<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" > <channel><title>Komentarze do: Sprzątnij po swoim psie!</title> <atom:link href="http://www.brt12.eu/2009/03/13/sprzatnij-po-swoim-psie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" /><link>http://www.brt12.eu/2009/03/13/sprzatnij-po-swoim-psie/</link> <description>Wujek Dobra Rada constantly providing top quality since 1988 :: Make a difference!</description> <lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 14:33:35 +0000</lastBuildDate> <sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod> <sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency> <generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator> <item><title>Autor: Mateusz</title><link>http://www.brt12.eu/2009/03/13/sprzatnij-po-swoim-psie/#comment-5821</link> <dc:creator>Mateusz</dc:creator> <pubDate>Sun, 23 Jan 2011 20:33:30 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=825#comment-5821</guid> <description>U mnie jest tak. Osiedle zamknięte, właściciele mieszkań specjalnie płacą wyższy czynsz za ochronę, spokój, porządek (?!) - i właśnie nad tym należy się zastanowić, bo jakoś niewielu z właścicieli psów chce się wyprowadzić swoje &quot;najukochańsze&quot; choćby za płot i nieliczne na osiedlu trawniki stają się psią gówniarnią, a dzieci pewnie siedzą w domach przez TV bo nie wolno im wyjść (Dlaczego mamo? Bo na trawniku i w piaskownicy są kupy, pobrudzisz się!). Mieszkając w Wielkiej Brytanii zaobserwowałem znaki, które wyraźnie informowały o możliwości otrzymania mandatu za niesprzątanie w wysokości 500 funtów. Ok - pierwsze wykroczenie stówa, kolejne 3 stówy, a za następne po 5 stów bezwzględnie, żadnych widełek tylko twardy taryfikator jak za prędkość. Obłuda ludzi nie zna granic, jak raz na pół roku zaproszę znajomych, którzy zostaną po 22 to przyjeżdża policja (i sąsiad zgłasza do administracji), ale jak piesek robi kupę, to &quot;co panu przeszkadza, przecież gdzieś musi załatwić swoje potrzeby&quot;. Gdzieś musi. Proponuję dywan w salonie sąsiada.A w ogóle to, moim zdaniem, każdy kto zamierza kupić psa powinien przejść odpowiednie szkolenie i zdać egzamin, coś takiego jak prawo jazdy - zwane licencją na posiadanie psa, odnawialne, co 5 lat. Pewnie, że psa się kupuje, jak pralkę czy telewizor, tyle że tych ostatnich nie trzeba karmić, wyprowadzać, a jak się popsuje to się wyrzuca. Niestety to spora różnica względem psa. Renomowani hodowcy nie sprzedadzą zwierzątka byle komu. Sprawdzają właścicieli niemalże tak, jak pod kątem adopcji, udzielają wskazówek, dają poradniki. Na pominięcie tego procesu pozwalają sobie tylko nieszanujący się amatorzy.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>U mnie jest tak. Osiedle zamknięte, właściciele mieszkań specjalnie płacą wyższy czynsz za ochronę, spokój, porządek (?!) &#8211; i właśnie nad tym należy się zastanowić, bo jakoś niewielu z właścicieli psów chce się wyprowadzić swoje &#8220;najukochańsze&#8221; choćby za płot i nieliczne na osiedlu trawniki stają się psią gówniarnią, a dzieci pewnie siedzą w domach przez TV bo nie wolno im wyjść (Dlaczego mamo? Bo na trawniku i w piaskownicy są kupy, pobrudzisz się!). Mieszkając w Wielkiej Brytanii zaobserwowałem znaki, które wyraźnie informowały o możliwości otrzymania mandatu za niesprzątanie w wysokości 500 funtów.<br /> Ok &#8211; pierwsze wykroczenie stówa, kolejne 3 stówy, a za następne po 5 stów bezwzględnie, żadnych widełek tylko twardy taryfikator jak za prędkość.<br /> Obłuda ludzi nie zna granic, jak raz na pół roku zaproszę znajomych, którzy zostaną po 22 to przyjeżdża policja (i sąsiad zgłasza do administracji), ale jak piesek robi kupę, to &#8220;co panu przeszkadza, przecież gdzieś musi załatwić swoje potrzeby&#8221;.<br /> Gdzieś musi. Proponuję dywan w salonie sąsiada.</p><p>A w ogóle to, moim zdaniem, każdy kto zamierza kupić psa powinien przejść odpowiednie szkolenie i zdać egzamin, coś takiego jak prawo jazdy &#8211; zwane licencją na posiadanie psa, odnawialne, co 5 lat. Pewnie, że psa się kupuje, jak pralkę czy telewizor, tyle że tych ostatnich nie trzeba karmić, wyprowadzać, a jak się popsuje to się wyrzuca. Niestety to spora różnica względem psa. Renomowani hodowcy nie sprzedadzą zwierzątka byle komu. Sprawdzają właścicieli niemalże tak, jak pod kątem adopcji, udzielają wskazówek, dają poradniki. Na pominięcie tego procesu pozwalają sobie tylko nieszanujący się amatorzy.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Arram</title><link>http://www.brt12.eu/2009/03/13/sprzatnij-po-swoim-psie/#comment-5158</link> <dc:creator>Arram</dc:creator> <pubDate>Fri, 10 Apr 2009 13:03:06 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=825#comment-5158</guid> <description>Od 4 lat mieszkam w Szkocji. Tutaj jeśli ktoś chce to w Councilu (urząd np. miasta) może sobie pobrać darmowe torebeczki, a ulicach są specjalne kosze na psie odchody. Kiedy ostatni raz byłem w Polsce pamiętam że byłem w lekkim szoku kiedy zobaczyłem trawnik przed blokiem... Jak pole &quot;minowe&quot;.  Tak jak wspomniał krzychu81 nie wydaje mi się że problemem są pieniądze (może cena), tylko mętalność. Może kojarzy się to z tzw. czynem społecznym, kiedy sprzątało się na hura jak tylko padło hasło &quot;czyn społeczny&quot;.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Od 4 lat mieszkam w Szkocji. Tutaj jeśli ktoś chce to w Councilu (urząd np. miasta) może sobie pobrać darmowe torebeczki, a ulicach są specjalne kosze na psie odchody. Kiedy ostatni raz byłem w Polsce pamiętam że byłem w lekkim szoku kiedy zobaczyłem trawnik przed blokiem&#8230; Jak pole &#8220;minowe&#8221;.  Tak jak wspomniał krzychu81 nie wydaje mi się że problemem są pieniądze (może cena), tylko mętalność. Może kojarzy się to z tzw. czynem społecznym, kiedy sprzątało się na hura jak tylko padło hasło &#8220;czyn społeczny&#8221;.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: brt12</title><link>http://www.brt12.eu/2009/03/13/sprzatnij-po-swoim-psie/#comment-5156</link> <dc:creator>brt12</dc:creator> <pubDate>Mon, 06 Apr 2009 18:09:08 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=825#comment-5156</guid> <description>No proszę, jak widać jednak się da. Władze w stolicy też postanowiły się lekko uaktywnić. Choć małymi krokami, &lt;a href=&quot;http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34885,6421934,Bemowo_walczy_z_psimi_kupami.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;kolejna dzielnica&lt;/a&gt; oprócz Śródmieścia zajęła się tym problemem.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>No proszę, jak widać jednak się da. Władze w stolicy też postanowiły się lekko uaktywnić. Choć małymi krokami, <a href="http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34885,6421934,Bemowo_walczy_z_psimi_kupami.html" rel="nofollow">kolejna dzielnica</a> oprócz Śródmieścia zajęła się tym problemem.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: mrówka</title><link>http://www.brt12.eu/2009/03/13/sprzatnij-po-swoim-psie/#comment-5155</link> <dc:creator>mrówka</dc:creator> <pubDate>Mon, 06 Apr 2009 14:58:51 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=825#comment-5155</guid> <description>Pewnie będzie ciężko w to uwierzyć, ale ruszyła u mnie &lt;a href=&quot;http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=32326&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Psia rewolucja&lt;/a&gt; ;-) Ktoś czyta jednak w ludzkich myślach...</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Pewnie będzie ciężko w to uwierzyć, ale ruszyła u mnie <a href="http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=32326" rel="nofollow">Psia rewolucja</a> ;-) Ktoś czyta jednak w ludzkich myślach&#8230;</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: brt12</title><link>http://www.brt12.eu/2009/03/13/sprzatnij-po-swoim-psie/#comment-5127</link> <dc:creator>brt12</dc:creator> <pubDate>Fri, 13 Mar 2009 13:17:38 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=825#comment-5127</guid> <description>Widzisz, Polacy chyba zbyt się nauczyli, że jeśli coś należy do wszystkich, to należy do nikogo... i tym samym nie dbają o czystość jakiegokolwiek miejsca.Z kolei fakt, że dba się o czystość nawet mając świadomość, że nikt tego nie widzi, ma świadczy o przekonaniu, że czyny jednego człowieka mogą mieć wpływ na ogół. Polacy tak uporczywie się wzbraniają przed tą wiedzą, że aż mnie  to dziwi, szczególnie ci pamiętający wydarzenia sprzed 20 lat.A jeśli chodzi o akcesoria, to jest bardzo dobry pomysł. W Polsce przydałaby się taka zasada, zaraz obok akcji informacyjnej, o której wspominała mrówka wątek wyżej.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Widzisz, Polacy chyba zbyt się nauczyli, że jeśli coś należy do wszystkich, to należy do nikogo&#8230; i tym samym nie dbają o czystość jakiegokolwiek miejsca.</p><p>Z kolei fakt, że dba się o czystość nawet mając świadomość, że nikt tego nie widzi, ma świadczy o przekonaniu, że czyny jednego człowieka mogą mieć wpływ na ogół. Polacy tak uporczywie się wzbraniają przed tą wiedzą, że aż mnie  to dziwi, szczególnie ci pamiętający wydarzenia sprzed 20 lat.</p><p>A jeśli chodzi o akcesoria, to jest bardzo dobry pomysł. W Polsce przydałaby się taka zasada, zaraz obok akcji informacyjnej, o której wspominała mrówka wątek wyżej.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: brt12</title><link>http://www.brt12.eu/2009/03/13/sprzatnij-po-swoim-psie/#comment-5126</link> <dc:creator>brt12</dc:creator> <pubDate>Fri, 13 Mar 2009 13:10:37 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=825#comment-5126</guid> <description>Tak, pamiętam Twojego psa awersję do lasu ;)Widzisz, jeśli chodzi o edukację, to przypomniałaś mi park w Stourbridge, do którego chodziłem na jogging. Tam był taki mały skwerek wysypany piaskiem, imitacja hydrantu na środku ( :) ) i nazywał się on Dogs Loo. Jak dla mnie genialny pomysł :)</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Tak, pamiętam Twojego psa awersję do lasu ;)</p><p>Widzisz, jeśli chodzi o edukację, to przypomniałaś mi park w Stourbridge, do którego chodziłem na jogging. Tam był taki mały skwerek wysypany piaskiem, imitacja hydrantu na środku ( :) ) i nazywał się on Dogs Loo. Jak dla mnie genialny pomysł :)</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: krzychu81</title><link>http://www.brt12.eu/2009/03/13/sprzatnij-po-swoim-psie/#comment-5125</link> <dc:creator>krzychu81</dc:creator> <pubDate>Fri, 13 Mar 2009 12:56:19 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=825#comment-5125</guid> <description>Ja po swoim pupilu wprawdzie nie sprzątam (mieszkamy na osiedlu otoczonym lasem, oddalonym od naszego domu zaledwie o 30-40 metrów, więc mój pies zazwyczaj wytrzyma te odległość bez oznaczenia terenu po drodze, tj. na chodniku pod domami sąsiadów), ale chciałem napisać o czymś innym...Od trzech lat mieszkam w Czechach i musze przyznać, że &quot;tubylcy&quot; imponują mi właśnie swoim podejściem do sprzątania po swoich zwierzakach! Moglibyśmy się od nich uczyć, gdyż (nie ważne, czy w Pradze, Brnie czy innym wiekszym mieście, czy też przeciwnie - w małej miejscowości) oni uważają posprzątanie kupy po psie za coś NORMALNEGO, OCZYWISTEGO, po prostu za swój OBOWIĄZEK!!Wielokrotnie byłem świadkiem sytuacji, kiedy ktoś wieczorem wyprowadzał psa do parku czy na jakiś skwer w centrum miasta. Ciemno, mało ludzi, nikt nawet nie zauważyłby, że piesek postawił klocka... A mimo to jego Pan(i) już ma w rekach przyprawioną papierową torebkę i specjalną łopatkę, żeby po nim posprzatać...Inna sprawa, że te akcesoria, o których Wujku napisałeś, są dostępne bezpłatnie niemalże na każdym rogu (zazwyczaj przymocowane do tego samego słupka, do którego przymocowany jest kosz na smieci). Choć, w przypadku Polaków, nie wydaje mi się, że chodzi tu tylko o te 14 złotych... Niestety...</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Ja po swoim pupilu wprawdzie nie sprzątam (mieszkamy na osiedlu otoczonym lasem, oddalonym od naszego domu zaledwie o 30-40 metrów, więc mój pies zazwyczaj wytrzyma te odległość bez oznaczenia terenu po drodze, tj. na chodniku pod domami sąsiadów), ale chciałem napisać o czymś innym&#8230;</p><p>Od trzech lat mieszkam w Czechach i musze przyznać, że &#8220;tubylcy&#8221; imponują mi właśnie swoim podejściem do sprzątania po swoich zwierzakach! Moglibyśmy się od nich uczyć, gdyż (nie ważne, czy w Pradze, Brnie czy innym wiekszym mieście, czy też przeciwnie &#8211; w małej miejscowości) oni uważają posprzątanie kupy po psie za coś NORMALNEGO, OCZYWISTEGO, po prostu za swój OBOWIĄZEK!!</p><p>Wielokrotnie byłem świadkiem sytuacji, kiedy ktoś wieczorem wyprowadzał psa do parku czy na jakiś skwer w centrum miasta. Ciemno, mało ludzi, nikt nawet nie zauważyłby, że piesek postawił klocka&#8230; A mimo to jego Pan(i) już ma w rekach przyprawioną papierową torebkę i specjalną łopatkę, żeby po nim posprzatać&#8230;</p><p>Inna sprawa, że te akcesoria, o których Wujku napisałeś, są dostępne bezpłatnie niemalże na każdym rogu (zazwyczaj przymocowane do tego samego słupka, do którego przymocowany jest kosz na smieci). Choć, w przypadku Polaków, nie wydaje mi się, że chodzi tu tylko o te 14 złotych&#8230; Niestety&#8230;</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: mrówka</title><link>http://www.brt12.eu/2009/03/13/sprzatnij-po-swoim-psie/#comment-5123</link> <dc:creator>mrówka</dc:creator> <pubDate>Fri, 13 Mar 2009 07:54:11 +0000</pubDate> <guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=825#comment-5123</guid> <description>Widzisz problem nie tylko ten występuje w centrach dużych miast. Przypuśćmy takie moje osiedle - blisko las, ale jednak żeby iść z psiakiem do lasu (przynajmniej moim) trzeba przejść przez bój zaciągnięcia go tam... co często kończy się porażką (to taki zwierzęcy ewenement spotykający tylko mnie). Więc pozostają mi trawniczki tuż przy jezdniach - bo tak chyba jednak jest najestetyczniej. Jednak jedyne co mnie boli,to to że każdy o tym &lt;b&gt;trąbi&lt;/b&gt; a tak naprawdę nikt nic nie robi. Na Pustkach nie ma ani jednego dystrybutora z torebkami. Administracja osiedla w żaden sposób nie dba o to, zaś o jakiejś edukacji typu, że istnieją nawet do tego jakieś zmiotki zapomnij...W Centrum z kolei sprawa ma się zupełnie inaczej - na szczęście, bo biednym psiakom naprawdę pozostają gdzieniegdzie jedynie chodniki. Wydaje mi się, że powinno się to wszystko jakoś nagłośnić. Porobić jakieś akcje namawiające ludzi do sprzątania, przekonania ich, że to nie takie straszne i nie takie drogie. No tak, ale to Polska, i wszyscy tylko słyszą &lt;b&gt;a po co?&lt;/b&gt;.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Widzisz problem nie tylko ten występuje w centrach dużych miast. Przypuśćmy takie moje osiedle &#8211; blisko las, ale jednak żeby iść z psiakiem do lasu (przynajmniej moim) trzeba przejść przez bój zaciągnięcia go tam&#8230; co często kończy się porażką (to taki zwierzęcy ewenement spotykający tylko mnie). Więc pozostają mi trawniczki tuż przy jezdniach &#8211; bo tak chyba jednak jest najestetyczniej. Jednak jedyne co mnie boli,to to że każdy o tym <b>trąbi</b> a tak naprawdę nikt nic nie robi. Na Pustkach nie ma ani jednego dystrybutora z torebkami. Administracja osiedla w żaden sposób nie dba o to, zaś o jakiejś edukacji typu, że istnieją nawet do tego jakieś zmiotki zapomnij&#8230;</p><p>W Centrum z kolei sprawa ma się zupełnie inaczej &#8211; na szczęście, bo biednym psiakom naprawdę pozostają gdzieniegdzie jedynie chodniki. Wydaje mi się, że powinno się to wszystko jakoś nagłośnić. Porobić jakieś akcje namawiające ludzi do sprzątania, przekonania ich, że to nie takie straszne i nie takie drogie. No tak, ale to Polska, i wszyscy tylko słyszą <b>a po co?</b>.</p> ]]></content:encoded> </item> </channel> </rss>
<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic
Page Caching using disk: enhanced
Database Caching 4/6 queries in 0.008 seconds using disk: basic
Object Caching 431/432 objects using disk: basic

Served from: www.brt12.eu @ 2012-02-08 04:29:17 -->
