogą być w nich rozpatrywane, ale to, co się otrzyma, to będzie tylko płaski rzut, to jakby skomplikowaną chcieć umieścić na jednym szkicu wykonanym z jednej perspektywy. Z punktu widzenia czystego rozumu najuczciwszą postawą jest agnostycyzm.Modlitwa to łączność z Bogiem. Pamietam takie porównanie: &quot;Gdybyś został przedstawiony królowi, czy od razu poprosiłbyś go o pieniądze?&quot; - &quot;Nie&quot; - &quot;A co byś zrobił?&quot; - &quot;Myślę, że najpierw chciałbym go poznać&quot; - &quot;To już wiesz, czego brakuje twojej modlitwie.&quot; Bóg nie jest maszyną do spełniania życzeń, a modlitwa nie jest listą postulatów.1. Od mniej więcej 40 rozdziału Księgi Rodzaju akcja toczy się w dużej mierze w Egipcie;2. Ani Kościół katolicki, ani prawosławny nie twierdzi o kimkolwiek, że na pewno będzie potępiony. Twierdzą natomiast, że zbawienie niechrześcijan, tak samo jak chrześcijan, odbywa się przez ofiarę Chrystusa. O obecnym w ludowej świadomości (i w większości nieuzasadnionym teologicznie) znaczeniu sakramentu chrztu w tej sprawie mam swoją teorię, w skrócie, że jest to relikt pewnego pogańskiego przesądu.3. Uzdrowień narządów wewnętrznych, których nie da się wytłumaczyć medycznie, jest równie mało jak odrośniętych kończyn. Uzdrawianie przez świętego nie polega na &quot;zmienianiu struktur biologicznych&quot;, bo taki święty najczęściej nie jest absolwentem biologii i nie ma o nich pojęcia. Jeśli święty kogoś uzdrowił, to znaczy, że ma tak dobrą łączność z Bogiem, że udało mu się Go na to &quot;namówić&quot; - i nigdy czegoś takiego nikt nie umie sam, bez Bożej pomocy, wywołać.4. Jak wspominałam, Bóg nie jest studnią życzeń, a modlitwa to nie zestaw postulatów. Jest to również odpowiedź na pytanie 21. Modlitwa to łączność z Bogiem.Skoro już przy 21, to od końca:20. Jesteś pewien? Bo ja znam paru. Najczęściej mówią o sobie &quot;poszukujący&quot;.19. To, że ktoś się deklaruje jako wierzący, nigdy nie oznaczało, że naprawdę wierzy i jest gotów &quot;wziąć krzyż na swoje ramiona&quot;. Czy jeśli składał przysięgę wierności, nie mając takiego zamiaru, to przysięga jest ważna? Nie wiem. Nie znam też statystyk rozwodów z uwzględnieniem ślubów kościelnych, cywilnych oraz kościelnych &quot;bo tak mamusia chciała&quot;.18. Takie ustanowił przymierze. &quot;Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, we mnie mieszka, a Ja w nim.&quot; Dlaczego? Nie wiem. A dlaczego jest raczej coś niż nic? (chyba, że chodzi Ci o inne &quot;dlaczego&quot;, to sprecyzuj.)17. Nie &quot;powinniśmy mieć niewolników&quot; tylko nasza religia nie zabrania niewolnictwa. Zabrania jednak porywania w niewolę oraz nieludzkiego traktowania, a to się z niewolnictwem, zwłaszcza w zeszłym wieku, przerażająco łączyło. Ponieważ wielki międzynarodowy handel sumieniem nie dysponuje, niektórzy działacze związani z Kościołem, jak bł. Maria Ledóchowska, wspierali dążenia w kierunku jednoznacznego zakazania niewolnictwa.5. -16. ogólnie: Wchodzimy na grząski grunt, na ile dosłownie należy interpretować Biblię :&gt;Do przybliżenia sobie oficjalnego stanowiska Kościoła katolickiego w tej sprawie, polecam: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TB/idziemy200933-wojciechowski.html http://www.apologetyka.katolik.pl/odnowa-kosciola/151/535-czytanie-pisma-witego-jako-sowa-boego-niektore-problemy-interpretacji Polecam zwłaszcza to drugie. Tylko przejrzałam, nie wyczerpuje tematu, ale na oko nieźle przybliża i całkiem dobrze się czyta. Oficjalne stanowisko Kościoła wielokrotnie okazywało się bardziej sensowne niż teorie wiejskiego proboszcza czy niedouczonej katechetki.Oczywiście nie zmuszam do przyjęcia Jedynie Słusznego Stanowiska, zaznaczam tylko, że wydaje mi się ono rozsądne i co najmniej warte przemyślenia.14. Ten fragment mówi o karaniu odstępców, a nie innowierców. Naród Wybrany nie prowadził świętych wojen jak w Islamie, prowadził niekiedy zwykłe wojny, niekiedy z błogosławieństwem Pana, jednak nigdy nie stawiał sobie za cel ekspansji, ani w wersji chrześcijan (oryginalnie &quot;idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody&quot;, nie pytam, co z tego umiała zrobić polityka), ani muzułmanów (9 sura - tam od razu wiadomo, że ma być ogniem i mieczem).Tutaj i w 5. - 8. i 10. pojawia się pytanie o aktualność Prawa Mojżeszowego. Było ono poniekąd &quot;konstytucją&quot; Narodu Wybranego, właściwie &quot;konstytucją wraz z ustawami&quot;, zawierało m.in. prawo karne, przepisy dot. kultu, prawo społeczne, przepisy sanitarne. W listach Pawła wyraźnie zaznaczona jest nieistotność tych szczegółowych przepisów wobec Zbawienia, zwłaszcza głoszonego nie-Żydom. Czy to jakiś argument? Nie wiem.9. Czy znasz takie państwo, gdzie wymiar sprawiedliwości (jako instytucja, nie jego przedstawiciele osobiście) jest rozliczany według tych samych reguł co obywatel? Czy kara grzywny to kradzież? Czy więzienie to porwanie? Nie twierdzę, że kara śmierci jest dobra, twierdzę, że logiki, której żądasz, nie ma nigdzie na świecie, bo taki ustrój by nie miał prawa działać. No, może prawo vendetty, ale ono rzadko jest uważane za korzystne społecznie.13. &quot;Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo&quot;. Czyżby Słowo znaczyło coś więcej niż słowo? W moim przekonaniu Biblia nie jest stenogramem słów Bożych, lecz próbą przetłumaczenia Słów Bożych na ludzkie pojęcia.11. i 12. Nie odpowiem Ci z pełną mocą, bo i nie wiem. Czytając listy św Pawła, zauważyłam, że często komentował on aktualną sytuację w danej wspólnocie - bo i temu te listy służyły. Jeśli więc chodzi o zakaz zabierania głosu, mogło chodzić o czysto praktyczną kwestię robienia się przy tej okazji rabanu, zgorszenia i rozłamów. Zresztą do tej pory Kościół przeciwny jest emancypacji kobiet. Nie chodzi przy tym o prawo, ale o obyczajowość. O to, że emancypacja &quot;produkuje&quot; samotne matki, bo nie trzeba już być skończonym ch..., żeby zostawić kobietę z dzieckiem. O to, że mało który mężczyzna może długo wytrzymać z kobietą, która otwarcie nim rządzi, że rozpadają się związki, w których każdy żyje dla siebie i po swojemu, a chcemy trwałych małżeństw. To dość trudny temat, bo zupełnie wpoprzek dzisiejszej obyczajowości.Odpowiedzi nie są pełne i nie są kompletne. Nie miały być. Gotowe zestawy wyczerpujących odpowiedzi wystarczają tylko bardzo ograniczonym ludziom. Dlatego cenię prawosławnych, którzy mają czasem odwagę powiedzieć: Nie umiemy tego wyjaśnić. To Tajemnica. Można spróbować jej dotknąć, ale nie można jej do końca zrozumieć.pozdrawiam, magz</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Pozwolisz, że odpowiem na te pytania, na które odpowiedź w jakimś stopniu znam. Najpierw na ostatnie: nie, nie są to wymówki. Jest to dzielenie się wynikami podobnych poszukiwań.</p><p>Najpierw trochę o pojęciach:</p><p>Bóg i wiara nie mieszczą się w kategoriach rozumu. Mogą być w nich rozpatrywane, ale to, co się otrzyma, to będzie tylko płaski rzut, to jakby skomplikowaną chcieć umieścić na jednym szkicu wykonanym z jednej perspektywy. Z punktu widzenia czystego rozumu najuczciwszą postawą jest agnostycyzm.</p><p>Modlitwa to łączność z Bogiem. Pamietam takie porównanie: &#8220;Gdybyś został przedstawiony królowi, czy od razu poprosiłbyś go o pieniądze?&#8221; &#8211; &#8220;Nie&#8221; &#8211; &#8220;A co byś zrobił?&#8221; &#8211; &#8220;Myślę, że najpierw chciałbym go poznać&#8221; &#8211; &#8220;To już wiesz, czego brakuje twojej modlitwie.&#8221; Bóg nie jest maszyną do spełniania życzeń, a modlitwa nie jest listą postulatów.</p><p>1. Od mniej więcej 40 rozdziału Księgi Rodzaju akcja toczy się w dużej mierze w Egipcie;</p><p>2. Ani Kościół katolicki, ani prawosławny nie twierdzi o kimkolwiek, że na pewno będzie potępiony. Twierdzą natomiast, że zbawienie niechrześcijan, tak samo jak chrześcijan, odbywa się przez ofiarę Chrystusa.<br /> O obecnym w ludowej świadomości (i w większości nieuzasadnionym teologicznie) znaczeniu sakramentu chrztu w tej sprawie mam swoją teorię, w skrócie, że jest to relikt pewnego pogańskiego przesądu.</p><p>3. Uzdrowień narządów wewnętrznych, których nie da się wytłumaczyć medycznie, jest równie mało jak odrośniętych kończyn. Uzdrawianie przez świętego nie polega na &#8220;zmienianiu struktur biologicznych&#8221;, bo taki święty najczęściej nie jest absolwentem biologii i nie ma o nich pojęcia. Jeśli święty kogoś uzdrowił, to znaczy, że ma tak dobrą łączność z Bogiem, że udało mu się Go na to &#8220;namówić&#8221; &#8211; i nigdy czegoś takiego nikt nie umie sam, bez Bożej pomocy, wywołać.</p><p>4. Jak wspominałam, Bóg nie jest studnią życzeń, a modlitwa to nie zestaw postulatów. Jest to również odpowiedź na pytanie 21. Modlitwa to łączność z Bogiem.</p><p>Skoro już przy 21, to od końca:</p><p>20. Jesteś pewien? Bo ja znam paru. Najczęściej mówią o sobie &#8220;poszukujący&#8221;.</p><p>19. To, że ktoś się deklaruje jako wierzący, nigdy nie oznaczało, że naprawdę wierzy i jest gotów &#8220;wziąć krzyż na swoje ramiona&#8221;. Czy jeśli składał przysięgę wierności, nie mając takiego zamiaru, to przysięga jest ważna? Nie wiem. Nie znam też statystyk rozwodów z uwzględnieniem ślubów kościelnych, cywilnych oraz kościelnych &#8220;bo tak mamusia chciała&#8221;.</p><p>18. Takie ustanowił przymierze. &#8220;Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, we mnie mieszka, a Ja w nim.&#8221; Dlaczego? Nie wiem. A dlaczego jest raczej coś niż nic? (chyba, że chodzi Ci o inne &#8220;dlaczego&#8221;, to sprecyzuj.)</p><p>17. Nie &#8220;powinniśmy mieć niewolników&#8221; tylko nasza religia nie zabrania niewolnictwa. Zabrania jednak porywania w niewolę oraz nieludzkiego traktowania, a to się z niewolnictwem, zwłaszcza w zeszłym wieku, przerażająco łączyło. Ponieważ wielki międzynarodowy handel sumieniem nie dysponuje, niektórzy działacze związani z Kościołem, jak bł. Maria Ledóchowska, wspierali dążenia w kierunku jednoznacznego zakazania niewolnictwa.</p><p>5. -16. ogólnie: Wchodzimy na grząski grunt, na ile dosłownie należy interpretować Biblię :&gt;</p><p>Do przybliżenia sobie oficjalnego stanowiska Kościoła katolickiego w tej sprawie, polecam:<br /> <a href="http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TB/idziemy200933-wojciechowski.html" rel="nofollow">http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TB/idziemy200933-wojciechowski.html</a><br /> <a href="http://www.apologetyka.katolik.pl/odnowa-kosciola/151/535-czytanie-pisma-witego-jako-sowa-boego-niektore-problemy-interpretacji" rel="nofollow">http://www.apologetyka.katolik.pl/odnowa-kosciola/151/535-czytanie-pisma-witego-jako-sowa-boego-niektore-problemy-interpretacji</a><br /> Polecam zwłaszcza to drugie. Tylko przejrzałam, nie wyczerpuje tematu, ale na oko nieźle przybliża i całkiem dobrze się czyta. Oficjalne stanowisko Kościoła wielokrotnie okazywało się bardziej sensowne niż teorie wiejskiego proboszcza czy niedouczonej katechetki.</p><p>Oczywiście nie zmuszam do przyjęcia Jedynie Słusznego Stanowiska, zaznaczam tylko, że wydaje mi się ono rozsądne i co najmniej warte przemyślenia.</p><p>14. Ten fragment mówi o karaniu odstępców, a nie innowierców. Naród Wybrany nie prowadził świętych wojen jak w Islamie, prowadził niekiedy zwykłe wojny, niekiedy z błogosławieństwem Pana, jednak nigdy nie stawiał sobie za cel ekspansji, ani w wersji chrześcijan (oryginalnie &#8220;idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody&#8221;, nie pytam, co z tego umiała zrobić polityka), ani muzułmanów (9 sura &#8211; tam od razu wiadomo, że ma być ogniem i mieczem).</p><p>Tutaj i w 5. &#8211; 8. i 10. pojawia się pytanie o aktualność Prawa Mojżeszowego. Było ono poniekąd &#8220;konstytucją&#8221; Narodu Wybranego, właściwie &#8220;konstytucją wraz z ustawami&#8221;, zawierało m.in. prawo karne, przepisy dot. kultu, prawo społeczne, przepisy sanitarne. W listach Pawła wyraźnie zaznaczona jest nieistotność tych szczegółowych przepisów wobec Zbawienia, zwłaszcza głoszonego nie-Żydom.<br /> Czy to jakiś argument? Nie wiem.</p><p>9. Czy znasz takie państwo, gdzie wymiar sprawiedliwości (jako instytucja, nie jego przedstawiciele osobiście) jest rozliczany według tych samych reguł co obywatel? Czy kara grzywny to kradzież? Czy więzienie to porwanie?<br /> Nie twierdzę, że kara śmierci jest dobra, twierdzę, że logiki, której żądasz, nie ma nigdzie na świecie, bo taki ustrój by nie miał prawa działać. No, może prawo vendetty, ale ono rzadko jest uważane za korzystne społecznie.</p><p>13. &#8220;Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo&#8221;. Czyżby Słowo znaczyło coś więcej niż słowo? W moim przekonaniu Biblia nie jest stenogramem słów Bożych, lecz próbą przetłumaczenia Słów Bożych na ludzkie pojęcia.</p><p>11. i 12. Nie odpowiem Ci z pełną mocą, bo i nie wiem. Czytając listy św Pawła, zauważyłam, że często komentował on aktualną sytuację w danej wspólnocie &#8211; bo i temu te listy służyły. Jeśli więc chodzi o zakaz zabierania głosu, mogło chodzić o czysto praktyczną kwestię robienia się przy tej okazji rabanu, zgorszenia i rozłamów.<br /> Zresztą do tej pory Kościół przeciwny jest emancypacji kobiet. Nie chodzi przy tym o prawo, ale o obyczajowość. O to, że emancypacja &#8220;produkuje&#8221; samotne matki, bo nie trzeba już być skończonym ch&#8230;, żeby zostawić kobietę z dzieckiem. O to, że mało który mężczyzna może długo wytrzymać z kobietą, która otwarcie nim rządzi, że rozpadają się związki, w których każdy żyje dla siebie i po swojemu, a chcemy trwałych małżeństw.<br /> To dość trudny temat, bo zupełnie wpoprzek dzisiejszej obyczajowości.</p><p>Odpowiedzi nie są pełne i nie są kompletne. Nie miały być. Gotowe zestawy wyczerpujących odpowiedzi wystarczają tylko bardzo ograniczonym ludziom. Dlatego cenię prawosławnych, którzy mają czasem odwagę powiedzieć: Nie umiemy tego wyjaśnić. To Tajemnica. Można spróbować jej dotknąć, ale nie można jej do końca zrozumieć.</p><p>pozdrawiam,<br /> magz</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: piotr</title><link>http://www.brt12.eu/2008/05/18/21-trudnych-pytan-ktore-musisz-sobie-w-koncu-zadac/#comment-5440</link> <dc:creator>piotr</dc:creator> <pubDate>Fri, 12 Feb 2010 11:07:29 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=286#comment-5440</guid> <description>Do Gabrieli:ad2: Obecnie kosciół uznaje taki pogląd, ale niegdys nie uznawał spytał bys papieża, księdza, kogokolwiek i powiedział by ci że wszyscy nieochrzczeni ida do piekła. Teraz okazało sie ze nie ida. Tak więc czy zawsze nieochrzczeni mogli dostąpic zbawienia, czy tez zaczeli byc zbawiani bo papież tak postanowił? Jeżeli zawsze mogli byc zbawieni, to znaczy ze poprzednia generacja kaplanow sie myliła i tak samo to co teraz głoszone jest jako prawda objawiona jest błędne.ad 4 &quot;Zapewne nie, aczkolwiek być może to cierpienie jest komuś potrzebne – być może właśnie tym dzieciom, misjonarzom lub innym ludziom do zbawienia?&quot; - powiedz to dziecku umierającemu z głodu że jego cierpienie jest mu potrzebne. Albo cierpienie potrzebne żeby misjonaż mógł je zlikwidować - toż to nieludzka idea. Obrzydliwa.ad5: Kamieniowanie aż do osiągnięcia smierci duchowej - fajnie to brzmi :)ad6: Co takiego sie stalo ze nagle Bóg się rozmyslił i postanowił że może jednak kamienowanie to nie jest taki dobry pomysł? Łagodnieje na starosc?ad 13: niezłe dwójmyslenie stosujesz - nakazy boga są wieczne, tylko trzeba je modrze interpretowac - a teraz zinterpretujemy niektore tak ze uznamy ze nie powinno sie ich stosowac. Nakazy przeciez beda dalej trwaly, nawet gdy nie bedziemy ich uzywac :)ad 20: czyli &quot;pros o co chcesz a ja to spelnie, pod warunkiem ze i tak mialem to zrobic wczesniej&quot;. Jak z tymi fiatami ktore mialy byc dostepne w kazdym kolorze pod warunkiem ze to kolor zielony :)</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Do Gabrieli:</p><p>ad2: Obecnie kosciół uznaje taki pogląd, ale niegdys nie uznawał spytał bys papieża, księdza, kogokolwiek i powiedział by ci że wszyscy nieochrzczeni ida do piekła. Teraz okazało sie ze nie ida. Tak więc czy zawsze nieochrzczeni mogli dostąpic zbawienia, czy tez zaczeli byc zbawiani bo papież tak postanowił? Jeżeli zawsze mogli byc zbawieni, to znaczy ze poprzednia generacja kaplanow sie myliła i tak samo to co teraz głoszone jest jako prawda objawiona jest błędne.</p><p>ad 4 &#8220;Zapewne nie, aczkolwiek być może to cierpienie jest komuś potrzebne – być może właśnie tym dzieciom, misjonarzom lub innym ludziom do zbawienia?&#8221; &#8211; powiedz to dziecku umierającemu z głodu że jego cierpienie jest mu potrzebne. Albo cierpienie potrzebne żeby misjonaż mógł je zlikwidować &#8211; toż to nieludzka idea. Obrzydliwa.</p><p>ad5: Kamieniowanie aż do osiągnięcia smierci duchowej &#8211; fajnie to brzmi :)</p><p>ad6: Co takiego sie stalo ze nagle Bóg się rozmyslił i postanowił że może jednak kamienowanie to nie jest taki dobry pomysł? Łagodnieje na starosc?</p><p>ad 13: niezłe dwójmyslenie stosujesz &#8211; nakazy boga są wieczne, tylko trzeba je modrze interpretowac &#8211; a teraz zinterpretujemy niektore tak ze uznamy ze nie powinno sie ich stosowac. Nakazy przeciez beda dalej trwaly, nawet gdy nie bedziemy ich uzywac :)</p><p>ad 20: czyli &#8220;pros o co chcesz a ja to spelnie, pod warunkiem ze i tak mialem to zrobic wczesniej&#8221;. Jak z tymi fiatami ktore mialy byc dostepne w kazdym kolorze pod warunkiem ze to kolor zielony :)</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Masiv</title><link>http://www.brt12.eu/2008/05/18/21-trudnych-pytan-ktore-musisz-sobie-w-koncu-zadac/#comment-5439</link> <dc:creator>Masiv</dc:creator> <pubDate>Fri, 12 Feb 2010 10:51:57 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=286#comment-5439</guid> <description>Moje zdanie jest takie - to, co jest zawarte w piśmie swiętym ma znaczenie metaforyczne :) Jak bajki dla dzieci. Wszystko jest przerysowane. Branie tego dosłownie to błąd.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Moje zdanie jest takie &#8211; to, co jest zawarte w piśmie swiętym ma znaczenie metaforyczne :) Jak bajki dla dzieci. Wszystko jest przerysowane.<br /> Branie tego dosłownie to błąd.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Jacek</title><link>http://www.brt12.eu/2008/05/18/21-trudnych-pytan-ktore-musisz-sobie-w-koncu-zadac/#comment-5438</link> <dc:creator>Jacek</dc:creator> <pubDate>Fri, 12 Feb 2010 10:00:39 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=286#comment-5438</guid> <description>Nie jestem wielkim chrześcijaninem. Powiem szczerze że prędzej agnostykiem jestem. W każdym razie większa część tych pytań to pytania tendencyjne na które łatwo odpowiedzieć w miarę wykształconemu w swojej wierze katolikowi. Okazją do tego powinien być egzamin dojrzałości z wiary jakim jest bierzmowanie - niestety częstokroć wygląda to naiwnie i kompletnie niekompetentnie. W niezrozumieniu podstaw wiary, sensu, opieranie się w swojej wierze tylko na emocjach wierzących to największe zaniedbanie kleru. W tak olbrzymiej instytucji to i tak niezwykłe że to wszystko działa. A skąd Izraelici u Egipcjan? Abraham przybył do swojego syna Józefa który był zarządcą dóbr w Egipcie i został tam na ileś set tam lat. A że Pan Bóg mu błogosławił w dzieciach...  itd. Odpowiedzi w sferze wiary najczęściej rodzą nowe pytania i tak dalej i dalej.. aż dochodzimy do tajemnicy wiary. A to dla mnie już.. tajemnica.Pozdrawiam.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Nie jestem wielkim chrześcijaninem. Powiem szczerze że prędzej agnostykiem jestem. W każdym razie większa część tych pytań to pytania tendencyjne na które łatwo odpowiedzieć w miarę wykształconemu w swojej wierze katolikowi. Okazją do tego powinien być egzamin dojrzałości z wiary jakim jest bierzmowanie &#8211; niestety częstokroć wygląda to naiwnie i kompletnie niekompetentnie. W niezrozumieniu podstaw wiary, sensu, opieranie się w swojej wierze tylko na emocjach wierzących to największe zaniedbanie kleru. W tak olbrzymiej instytucji to i tak niezwykłe że to wszystko działa. A skąd Izraelici u Egipcjan? Abraham przybył do swojego syna Józefa który był zarządcą dóbr w Egipcie i został tam na ileś set tam lat. A że Pan Bóg mu błogosławił w dzieciach&#8230;  itd. Odpowiedzi w sferze wiary najczęściej rodzą nowe pytania i tak dalej i dalej.. aż dochodzimy do tajemnicy wiary. A to dla mnie już.. tajemnica.</p><p>Pozdrawiam.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Jarasz</title><link>http://www.brt12.eu/2008/05/18/21-trudnych-pytan-ktore-musisz-sobie-w-koncu-zadac/#comment-5437</link> <dc:creator>Jarasz</dc:creator> <pubDate>Fri, 12 Feb 2010 09:14:31 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=286#comment-5437</guid> <description>Na wstępie przyznam że jestem ateistą, ale potrafię przyjąć założenie że Bóg istnieje. Więc zakładając że Bóg istnieje współczesna Biblia ma mało wspólnego z pierwowzorem, była powiem okrajana i modyfikowana przez kościół katolicki. Często sami księża mówią żeby nie traktować pisma świętego dosłownie i to jedna z nielicznych mądrych rzeczy w ich ustach. Wracając do rzeczywistości (według mojego przekonania)- Bóg nie istnieje a Biblia została wykreowana by w łatwy sposób kontrolować ludność średniowiecznej europy, nie dziwota że większa jej część nie znajduje odwołania do współczesnych czasów.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Na wstępie przyznam że jestem ateistą, ale potrafię przyjąć założenie że Bóg istnieje. Więc zakładając że Bóg istnieje współczesna Biblia ma mało wspólnego z pierwowzorem, była powiem okrajana i modyfikowana przez kościół katolicki.<br /> Często sami księża mówią żeby nie traktować pisma świętego dosłownie i to jedna z nielicznych mądrych rzeczy w ich ustach.<br /> Wracając do rzeczywistości (według mojego przekonania)- Bóg nie istnieje a Biblia została wykreowana by w łatwy sposób kontrolować ludność średniowiecznej europy, nie dziwota że większa jej część nie znajduje odwołania do współczesnych czasów.</p> ]]></content:encoded> </item> </channel> </rss>
<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic
Page Caching using disk: enhanced
Database Caching 3/6 queries in 0.112 seconds using disk: basic
Object Caching 461/463 objects using disk: basic

Served from: www.brt12.eu @ 2012-02-08 15:03:51 -->
