InterCity – gdzie ten pociąg do pociągu?

Wujek Dobra Rada Codzienność, Wujek 17 Comments

IC logoW ciągu roku przejechałem InterCity prawie 20 tysięcy kilometrów. Mając w historii internetowej sprzedaży ponad 60 biletów mogę z czystym sumieniem powiedzieć że jestem stałym klientem tej firmy. Czas może podsumować jakie uwagi zebrałem podczas tych moich podróży. I nie, nie będę pisał o paradoksach związanych z różnym czasem pokonywania tej samej odległości bądź różnych cen jadąc z A do B i z B do A.

Pole za oknem a w pociągu brak

ICTo chyba jeden z większych mankamentów podróży IC. Rozmawiając przez telefon na trasie Śląsk-Warszawa jeszcze nie jest tak źle, ale praca na trasie Kraków-Warszawa albo Trójmiasto-Warszawa jest istną męką. No i do tego dochodzi brak wi-fi w pociągach, co wg. mnie powinno być standardem chociażby w wagonach pierwszej klasy.

Ciemno wszędzie, upał wszędzie…

W momencie gdy wagon jest klimatyzowany i oświetlony niezwykle pożyteczne byłoby gdyby te udogodnienia były… sprawne. Na palcach rąk nie sposób policzyć ile razy jechałem w wagonie bezprzedziałowym, w którym np. nie działał nawiew, przez co siedziałem w wagonie z ponad setką przepoconych współpasażerów. Groteska niczym z komedii Emira Kusturicy ;)

Obsługa nie sługa

Na szczęście w przypadku IC nie ma problemu z opryskliwymi kontrolerami, którzy pasażerów traktują jak skończone śmiecie (co wciąż ma niestety miejsce w pociągach PKP Przewozy Regionalne). Niestety nie znają oni najczęściej ani jednego języka obcego; legitymując się brytyjską legitymacją oraz ISIC spotkałem może dwóch kontrolerów umiejących (sic!) przeczytać co jest na nich napisane. A to naprawdę nie jest wielka filozofia…

No i jeszcze obsługa barów. Tu o angielskim już nie chcę pisać, ale u licha ciężkiego jak można ludziom serwować rozpuszczalną kawę z saszetki za 5zł! Polecam za to śniadania, całkiem niezłe ;)

Jak w PRL-u

ICMiałem ostatnio taką przygodę, rodem wyjętą z Misia. Nie widząc mojego pociągu na tablicy podchodzę do pani w informacji i pytam:
– Przepraszam, o której odjeżdża ten IC do Gliwic o 1918?
– O 1929.
– Ale jak to?
– Tak już jest.
Pomimo zmiany godziny pociąg i tak spóźnił się 20min. Standard…

Rejestracja internetowa

Z nią jest najwięcej śmiechu. Otóż mimo że rejestruję się przez Internet i pan kontroler ma wszystkie dane, które są na mojej karteczce, to wciąż muszę ją wydrukować. Jeżeli ją zgubię, to pana kontrolera nie obchodzi, że kupiłem bilet, nie obchodzi go to, że wie o tym z jego własnej listy, i tak dostanę karę.

Ale to nie wszystko. W rejestracji internetowej można kupić bilety na wybrane pociągi. No i zdarza się, że pokazuje się pociąg, który w ogóle daną trasą nie jedzie. Happens :)

Cicho-sza!

ICPisałem już wcześniej o zapachach wagonowych. To teraz o tym kto gdzie siada. Otóż jak się dowiedziałem od poznanej niedawno w pociągu znajomej, w kasach często na wagon bezprzedziałowy panie w kasach mówią „lotniczy” (?!). I przez to wiele osób nimi nie podróżuje. Wówczas bilet otrzymują przypadkowe osoby… no właśnie.

Jako że jest to wagon bez przedziału gdzie ponad setka ludzi siedzi koło siebie jak szprotki, powinno się ustalić jakieś zasady. Tak na przykład w Wielkiej Brytanii funkcjonują wagony ze „strefą ciszy”, gdzie w trosce o komfort współpasażerów, należy wyłączyć telefon i nie mogą przebywać tam małe dzieci. W IC natomiast niejednokrotnie jechałem wraz z trzema rodzinami wielodzietnymi, których dzieci bynajmniej nie miały ADHD, lecz ich rodzicom było po prostu obojętne co one robią, ile krzyczą i tak dalej. A można przecież kupic miejsca w kuszetce…

Fotorada

Dla wszystkich pasażerów, lubiących wygodę i szybką jazdę, mam fotoradę – nie podróżuj Intercity! No chyba że nie masz wyboru, tak jak ja ;)

Comments 17

  1. Szczerze mówiąc, nie przeraziłeś mnie. Przyzwyczajony do standardu oferowanego nam przez PKP PR, gdzie zmagać się trzeba z brudem i smrodem, gdzie wygodne miejsce stojące jest czasem luksusem, gdzie lusterka i papier toaletowy znikają z kibli w tajemniczych okolicznościach, gdzie konduktor łazi po peronie i mówi „proszę państwa, ogrzewanie jest tylko w drugim wagonie, w pierwszym jest zimno!”, gdzie człowiek przed zatrzymaniem się pociągu drży, czy aby drzwi się nie zatną i nie trzeba będzie lecieć na drugi koniec wagonu, no i wreszcie gdzie wagon przedziałowy to szczyt luksusu – na tym tle IC wygląda jak marzenie, jak niedościgniony ideał i jak święty Graal każdego podróżującego koleją.

  2. Post
    Author

    Niby tak, ale tyle czasu po zmianie ustrojowej, prywatyzacji, itd. powinniśmy czegoś więcej wymagać. A ciężko porównywać PKP PR i IC, bowiem za podróż np. do 200km osobówką w 2 klasie zapłacimy 34zł, a IC 79zł (z miejscówką).
    Poza tym do tej pory nie rozumiem dlaczego nie ma programu dla stałych klientów :]

  3. Problemy ze studentami uczelni zagranicznych to domena wszystkich spółek PKP. Pani w kasie wie co innego, informacja wie co innego, każdy z trzech konduktorów na 350km trasie również chce co innego. Kiedyś jeden usilnie się upierał, że oprócz Library Card, Euro<26 i ISIC chce paszport w celu potwierdzenia obywatelstwa. Dowód osobisty go nie interesował, on chciał paszport. I zwykle taki stos dokumentów jest oglądany pod każdym kątem przez kilka minut.

    A Wi-Fi w pociągu to fanaberia jakaś. Zacznijmy od gniazdek z prądem…

    1. 1) legitymacja studencka, wydana przez polską szkołę wyższą, albo
      2) międzynarodowa legitymacja studencka International Student Identity Card (ISIC), wraz z legitymacją studencką
      uczelni zagranicznej oraz dowodem osobistym lub innym dokumentem umożliwiającym potwierdzenie
      tożsamości osoby uprawnionej ZADNE EURO<26 nie musisz studiowac aby go otrzymac wystarczy ze kupujesz bilet lotniczy

  4. Post
    Author

    Ja z kartą ISIC zawsze byłem proszony o inne dokumenty. Z czasem nauczyłem się udawać, że nie mówię słowa po polsku. To rozwiązywało sporo problemów ;)

    A jeśli chodzi o gniazdka, to w bezprzedziałowych są, w nowych kuszetkach z tego co wiem również ;)

    1. Ostanio odstapiono od legitymacji szkoly zagranicznej ale ISIC i dokument potwierdzajacy obywatelstwo Polskie jest konieczny, ja bym Ci nie odpuscil przed wykupiniem ulgi nalezy sie zapoznac z warunkami i to nie moja broszka ze ktos nie wie

      1. Post
        Author

        Może i nie Twoja „broszka”, ale wiele uczelni i szkół średnich za granicą legitymacji nie wydaje (na przykład moja szkoła – ja de facto pokazywałem klucz magnetyczny do otwierania drzwi). Przepis ten jest zatem oderwany od rzeczywistości.

  5. A ja tam na PKP PR nie narzekam. Jeżdżę trasą Warszawa – Łódź 2, 3 razy w miesiącu od 2 lat i w większości przypadków jest bardzo dobrze. Zawsze są albo wagony przedziałowe (tylko) albo te nowe maszyny bezprzedziałowe. Konduktorów wypierają liczebnie konduktorki a dogadanie się z obsługą nigdy nie sprawiło mi problemu.

    Owszem, współpasażerowie czasem śmierdzą i czasem są pijani w 3 dupy – ale to się wszędzie zdarza.

    Biorąc pod uwagę, że w nowych pociągach praktycznie nic nie słychać w środku i klimatyzacja praktycznie zawsze działa – moim zdaniem te 19zł za 133km / 1h 30 min jazdy to nie tak dużo ;].

    Ale w sumie też nie mam wyboru – transport autokarowy leży i kwiczy na tej trasie.

    A z pociągami – to wszystko od trasy zależy. W niektóre jest pchane więcej kasy (remonty torów, nowe pociągi) a niektóre są zapomniane (przez co puszcza się na nie stare wagony w niewystarczającej ilości np.)

  6. Post
    Author
  7. Widzę,że jednak zwykły pośpieszny wychodzi dużo milek. Człek mało płaci to i nie wymaga zbyt wiele. Mam sposób na niechcianych głośnych pasażerów. Staram się wbić do pustego przedziału i sadzam brata w widocznym miejscu. Brodaty, postawny o groźnym spojrzeniu. 80% ludzi omija przedział i mamy spokój :)

  8. Albo dawno nie korzystałeś z usług PKP PR, albo zrobiłeś się bardzo marudny :P Jak już zauważył któryś z przedmówców – IC to naprawdę szczyt luksusu dla każdego pasażera zwykłych pociągów osobowych, czy nawet pośpiesznych. W IC PKP przynajmniej nie sprzedaje biletów do pociągów, w którym już dawno nie ma miejsc, w skutek czego nie dochodzi do dantejskich scen, jak wskakiwanie do pociągu w biegu na stacji w Zakopanem, czy wrzucanie co mniejszych towarzyszy podróży przez okno, żeby tylko miejsce zająć. IC nie ma nawet co porównywać z pociągami osobowymi, które obsługują tzw. Elektryczne Zespoły Trakcyjne, w których siedzenia potrafią być plastikowe. W połączeniu z tym, że grzejniki umieszczone są pod nimi – zimą można sprawić sobie jajecznice… Ach, o kolei mógłbym pisać bez końca :P

  9. Post
    Author

    @lavinka: Jakby ktoś pytał, lavinka jest właścicielką kameralnej firmy ochroniarskiej ;)

    @HuTu: W IC sprzedaje się bilety w pociągach. To taki paradoks. Pociąg teoretycznie objęty jest całkowitą rezerwacją miejsc, ale zgodnie z prawem każdy pasażer ma prawo do nabycia biletu od kontrolera, przez co wiele osób tak właśnie podróżuje (cena miejscówki, której się wówczas nie opłaca to akurat nadpłata za wystawienie biletu przez kontrolera).
    Nieraz jechałem w wagonie, w którym nie dało się przejść, ponieważ był przeładowany pasażerami „na gapę” ;)

  10. Nie czepiałbym się konieczności drukowania biletów kupionych przez internet. Okazało się, że znalazła się grupa przedsiębiorczych pasażerów, którzy jechali gdzie chcieli a potem żądali zwrotu pieniędzy bo jakoby nie jechali. A kolej nie miała dowodu, że jechali.
    Na wydrukowanym bilecie jest pewien numerek, którego nie ma na liście konduktora. Jeżeli konduktor zapisze ten numer na swojej liście, oznacza, że pasażer był w pociągu.

  11. Post
    Author

    @Bogdan: Podstawą do ubiegania się o zwrot za bilet IC/Ex/TLK zakupiony przy pomocy rejestracji internetowej jest kliknięcie przycisku rezygnacji min. 2h przed odjazdem pociągu ;)

    A zatem taka ściema nie ma prawa przejść, zresztą wiem coś o tym, bo podczas moich podróży ubiegałem się o zwrot kasy parę razy :)

  12. KAZDY podrózny ma prawo zwrócic bilet nawet po terminie ważności. Odbywa się to drogą reklamacji. Bez wspomnianego wydruku i numerka PKP IC nie jest w stanie zweryfikować czy dana osoba odbyła podróż czy nie. A w naszym kochanym kraju brak uczciwości to zjawisko powszechne. Więc zanim się wypowiesz przeczytaj dokładnie regulamin który zaakceptowałeś logując się na e-ic.

  13. andy: ale czy w regulaminie IC właśnie nie zastrzega sobie do tego by bilety zakupione drogą internetową anulować najpóźniej do dwóch godzin przed odjazdem pociągu?
    Co do usług PKP IC nie mam naprawdę najmniejszych zastrzeżeń, bo w porównaniu do tego co oferują Przewozy Regionalne jest to prawie jazda pierwszą klasą. Strach myśleć co by było gdyby nie oni…
    A i proszę nie czepiać się pierwszego zdjęcia- najważniejsze że remonty dobiegają końca ;)

  14. Post
    Author

    @andy:

    § 6.4 W razie (…) rezygnacji z podróży nie później niż na 2 godz. przed planowanym odjazdem pociągu ze stacji początkowej – należy zwolnić miejsce korzystając z przycisku ‘Rezygnuj’ (…) i wydrukować poświadczenie rezygnacji z przejazdu, z zastrzeżeniem ust. 5. Poświadczenie to dołącza się do wniosku, który stanowi podstawę zwrotu należności.

    § 6.5 W razie całkowitego niewykorzystania biletu internetowego, z którego Płatnik nie mógł zrezygnować w terminie i w sposób określony w ust. 4 – z przyczyn całkowicie od niego niezależnych (np. z powodu pobytu w szpitalu) – o zwrotu należności za niewykorzystany bilet należy wystąpić z wnioskiem.

    Źródło: hop!
    Komentarz wydaje się zbędny :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *