Twoje prawa gdy masz być przeszukany, zatrzymany lub nie wpuszczony do miejsca publicznego…

Wujek Dobra Rada Codzienność, Wyższe piętro 94 Comments

Policja - 3 maja…w zrozumiały i przystępny sposób

Żadna to nowość, że wielu z nas nie wie jakie prawa przysługują obywatelowi. Uniform działa na nas w taki sposób, z jakim zamierzeniem został zaprojektowany – ma nas nakłonić do współpracy. Ale nie do uległości. Z tego też powodu postanowiłem Wam opisać prawa, które Wam przysługują, a o których zapewne nie mieliście pojęcia!

Obejrzałem dziś film z zatrzymania Pastora Andersona. Mimo iż sytuacja dzieje się w USA, w Polsce również mamy prawa, które policjanci naruszyli.

Sprawa naszych praw jest dość ciekawa. Nie dalej niż tydzień temu udając się na zajęcia odbywające się w budnku m.in. Wydziału Dziennikarstwa UW zostałem zatrzymany przez ochronę odbywającego się na placu koncertu z okazji Juwenaliów. Pomimo tego, iż powiedziałem że udaję się na zajęcia, a nie na koncert, zostałem poproszony o pokazanie plecaka. Jako że byłem spóźniony, a ochrona widziała moją stanowczą postawę skończyło się tylko na dotknięciu plecaka od spodu. Ale nawet na to nie musiałem sie godzić. W takiej sytuacji można odpuścić, jednak zdarza się, że skorzystanie z naszych praw może nam uratować skórę!

Ważna informacja

Prawo ulega zmianie i prawa wymienione powyżej mogą być nieaktualne w momencie, kiedy to czytasz. Gorąco polecam zajrzenie na stronę kryzysowo.pl, na której znajdziesz najnowsze informacje odnośnie bezpieczeństwa. Jest to strona z ogromem informacji o szeroko pojętym bezpieczeństwie, jednak poświęcenie chwili na przejrzenie artykułów pozwoli Ci na zorientowanie się co w danym momencie jest Ci wolno lub wolno jest ochroniarzowi, policjantowi, strażnikowi miejskiemu bądź antyterroryście.

Aby w prosty sposób znaleźć odpowiedzi na te pytania zajrzyj do archiwum strony kryzysowo.pl.

Słowa wstępu

Te reguły obowiązują w każdej sytuacji:

  • Policja – ma prawo użyć siły tylko w ostateczności, np. sytuacji zagrożenia lub gdy stawiamy opór w aresztowaniu. Zawsze mamy obowiązek wykonania poleceń funkcjonariusza, mamy jednak prawo zapytać o ich cel. Jeżeli polecenie jest niezgodne z prawem (np. mamy oddać pieniądze bez istotnego celu), wówczas możemy się do niego nie stosować. Mamy za to obowiązek udzielić policji wszelkiej możliwej pomocy.
  • Ochrona
    • Powinna mieć widoczne identyfikatory zawierające imię i nazwisko, napis „służba porządkowa”, nazwę wystawcy, numer identyfikacyjny, zdjęcie pracownika, datę ważności, pieczęć oraz podpis wystawcy. Taki pracownik powinien użyć właśnie słów „służba porządkowa”, przedstawić się oraz poinformować o przyczynie każdego polecenia. Jeśli któryś z tych punktów jest nie spełniony – nie mamy obowiązku posłuszeństwa! Ma prawo użyć siły tylko w sytuacji gdy stanowimy zagrożenie wobec osób lub mienia; nie wolno mu tego robić aby np. wyrzucić imprezy.

Przeszukanie tylko z powodem

Przeszukanie (jakiekolwiek i w jakiejkolwiek postaci) to ingerencja w naszą intymność. Mamy prawo do nietykalności osobistej (art. 41 Konstytucji) oraz prawo do prywatności. Do otwarcia plecaka, torebki i przeglądania ich zawartości oraz do kontroli osobistej ma prawo wyłącznie policja (art. 15 ustawy o policji). Ma ono miejsce tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu zabronionego (wykroczenia lub przestępstwa). O to uzasadnienie należy koniecznie zapytać przed jakimikolwiek innymi krokami.

  • Policja – poproszeni musimy pozwolić zawsze jeśli jest uzasadnione podejrzenie
  • Pracownicy ochrony – podczas imprezy masowej lub na terenie prywatnym, ale zawsze możemy zrezygnować ze wstępu ;)

Kontrola osobista

Mamy prawo do żądania obecności osoby przybranej (wybranej przez nas), aby upewnić się, że nikt nam nic nie podrzuci.

  • Policja – powinno się to odbyć wedle możliwości przez funkcjonariusza tej samej płci w pomieszczeniu zamkniętym dla osób postronnych. Możemy zarządać sporządzenia protokołu i jeśli zostały naruszone nasze prawa, udać się ze skargą do przełożonego (jeżeli kontrola została przeprowadzona nieprawidłowo – do prokuratora).
  • Ochrona – podczas imprezy masowej powinna być dokonywana przez co najmniej dwóch pracowników tej samej płci co my. Niemniej jednak tylko w wypadku, gdy występuje podejrzenie że wnosimy jakieś przedmioty zabronione (np. broń, alkohol, narkotyki etc.). „Rutynowa kontrola” jest niezgodna z prawem.

Przeszukanie a kontrola osobista

Czym się zatem różni przeszukanie od kontroli osobistej? Proste:

  • Przeszukanie – może zostać dokonane tylko przez policję, w miarę możliwości funkcjonariusza tej samej płci. Jest to przeszukanie odzieży i podręcznych przedmiotów, opiera się na kodeksie karnym i odbywa się w ramach toczącego się postępowania karnego (art. 219 KK). Odnosi się to do poszukiwania przedmiotów mogących stanowić dowód w sprawie albo zajęcia przedmiotów których posiadanie jest nielegalne. Może być elementem zatrzymania (wówczas powinniśmy zapytać o powód) i powinniśmy zostać poinformowani o tym co jest poszukiwane. Można poprosić o obecność osoby postronnej. Powinien być sporządzony protokół.
  • Kontrola osobista – opiera się na podstawie innych ustaw i dlatego powinniśmy uważnie rozróżnić te dwie rzeczy. Jeżeli pracownik ochrony będzie mylnie nalegał na „przeszukanie”, wówczas powinniśmy wezwać policję, gdyż przekracza on swoje uprawnienia.

Osoba przeszukująca nas powinna pamiętać o prawie do poszanowania przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka (art. 30 Konstytucji), zakazie nieludzkiego i poniżającego traktowania (art. 40) oraz prawie ochrony życia prywatnego (art. 47).

Miejsce publiczne

Mając 18 lat mamy prawo dostępu do każdego miejsca publicznego, tj. miejsca komunikacji, edukacji, wypoczynku czy innej użyteczności publicznej, które jest ogólnodostępne. Przebywanie w takim miejscu może być jednak ograniczone ze względu na np. godziny otwarcia, warunek biletu czy zorganizowane imprezy masowe. Prawo do absolutnego zakazania nam wstępu mają jedynie odpowiednie służby (np. policja zawsze z podaniem powodu, strażak podczas zagrożenia, lekarz podczas ratowania czyjegoś życia). Służby ochronne (czyli „ochroniarze”) mogą nam zabronić wstępu jeśli nie mamy biletu, nie stosujemy się do regulaminu bądź stwarzamy jakieś zagrożenie dla obiektu lub osób. Nie jest wolno zakazać wstępu do baru czy klubu np. gdy ktoś ma poniżej 21. roku życia, bowiem już w wieku lat 18 zdobywa się pełnię praw obywatelskich, co daje nam prawo wstępu do takich miejsc (jedyny wyjątek – karty członkowskie bądź wyraźne zaznaczenie kryteriów w regulaminie itp.). Np. w wypadku, który opisałem wcześniej, czyli gdy chciałem iść na zajęcia, mogę odmówić przeszukania i mam prawo udać się na zajęcia (np. pod eskortą ochrony lub policji, tak abym nie uczestniczył w imprezie – ale to już ich sprawa). W przeciwnym razie trzeba dzwonić na policję i spisać protokół, gdyż ochrona łamie prawo.

Legitymowanie

Mamy obowiązek legitymowania się tylko policji (na podstawie ustawy o policji) lub innym służbom mundurowym i ma to na celu ustalenie naszej tożsamości. Podczas legitymowania powinniśmy:

  • usłyszeć podstawę prawną
  • usłyszeć konkretną przyczynę, czyli np. podejrzenie popełnienia konkretnego przestępstwa lub wykroczenia albo potrzebę ustalenia naszej tożsamości jako świadków. Nie wolno jest „spisywać” na zapas.

Kontroler biletów w chwili usłyszenia naszej odmowy ma na przykład możliwość zwrócenia się do odpowiednich organów porządkowych o wylegitymowanie, ale tylko gdy sam ma ważną legitymację (warto sprawdzić, a nóż się uda ;) ). Jeśli mając dokument tożsamości nie okażemy go i wylegitymuje nas dopiero policja, wówczas możemy zostać obciążeni kosztami jej interwencji. Ochrona z kolei musi mieć uzasadnioną przyczynę legitymowania, np. wstęp do budynku tylko po okazaniu dokumentu tożsamości (thx K2).

Kontrola samochodu

PolicjaCo prawda w Polsce nie mamy zbyt często do czynienia z brutalnością policji rodem ze Stanów, niemniej jednak warto wiedzieć parę rzeczy:

  • Zatrzymanie
    • Policjant umundurowany może nas zatrzymać wszędzie ręką lub „lizakiem”, w nocy powinien koło niego stać radiowóz z podświetlonym napisem „Policja”
    • Policjant umundurowany powinien przedstawić się stopniem oraz imieniem i nazwiskiem .
    • Policjant nieumundurowany tylko na terenie zabudowanym może zatrzymać tylko lizakiem albo czerwoną latarką (thx tk)
    • Policjant nieumundurowany powinien pokazać legitymację tak, abyśmy mogli zanotować wszystkie dane, łącznie z jej numerem i informacją kto mu ją wydał.
  • W Polsce policjanci są kulturalni i zawsze się przedstawiają, niemniej jednak gdy im się zapomni – muszą na żądanie to zrobić
  • Policjant może nam nakazać wyłączyć silnik i wyjąć kluczyki oraz trzymać ręce w określonej pozycji.
  • Wyjść z samochodu możemy tylko po instrukcji władzy. Warto wówczas zamknąć za sobą drzwi, aby nie dawać pretekstu do kontroli samochodu, tak samo jak podczas rozmowy najlepiej uchylić szybę tylko na tyle, aby móc się komunikować i podać dokumenty. Policjant bez podania uzasadnionej przyczyny (np. zapach alkoholu) nie może skontrolować samochodu.

Przeszukanie mieszkania

Możliwe jest tylko na podstawie Kodeksu Karnego (nakaz dotyczy tylko godz. 6-22) albo w sytuacji nie cierpiącej zwłoki (całą dobę), czyli np. gdy jest możliwość zniszczenia dowodów lub ucieczki przestępcy. W każdym innym wypadku chroni nas art. 50 Konstytucji (nienaruszalność mieszkania). Przed rozpoczęciem przeszukania musimy usłyszeć żądanie wydania pożądanego przedmiotu lub osoby oraz w jakim celu jest to stosowane, niemniej jednak po zrobieniu tego policja ma prawo wejść i tak czy siak przeszukać mieszkanie. Zawsze mamy prawo do obecności w przeszukiwanym miejscu, mamy też prawo do zaproszenia osoby postronnej.

Zatrzymanie czyli ostateczność

Tu występują dwa główne warianty powszechnie nazywanego „aresztowania”:

  • Policja, ABW itp. – mają prawo nas zatrzymać na 48 godzin podając powód w momencie zatrzymania i tylko wtedy, gdy oczywiste jest, iż inne środki będą nieskuteczne. O zatrzymaniu z nakazem nie będę się nawet rozpisywał ;)
  • Straż miejska (gminna), ochrona – może nas „ująć”, a następnie przekazać policji – takie prawo (powinność) ma także każdy obywatel gdy widzi przestępstwo na gorącym uczynku (należy to uczynić niezwłocznie!). Należy jednak poinformować o powodzie takiego działania. W sytuacji gdy ujmuje nas ochrona ma ona obowiązek krzyknąć „służba ochrony!” oraz wezwać nas do zachowania zgodnego z prawem. Ochrona ma obowiązek zatrzymać taką osobę i może użyć wówczas siły.

Policyjna mantra

Na koniec rada, której często udziela się w Stanach. Jeśli policjant zadaje nam pytania, których nie ma prawa zadawać albo przetrzymuje nas ponad czas, wówczas należy powtarzać jak mantrę:

– Czy jestem zatrzymany? (1)

(gdy odpowie „nie”):

– Czy mogę już iść? (2)

Jeżeli odpowiedź będzie brzmiała „nie”, wówczas należy wrócić do pytania nr 1 i zaczynać od początku. Do znudzenia, bez wdawania się w szczegóły.

Oczywiście powinniśmy współpracować ze wszystkimi służbami w jak najbardziej możliwy sposób, jednak pamiętajmy, że nie mamy obowiązku godzić się na wszystko ;)

Pisząc ten wpis opierałem się głównie na materiałach ze strony ngo.pl oraz ze strony sejmowej. Jeśli jednak gdzieś się pomyliłem, to oczywiście proszę o konstruktywną korektę. Warto również dodać, że prawo się zmienia i to co opisałem może nie być stosowane w momencie, w którym to czytasz.

Comments 94

  1. Dobrze, że zebrałeś te wszystkie informacje. Ja o niektórych rzeczach w ogóle nie wiedziałem, a powinienem, bo z racji częstych wizyt na meczach piłkarskich i koncertach jestem kontrolowany przynajmniej raz w tygodniu :)

    Mam pytanie. Czy prośba ochroniarza o zdjęcie butów (zdarza się stosunkowo często przed wejściem na stadion, jeśli jest się z grupą kibiców gości) to jeszcze kontrola osobista, czy już przeszukanie? Bo na podstawie tego co napisałeś, coś mi się wydaję, że panowie z ochrony nie mają do tego prawa…

    1. Post
      Author

      Myślę, że jest to kontrola osobista, bo opiera się na ustawie stadionowej czy też o imprezach masowych. Generalnie rzecz biorąc wchodzisz na teren objęty specjalną kontrolą i jeśli nie zgadzasz się z nią – możesz zrezygnować z udziału.

  2. Bardzo dobry wpis. Gratuluję!

    Warto jeszcze poprawić, że mając *powyżej* 18 lat mamy prawo wchodzić do każdego lokalu a nie tylko mając 18 lat ;-) Coby nie było czepiania się skoro cały wpis taki dokładny jest.

    Raz jeszcze gratuluję świetnego wpisu!

  3. trochę ten wpis mi się nie podoba. Piszesz choćby, ze nie wolno spisywać na zapas. Ludzie po przeczytaniu tego będą wojować, że jak to, mnie spisujecie? A wystarczy pomyśleć, jeżeli Policja legitymuje wiele osób, to jak dostaniemy w mordę to może akurat patrol będzie już miał wylegitymowanych sprawców. ogólnie – dajmy się legitymować, dla własnego dobra.

    Z wiekiem 21 lat przesadziłeś. Jak najbardziej bramkarz może Cię do knajpy nie wpuścić, to lokal prywatny i właściciel decyduje ile musisz mieć lat, choćby byłoby to 60.

    Warto też dodać, że Policjant na naszą prośbę ma obowiązek się wylegitymować, nieważne czy ma mundur czy go nie ma.

    1. Post
      Author

      Jak już wspomniałem – powinniśmy współpracować ze służbami, ale nie zawsze musimy. Każdy powinien wiedzieć do czego ma prawo, powinność czy obowiązek.

      W Polsce nie można zastrzec wejścia ze względu na wiek, rasę, stan majątkowy, wyznanie itp. Każdy obywatel mający ponad 18 lat ma równe prawo dostępu do wszystkich miejsc publicznych. W ten sam sposób nielegalna jest tzw. „selekcja” w klubach, chyba że jest określone w regulaminie jaki dokładnie strój obowiązuje.

      O obowiązku przedstawienia się oficera wspomniałem już m.in. w uwagach wstępnych.

      1. wiesz jezeli impreza jest tylko na zaproszenie (wg regulaminu) to nic nie stoi na przeszkodzie. Selekcjoner zaprasza wybrane wg siebie osoby ustnie do klubu.

  4. Kwestia legitymacji – napisałem, że Policjant musi się wylegitymować bez względu na posiadanie munduru, z Twojego wpisu to nie wynika jednoznacznie. Brzmi jakby umundurowany Policjant nie musiał na się legitymować, wystarczy żeby miał legitymację na widoku.

    Z klubami nie masz racji, choćby z tego prostego powodu, ze nie są to miejsca publiczne.

    1. Post
      Author

      Masz rację, nie napisałem tego jednoznacznie, ale na usprawiedliwienie powiem, że wspomniałem o tym przy kontroli samochodowej ;)

      Co do miejsca publicznego, to klub nim jak najbardziej jest. Nie jestem co prawda prawnikiem, ale wnioskuję to z opinii np. podinsp. mgr Romualda Kupińskiego czy Radosława Skiby. Nie będę już cytował, ale wg. mnie opiera się to głównie na art. 138 Kodeksu Wykroczeń, a w razie problemów art. 24 Kodeksu Cywilnego w oparciu m.in. o KW jak i art. 32 ust. 2 oraz art. 33 ust. 1 Konstytucji. (Źródło)

    2. Policjant nie ma obowiązku legitymowania się! !!!! Skąd masz takie informacje? Poczytaj ustawę o policji a dopiero się wypowiadaj. Musi się przedstawić czyli podać swój stopień, imię i nazwisko wyraźnie. Abyśmy mogli zanotować te dane.

  5. Świetny, bardzo przydatny tekst. Dzięki.

    Mam jedno małe pytanie. Zdarza się u mnie w mieście że na obiekcie (stadnina) raz do roku organizowana jest jakaś większa impreza „dla władzy” że tak powiem. I w związku z tym cały teren wokoło tego miejsca jest zamykany i obstawiany przez policję/ochronę (okoliczne ulice i uliczki także). Ludzie są wpuszczani (na te ulice pozamykane) tylko jeśli okażą jakiś dokument w którym widnieje adres zamieszkania. Cała reszta nie ma tam wstępu. Czy to zgodne z prawem? Gdybym ja np. chciał tamtędy przejechać to co? Nie wpuszczą mnie?

  6. Małe niedociągnięcia ale ładnie opracowane ;]

    Warto wspomnieć że według SN nienaruszalność mieszkania rozciąga się też samochód prywatny także jesteśmy chronieni konstytucyjnie.

  7. Teoria jedno, praktyka drugie. Na imprezach masowych i w klubach jest pełno ochroniarzy z pobliskiej siłowni, nie mających zupełnie żadnych oznaczeń i nie zamierzających się legitymować. Podchodzi, wydaje polecenia, jak się nie podoba to jak Cię tylko wyrzucą to masz szczęście, że jeszcze w ryj nie dostałeś.
    Podobnie z Policją. Lepiej się generalnie nie stawiać i robić co każą bo z nimi nie wygrasz. Zgodnie z przepisami mogą Ci tak utrudnić życie, że na drugi raz będziesz ich omijał szerokim łukiem.
    Wszystkim czytającym ten tekst i już zacierającym ręce, jak to się wylansują przed kolegami znajomości przepisów radzę ochłonąć i nie cwaniakować za dużo, bo ściągną kłopoty na siebie i swoich kolegów.

    Pozdrawiam.

    1. @jinx,
      No wiesz, można biadolić jak to inaczej wygląda w praktyce, a może też wziąć się w garść i posłać policjantów do dyscyplinarki, a ochronę do prokuratury. Ale Ty oczywiście wolisz tylko powiedzieć, co by się nie stawiać. Oczywiście, lepiej być uległym byle by tylko nie było problemów, niż zacząć koszytać ze swoich praw.

      Ja tam nie wiem – zamiast być leniem, wolę być obywatelem. Ale o gustach sie nie dyskutuje.

    2. ” Zgodnie z przepisami mogą Ci tak utrudnić życie, że na drugi raz będziesz ich omijał szerokim łukiem.” Jaja sobie robisz?
      Po drugie: im będzie więcej osób z Twoim kretyńskim podejściem tym osobniki o których mowa w tym blogu bardziej będą nadużywać swoich praw korzystając najzwyczajniej w świecie z naszej niewiedzy.
      LUDZIE trzeba znać swoje prawa i z nich korzystać ! Nie bądzcie chodzącym mięsem !
      Nikt nie mówi o utrudnianiu pracy czy o zgrywaniu się przed kumplami.
      Ciekaw jestem Tomaszku jak się zachowasz jak Twoją kobietę o ile ową posiadasz któregoś słonecznego dnia funkcjonariusze wezmą do dużego radiowozu w celu dokładnego przeszukania, oby w tym momencie ani jedno zdanie z kodeksu i konstytucji Ci się nie przypomniało.
      To będzie kara od wujka Bartka.
      Pozdrawiam WOLNYCH LUDZI

  8. Wszystko spoko ale jednej kwestii nie poruszyliście. Co w przypadku kiedy idziesz sobie spokojnie ulicą, zatrzymuje Cię patrol prewencji i w mało kulturalny sposób (jak na 19latka po zawodówce zwracającego się do 30letniego człowieka z wyższym wykształceniem) i chce przeszukać Twój plecak bo podejrzewają, że masz coś nielegalnego przy sobie i wymyślają bzdurny pretekst pt. „inny patrol zgłosił im że widział podejrzanego który pasuje do mojego opisu (mężczyzna w wieku 30-40lat, wysoki, i nie szkodzi że do tego opisu pasuje 1/4 społeczeństwa)” albo „Twój ubiór wskazuje na przynależność do subkultury zażywającej narkotyki a więc jesteś podejrzany o ich posiadanie (pomijam niezgodność takiego zarzutu z konstytucyjnym prawem do własnego światopoglądu a zatem wolności ubierania się w co chcę byle nie obscenicznie)”. Oba te argumenty (poza wpisem w nawiasie oczywiście) słyszałem wielokrotnie, tak jak i moi znajomi oraz masa innych bzdurnych.

    Reasumując, jak zachować się w przypadku bezpodstawnej próby przeszukania kiedy Policjant ewidentnie „ściemnia” z podstawą zatrzymania. Da się coś ugrać?

    1. brt12, czy mógłbyś odpowiedzieć na posta Jacka z „9. Czerwiec 2009 o 15:47”. Bardzo mnie to ciekawi :)

      Ogólnie bardzo przyjemny wpis :)

    2. Post
      Author

      Jeżeli odpowiada się rysopisowi osoby poszukiwanej, wówczas trzeba współpracować z Policją. Nie ma tu wówczas znaczenia jak szczegółowy jest opis.

      Nie można natomiast zakładać, że ktoś ubierając się w określony sposób przyjmuje narkotyki, to nie jest powód do przeszukania.

      Jeśli uważamy, że zostaliśmy niesłusznie przeszukani, wówczas na miejscu powinniśmy zażądać protokołu z wydarzenia, a następnie udać się na skargę. Jeśli przeszukanie nie było zgodne z prawem, wówczas nawet jeśli coś nielegalnego zostanie znalezione – sprawa jest łatwiejsza do wygrania :)

  9. bardzo cenne informacje, tym bardziej, że wiele mitów narosło o sytuacjach opisanych w artykule. Dla mnie szczególnie ciekawa jest informacja o tym, że nie można nam zakazać wstępu do miejsca publicznego, to jest często naruszane przez ochronę np. w klubach.

  10. Spoko artykuł, tylko proponuję go przeredagować, podając przy każdym „powinien”, „musi”, „może” podstawę prawną, bo tylko opierając się na konkretnych przepisach jesteśmy wstanie cokolwiek wskurać z milicją czy strażą wiejską. Mówiąc za przeproszeniem „komunałami” niestety, ale niczym ich nie postraszymy a oni nadal będą wykonywać swoje, niekoniecznie dozwolone prawem czynności.
    Pozdro!

    1. Post
      Author

      To prawda, że podstawa prawna jest pomocna w każdej z tych sytuacji, jednak i tak jej się do każdego wypadku nie zapamięta (no chyba że jest się jakimś fanatycznym studentem prawa :P ). Postawiłem raczej na czytelność przekazu i myślę, że jeśli czyjeś prawo zostanie złamane, wówczas podstawami prawnymi lepiej jeśli zajmie się adwokat.

  11. każy wie ze Policja w tym kraju bije przesłuchiwanych na potęgę, kopie po genitaliach i żebrach. Najchętniej bija łebków z osiedla typowych dresób bo wiedzą ze oni i tak będę słabsi. Nie oddadzą sprawy do prkuratury i nie nagłośnią tego. Kiedyś gdy mój kolega był nieznoścny w gimnazjum na potęgę zawsze był zapraszany do pokoju pedagoga gdzie był mówiac ochydnie katowany przez policjanta i pedagoga. Taki to juz kraj ze gdy nie ma siły używa sie przemocy. PRzeca to niezgodne z prawem !

  12. Pytanie: czy można nagrywać (audio/wideo) rozmowy z policją (legitymowanie na ulicy, zatrzymanie itp.)? Orientuje się ktoś?

      1. Post
        Author

        Nie jestem prawnikiem i faktycznie ciekawa to kwestia. W sytuacji, kiedy uważam że moje prawo jest łamane ja bym jednak filmował, ale też upewnił się, że na nagraniu jest wyraźnie słyszalne, że informuje się o fakcie rejestracji.

        1. filmowanie i nagrywanie swojej osoby i innych obecnych
          jest jak najbardziej legalne

          ogranczenia sa przy publikowaniu takiego materialu

  13. Hmm, artykuł jest bardzo dobry i rzetelnie zebrano przysługujące nam prawa. Warto jednak zaznaczyć, że na mocy określonych ustaw prawo do legitymacji ludzi posiada także Żandarmeria Wojskowa, Straż Graniczna, ABW oraz CBA, choć ci ostatni akurat rzadko pojawiają się w miejscach publicznych czy też imprezach masowych :)

  14. „(…) ale zawsze możemy zrezygnować ze wstępu ;)”

    I tutaj pojawia się moje pytanie: zapłaciłem za bilet, Panowie „z ochrony” nie chcą mnie zaś wpuścić z powodu, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Oczywiście najłatwiej sobie pójść, ale:
    a) jak inaczej można zareagować (policja?)
    b) czy mogę się domagać zwrotu pieniędzy za bilet

    1. Post
      Author

      Kupując bilet zgadzasz się z regulaminem organizatora imprezy. Jeśli ochrona nie powołuje się na ów regulamin, ew. ustawę, wówczas chyba najlepiej wezwać policję i sporządzić protokół.

    2. Jezeli spelniles wszystkie punkty z regulaminu, a nie chca Cie wpuscisz, to prosisz/idziesz do organizatora… W takim przypadku albo Cie wpuszcza, albo maja obowiazek oddac kase /czy to od razu, czy to po zlozeniu oficjalnej, pisemnej reklamacji/, jak nie spelniasz regulaminu, nie przysluguje Ci zwrot kasy za bilet…

  15. zapomniałeś kolego o innych służbach mundurowych, które też mają swoje prawa wobec obywateli, nie tylko Policja może kontrolować, przeszukiwać, używać środków przymusu bezpośredniego itp.

    1. Post
      Author
  16. a co gdy polica mnie zabiera 100m od szkoly gdy do niej ide bo lekcje mam od 10, zwijaja mnie, zawoża na komisariat, dzowonią do szkoly – zgadza sie wszystko, i dowidzenia a ja musze potem zapiepszac 3 kilometry, chore, co mam im powiedziec jak znowu beda chcieli

  17. „Policjant nieumundurowany na terenie zabudowanym może zatrzymać tylko lizakiem albo czerwoną latarką, a na niezabudowanym może to zrobić tylko w dzień”
    ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI
    z dnia 18 lipca 2008 r.
    w sprawie kontroli ruchu drogowego

    § 2. 2. Policjant nieumundurowany jest uprawniony do zatrzymania kierującego pojazdem wyłącznie na obszarze zabudowanym.

    1. Post
      Author
  18. możesz wyjaśnić co się kryje pod „kontrola samochodu”? czy chodzi o sprawdzenie świateł, gaśnicy itp czy coś innego?

    1. Post
      Author
  19. a jak mnie bili pałami po stopach na komisariacie przez kilka godzin to moge probowac cos z tym zrobic, czy jest to nielegalne ale nie do zweryfikowania?

  20. „Legitymowanie

    Mamy obowiązek legitymowania się tylko policji (na podstawie ustawy o policji) i ma to na celu ustalenie naszej tożsamości. Podczas legitymowania powinniśmy:

    * usłyszeć podstawę prawną
    * usłyszeć konkretną przyczynę, czyli np. podejrzenie popełnienia konkretnego przestępstwa lub wykroczenia albo potrzebę ustalenia naszej tożsamości jako świadków. Nie wolno jest „spisywać” na zapas.

    Kontroler biletów w chwili usłyszenia naszej odmowy ma na przykład obowiązek zwrócenia się do odpowiednich organów porządkowych o wylegitymowanie, ale tylko gdy sam ma ważną legitymację (warto sprawdzić, a nóż się uda ;) ).”

    Widać, że prawnikiem nie jesteś ;)

    Nie chcę sprawdzać wszystkiego, bo i czasu na to nie mam, ale do kilku zamieszczonych przez Ciebie stwierdzeń – choć widać, że dość rzetelnie wyszukane i sprawdzone – mam wątpliwości.

    Przede wszystkim do fragmentu zacytowanego wyżej.

    Po pierwsze:
    Przewoźnik, lub osoba przez niego upoważniona MA PRAWO do żadania okazania dokumentu potwierdzającego tożsamość osoby jadącej bez biletu.
    Toteż, podróżny powinien owy dokument okazać. Oczywiście może „wojować” i odmówić okazania dokumentu, wtedy „kontroler” MA PRAWO (a nie obowiązek jak napisałeś i jeszcze uwypukliłeś – co jest istotne) prosić o pomoc np. Policję, ale także i organy porządkowe.
    Podróżnemu pozornie nie poniesie żadnych konsekwencji. Pozornie, bowiem wydaje mi się, że Policja będzie miała prawo obarczyć tego podróżnego kosztami interwencji.

    Podstawa prawna:
    Ustawa z dn. 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe Dz.U. 1984 Nr 53 poz. 272
    art. 33a
    (…)
    4. Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona ma prawo:
    1) w razie odmowy zapłacenia należności – żądać okazania dokumentu umożliwiającego
    stwierdzenie tożsamości podróżnego,

    2) w razie odmowy zapłacenia należności i niemożności ustalenia tożsamości
    podróżnego – zwrócić się do funkcjonariusza Policji i innych organów porządkowych,
    które mają, zgodnie z przepisami prawa, uprawnienia do ustalania
    tożsamości osób, o podjęcie czynności zmierzających do ustalenia tożsamości
    podróżnego,
    (…)

    1. Post
      Author

      No, tak jak wspomniałem prawnikiem nie jestem, dlatego podałem źródła na których się opierałem. Ale to też chyba dobrze że jestem prawnikiem, bo jeszcze nie znalazłem profesjonalisty, który potrafiłby w prosty sposób wytłumaczyć te prawa :(

      Co do przewoźnika, to przewoźnik ma prawo zażądać okazania dokumentu, a osoba legitymowana ma prawo się temu nie podporządkować i zażądać obecności policji. Oczywiście pisząc, że kontroler ma obowiązek poproszenia o pomoc policji w sytuacji kiedy się nie zgadzamy na legitymowanie, posłużyłem się skrótem myślowym – naturalnie chodzi o to, że ma obowiązek (bo zapewne tak ma w umowie), ale w gruncie rzeczy to jeśli chce, bo oczywiście może mu przecież przejść ochota ;)

      1. Mamy obowiązek legitymowania się tylko policji

        „Co do przewoźnika, to przewoźnik ma prawo zażądać okazania dokumentu, a osoba legitymowana ma prawo się temu nie podporządkować i zażądać obecności policji.”
        Nie. Drugą część zdania sobię dopowiedziałeś.
        Otóż każdemu prawu po jednej stronie zazwyczaj towarzyszy obowiązek po drugiej stronie. Skoro kontroler „ma prawo” to kontrolowany ma obowiązek.
        Ale ok. Z podejścia nie prawniczego.
        Skoro masz prawo się nie podporządkować, to idąc tym tokiem rozumowania masz również prawo: zabić, okraść, zrobić kupę na środku chodnika, ukrywać się jeśli musisz iść do więzienia, nie płacić alimentów itp. Oczywiście z – teoretycznego punktu widzenia – masz do tego prawo (w sensie „możesz to zrobić”) Tylko czekają Cię konsekwencje.
        Tak samo jak odmowa legitymowania się przed kontrolerem. Powodujesz nieuzasadnioną interwencję Policji i za nią płacisz.

        „jeszcze nie znalazłem profesjonalisty, który potrafiłby w prosty sposób wytłumaczyć te prawa :(”
        Heh, bo prawnicy tak mają, taka ich natura ;) Poza tym „w prosty” sposób pewnych rzeczy się nie da wytłumaczyć. Wiedz, że gdzie dwóch prawników tam trzy zdania ;)

        1. Post
          Author

          Hmm, masz rację, w zasadzie źle to ująłem. Obowiązek wylegitymowania się kontrolerowi jest, tylko że z niewykonaniem tego wiążą się koszty. Wyjątkiem jest tylko chyba sytuacja, w której nie posiadamy dokumentów, prawda? Wówczas kosztami nie możemy być obciążeni, bo to nie nasza wina?

          1. „Wyjątkiem jest tylko chyba sytuacja, w której nie posiadamy dokumentów, prawda? Wówczas kosztami nie możemy być obciążeni, bo to nie nasza wina?”

            Przede wszystkim, ale poprostu za każdym razem gdy ta interwencja jest uzasadniona. Np. gdy kontroler nie ma legitymacji bądź ma ją nieważną itp.

            Z całym wpisem chodzi mi o to o czym napisałem niżej.
            Ty napisałeś, że „mamy obowiązek legitymować się tylko Policji” a to prawdą nie jest.

  21. Jeszcze co do legitymowania i odnośnie wpisu powyżej.

    Prawo do legitymowania posiada także pracownik ochrony.

    Ustawa o ochronie osób i mienia:
    art. 36
    1. Pracownik ochrony przy wykonywaniu zadań ochrony osób i mienia w granicach
    chronionych obiektów i obszarów ma prawo do:
    1) ustalania uprawnień do przebywania na obszarach lub w obiektach chronionych
    oraz legitymowania osób, w celu ustalenia ich tożsamości;
    (…)

    Uwierz mi, że pracownik ochrony ma uprawnienia większe niż to się większości wydaje – polecam zagłębić się w przepisy tej ustawy, a szczególnie w dalszą część przytoczonego artykułu.

    1. Post
      Author

      Z tym że nie oznacza to, że ochrona może podejść i poprosić o dokumenty kiedy nam się tylko podoba. Legitymować może tylko, jeśli jest ku temu jakiś wyraźny cel, np. wymogiem wejścia do budynku jest okazanie dokumentu.

      1. Chyba „kiedy [b]im[/b] się tylko podoba”.
        No… niech będzie, że musi mieć cel.
        Tylko zauważ, że to nie Twoje, a ochroniarza uznanie decyduje czy ten cel jest czy go nie ma. Jeśli uważasz, że go nie ma, to co najwyżej możesz dochodzić przekroczenia uprawnień przez ochroniarza czy coś w tym stylu – marne szanse na powodzenie.

        Napisałeś, że mamy „obowiązek legitymowania się tylko Policji”. Nie prawda. Masz również obowiązek legitymowania się pracownikowi ochrony oraz przewoźnikowi lub osobie przez niego upoważnionej. Czyli swoim wpisem wprowadziłeś ludzi w błąd, tak?

        PS. Jeśli przyjąć Twoje rozumowanie, to w zasadzie Policji tez nie musimy się legitymować, czyż nie?

        1. Post
          Author

          Ok, ale jeżeli ochroniarz nie poda powodu legitymowania albo powód ten będzie absurdalny (np. bo ktoś „wygląda podejrzanie”), to jest to przekroczenie uprawnień i wówczas licencja (czy coś takiego) ochroniarza jest zagrożona.

          Wątek o legitymowaniu dzięki Twoim sugestiom poprawiłem, wielkie dzięki :)

          1. Proszę bardzo :)

            Tylko pamiętaj, że to o czym piszesz jest wszystko „teoretycznie”.
            Policja, o ile pamiętam, legitymować też musi z „ważnej przyczyny”, a w praktyce jak to wygląda wszyscy wiedzą.

            Podobnie jest z ochroniarzami. Teoretycznie „licencja jest zagrożona” ale w praktyce, nawet za nieuzasadnione wylegitymowanie nikt mu licencji nie odbierze – są zapewne inne, łagodniejsze kary.
            Ale jeśli na Twoją odmowę wylegitymowania powie „pokaż albo Ci wpier****” to już spokojnie możesz po Policję dzwonić, a gość nie dość, że uprawnienia straci, to pewnie dostanie wyrok karny. – Takie wyroki już były.
            Ale to już inna bajka ;)

            1. jeszcze sad musi uznac nagranie lub dowod ze swiadka

              a zwykle to bywa tak ze ochroniarz i policjant z jednej paczki

  22. Pytanie: Czy to prawda że policjant po zmieszchu ma prawo zatrzymać na tylko w oświetlonym i dobrze widocznym miejsc??

  23. Ciekawy temat. Aczkolwiek ma kilka mankamentów o których inni już pisali.
    Ciekawe skąd wziąłeś to że np. legitymujący, umundorowany policjant musi mieć mieć odznakę z numerem w widocznym miejscu ???
    Większość policjantów na ulicach nie ma żadnych odznak z numerem , jedynie napis „Policja” na plecach.
    Zapomniałeś o ważnej rzeczy że po wylegitymowaniu policjant powinien poinformować osobę legitymowaną o możliwości złożenia zażalenia do prokuratora na sposób legitymowania.
    Poza tym sprawa ochroniarzy, oni mają prawo legitymowania na terenie objętym ochroną i chyba mają większe uprawnienia niż policja. Nie znam przepisów na podstawie których muszą się zachować tak jak napisałeś podczas legitymowania, jakie przepisy określają przyczyny legitymowania przez nich itp. Do kogo można się skarżyć na sposób legitymowania przez ochroniarzy ?

    1. Post
      Author

      Cieszę się, że artykuł tak wiele osób zaciekawił. Źródła na których się opierałem podałem pod wpisem, więc każdy może je wedle woli zweryfikować.
      Jeśli chodzi o skarżenie się na działanie ochroniarzy, to przełożony w zupełności powinien wystarczyć w nienaglących sytuacjach. Jeżeli ewidentnie złamano Twoje prawa, wówczas najlepiej skontaktować się z prawnikiem/policją/prokuraturą.

      1. Faktycznie nie spojrzałem na ten twój link źródłowy.
        Dzisiaj obejrzałem go. Strona ciekawa ale jak widać dawno nie aktualizowana (podają tam że opierają się na stanie prawnym na dzień 1-06-2002).
        Wtedy opierali się na ustawie o Policji z 1990 r. Wtedy też obowiązywały przepisy wykonawcze do tej ustawy jako rozporządzenie rady ministrów z września 1990 r, które to się dwukrotnie zmieniły w 2005 r i obecnie obowiązują te z 26-07-2005. W nich dodano możliwość zażalenia osoby legitymowanej na sposób legitymowania przez policjanta do prokuratora. Natomiast przepisy wykonawcze z 1990 r wymieniały przykładowe przyczyny będące podstawą do legitymowania przez policję natomiast w przepisach z 2005 r już nie podają tych przyczyn legitymowania i tutaj mam wątpliwości.

  24. Jedno pytanie jaka jest różnica między ochroną a służba porządkową.

    Czy jak wyskoczy do mnie ochroniarz w sklepie i powie ze jest ochroniarzem to mogę na niego nie reagować czy jak??

  25. Służba Porządkowa występuje np. na imprezach masowych, są to licencjonowani Pracownicy Ochrony. Także odpowiadając na Twoje pytanie – Służba Porządkowa=Pracownik Ochrony (tylko ten z Licencją-dokument państwowy).

    Pamiętajcie że Pracowników Ochrony dzielimy na Licencjonowanych (mają szersze uprawnienia wynikające z Ustawy o Ochronie Osób i Mienia z 22 sierpnia 1997 r.) oraz tych bez Licencji Pracownika Ochrony Fizycznej (tzw. potocznie „ciecie”), którzy uprawnienia mają wyłącznie obywatelskie (czyli takie jak każdy z nas na co dzień).

    Pracownik Ochrony posiadający Licencję, podejmując jakąkolwiek interwencję, ma obowiązek ją okazać na nasze żądanie. Naszczęście na ok. 260 tys. pracujących w Polsce Pracowników Ochrony zaledwie 60 tys. posiada Licencję, a spotykamy ich zazwyczaj w konwojach i Patrolach Interwencyjnych (panowie jeżdżący z bronią palną, pałkami kajdankami-o nich tu mowa), rzadko zdarza się, aby występowali np. w Centrach Handlowy, w 90% przypadków są to Ci bez Licencji, w C.H. przeważnie tylko Kierownik/Dowódca zmiany takową posiada.

    Pamiętajmy również że tylko Pracownicy Ochrony z Licencją mogą w świetle tzw. litery prawa użyć w obec nas siły, czyli środków przymusu bezpośredniego (kajdanki, pałka, gaz, paralizator, pies obronny, broń gazowa i siła w postaci chwytów obezwłądniających).
    Pracownik Ochrony bez licencji takiego prawa nie ma, zwykły obywatel przy tzw. ujęciu obywatelskim również nie ma prawa stosować siły, do używanina środków przymusu bezpośredniego przy np. próbie ucieczki osoby ujętej z miejsca zdarzenia prawo ma tylko licencjonowana Ochrona i Straże Gminne/Miejskie. Obywatel-obywatele to może conajwyżej za rękę potrzymać niestety ;P

  26. Aby nie być gołosłownym i na pokrycie mojej powyższej wypowiedzi, podam podstawę prawną wynikającą z Ustawy o Ochronie Osób i Mienia, art. 36, 37 i 38 mówią o uprawnieniach Pracowników Ochrony (tych z Licencją) do stosowania środków przymusu bezpośredniego – czyli siły oraz omówione są przypadki użycia broni, które Licencjonowany Pracownik Ochrony w obec nas może zastosować.

    O tym, co może pracownik ochrony (licencjonowany!) mówi Ustawa z dnia 22 sierpnia 1997 r. o Ochronie Osób i Mienia (Dz.U. z 1997r. Nr 114, poz. 740 z późn. zm.), a uściślając:

    Rozdział 6

    Środki ochrony fizycznej Osób i Mienia

    Art. 36. 1. Pracownik Ochrony przy wykonywaniu zadań Ochrony Osób i Mienia W GRANICACH chronionych obiektów i obszarów (na swoim podwórku) ma prawo do:

    1) ustalania uprawnień do przebywania na obszarach lub w obiektach chronionych oraz legitymowania osób, w celu ustalenia ich tożsamości,

    2) wezwania osób do opuszczenia obszaru lub obiektu chronionego w przypadku stwierdzenia braku uprawnień, bądź stwierdzenia zakłócania porządku publicznego (w przypadku nie zastosowania się, Pracownik Ochrony wzywa Policję/Straż Miejską),

    3) ujęcia osób stwarzających w sposób oczywisty, bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także chronionego mienia, w celu niezwłocznego przekazania tych osób Policji,

    4) stosowania Środków Przymusu Bezpośredniego, w przypadku zagrożenia dóbr powierzonych ochronie, a także odparcia ataku na Pracownika Ochrony,

    5) użycia broni palnej w następujących przypadkach:

    a. w celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie lub zdrowie Pracownika Ochrony, bądź innej osoby,

    b. przeciwko osobie, która nie zastosowała się do wezwania natychmiastowego porzucenia broni lub innego niebezpiecznego narzędzia, którego użycie zagrozić może życiu lub zdrowiu Pracownika Ochrony, bądź innej osoby,

    c. przeciwko osobie, która usiłuje bezprawnie, przemocą odebrać broń palną Pracownikowi Ochrony,

    d. w celu odparcia gwałtownego bezpośredniego i bezprawnego zamachu na ochraniane osoby, wartości pieniężne oraz inne przedmioty wartościowe lub niebezpieczne.

    2. Użycie broni palnej powinno następować w sposób wyrządzający możliwie najmniejszą szkodę osobie, przeciwko której użyto broni, i nie może zmierzać do pozbawienia jej życia, a także narażać na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia osób postronnych (strzela się w celu obezwłądnienia, nie pozbawienia życia, dotyczy to wszystkich służb!).

    3. Broni palnej nie używa się w stosunku do kobiet o widocznej ciąży, osób, których wygląd wskazuje na wiek do 13 lat, osób w podeszłym wieku oraz o widocznym stopniu niepełnosprawności (wyjątkiem jest obrona konieczna, stan wyższej konieczności!).

    4. Czynności, o których mowa w ust. 1, powinny być wykonane w sposób możliwie najmniej naruszający dobra osobiste osoby, w stosunku do której zostały podjęte (nie wyzywać/ubliżać, nie poniżać).

    Art. 37. Pracownik Ochrony przy wykonywaniu zadań ochrony osób i mienia POZA GRANICAMI chronionych obiektów i obszarów ma prawo do:

    1) wykonywania czynności, o których mowa w art. 36 ust. 1 pkt 3 (ujęcie),

    2) użycia podczas konwojowania wartości pieniężnych oraz innych przedmiotów wartościowych lub niebezpiecznych środków przymusu bezpośredniego (z wyłączeniem psa obronnego), lub broni palnej, w przypadku gwałtownego, bezprawnego zamachu na konwojowane wartości lub osoby je ochraniające (konwojentów, inkasentów/kasjerów, kierowców wozu konwojowego).

    Art. 38. 1. Pracownik Ochrony może stosować Środki Przymusu Bezpośredniego w przypadkach określonych w art. 36 ust. 1 pkt 4 i art. 37 pkt 2 wyłącznie wobec osób uniemożliwiających wykonanie przez niego zadań (czynności służbowych) określonych w Ustawie.

    2. Środkami Przymusu Bezpośredniego, o których mowa w ust. 1, są:

    1) siła fizyczna w postaci chwytów obezwładniających oraz podobnych technik obrony,
    2) kajdanki (stalowe lub plastykowe/jednorazowe),
    3) pałki obronne wielofunkcyjne (np. typu „tonfa” lub „baton”),
    4) psy obronne – tresowane, specjalnie szkolone (koniecznie smycz i kaganiec),
    5) paralizatory elektryczne,
    6) broń palna gazowa i ręczne miotacze gazu (RMG).

    3. Pracownik Ochrony może stosować Środki Przymusu Bezpośredniego odpowiadające potrzebom wynikającym z istniejącej sytuacji i niezbędne do osiągnięcia podporządkowania się wezwaniu do określonego zachowania.

    4. Środków Przymusu Bezpośredniego (pkt. 3-6), nie stosuje się wobec kobiet o widocznej ciąży, osób, których wygląd wskazuje na wiek do 13 lat, osób w podeszłym wieku oraz o widocznym stopniu niepełnosprawności (wobec tej grupy pozostaje tylko siła fizyczna w postaci chwytów obezwładniających i kajdanki!!).

    Art. 40. 1. Pracownik Ochrony nosi, przydzieloną broń palną bojową tylko wtedy, gdy występuje w umundurowaniu lub ubiorze używanym przez Specjalistyczną Uzbrojoną Formację Ochronną (S.U.F.O.). (W „cywilu” – tylko przy wykonywaniu zadań Agenta Ochrony Osobistej, tzw. „Bodyguard”).

    Art. 42. Pracownik Ochrony podczas wykonywania zadań ochrony obszarów, obiektów i urządzeń podlegających obowiązkowej ochronie z listy/wykazu Wojewody (banki, urzędy pocztowe i miejskie, porty lotnicze i morskie, jednostki wojskowe, dworce kolejowe, ZUS-y itd.), oraz w trakcie zabezpieczania imprez masowych (członek Służb Porządkowych) korzysta z ochrony prawnej przewidzianej w Kodeksie Karnym dla Funkcjonariuszy Publicznych!! (To już prawie Policja!!)

  27. Z tego co kojarzę nie jesteśmy zobowiązani do posiadania dokumentów potwierdzających tożsamość (albo tylko w dzień – już nie pamiętam jak to było dokładnie), więc jak jest z legitymowaniem? Np. policjant chce mnie wylegitymować, bo popełniłem jakieś wykroczenie, ale nie mam przy sobie dokumentów – co w takiej sytuacji?
    Mam jeszcze pytanie odnośnie art. 50 Konstytucji o nienaruszalności mieszkania, weźmy pod uwagę taką sytuacje – przyjeżdża straż miejska wlepić mandat za zakłócanie ciszy nocnej, czy muszę ich wpuszczać? otwierać im? skoro mam prawo do nienaruszalności mieszkania? Ale jak im nie otworze to nie są w stanie mi wystawić owego mandatu. Więc jak to z tym jest?
    (Wiem, że to takie gdybanie i „szukanie dziury w całym”, ale ciekawi mnie jakie są ewentualności w w.w. przypadkach)

    1. Post
      Author
  28. Dzisiaj wracałem na piechotę z kolegą z pracy i zatrzymała nas policja.. Pan się przedstawił, podał stopień itp. poprosił o podejście do radiowozu i o wylegitymowanie się..bylem tak zaskoczony ze w sumie nie pamiętam jaki był powód, wspominał coś, że to ogólna taka akcja po czym poprosił aby wyjąć wszystkie przedmioty z kieszeni na tylne siedzenie.. sprawdzając wszystko po kolei zaczął przeglądać mój portfel obok mnie mówiąc ” proszę patrzeć czy nic nie wypada z portfela” hmm.. następnie plecak.. ja otworzyłem a on zajrzał do środka i gdzieś tam ręką pomacał.. po czym zaczął mnie „obmacywać”/przeszukiwać sprawdzając biodra, ręce itp. stwierdził, że „w porządku” i przystąpił do przeszukiwania kolegi. Telefony też sprawdzili i dodam jeszcze, że radiowóz miał włączaną sygnalizację świetlna ( koguty). Nigdy nie byłem karany, spisany owszem ale to nic takiego.. ale dziś przy tej „pseudo akcji” poczułem się jak przestępca… ludzie się gapili na ulicy i z przejeżdżających obok aut. Jak dla mnie, została naruszona moja spokojna prywatność.. uważam, że nie mieli podstaw do takiej akcji.. nie jestem podejrzany ani nie jestem w trakcie żadnego procesu karnego. I wielka szkoda, że nie mam w rodzinie prawnika. Pozdrawiam.

  29. Wszystko odbyło się zgodnie z prawem, Pan funkcjonariusz podał Ci wszelkie powody, przedstawi l się, a że Ciebie to „rusza” – trudno – kogo to obchodzi? Prawnika? Panie Kolego, od takich właśnie działań jest Policja i inne służby. Spróbowałbyś tam na miejscu czegokolwiek odmówić – jedziesz na komisariat i tam ustalają sobie wszystko co ich interesuje. Obywatel nie jest dla służb mundurowych nietykalny i bardzo dobrze, ja to jestem za komuną, godziną policyjną i ZOMO powinno na ulicę wrócić ;) gnojstwo i hamstwo tępić pałą trzeba!

    Natomiast Ty zostałeś poddany jedynie rutynowej kontroli. Wystarczy że masz kaptur na głowie, luźne spodnie i jest 1 w nocy – dla mnie jesteś osobą do „przetrzepania”, Twój wygląd i pora o której poruszasz się na mieście są dla mnie wystarczającym uzasadnieniem do kontroli Twojej osoby. Dzięki Bogu (a konkretniej ustawodawcom) Ustawa o Policji daje fuszom takie możliwości, że podejdę, przedstawięCi byle jaki powód i jest git. Taka prawda, Ty w żaden sposób nie zweryfikujesz, czy Policjant podaje prawdziwe uzasadnienie i tak ma być! Mundur ma być ponad przeciętnym zjadaczem chleba! Coś mi tam wpadnie do tego mojego pustego, mundurowego łba i działam, a Ty nie masz nic do gadania ;P

    Ahh, życie jest piękne, najlepsze jest to, że Nam jeszcze za to płacą i to z podatków uczciwie pracujących ludzi ;P

    Pozdro, pamiętajcie – władza, to zawsze władza!

  30. panie świrze niech pan uważa na słowa, prosze nie nawoływać do nienawiści i komunizmu
    dla takich jak pan nie mam za grosz szacunku, podobnie jak wszyscy których można nazwać ludźmi a z tego można prosty wniosek wysnuć
    tylko prawem sie pan zasłaniasz, gdyby nie ono gówno byś pan znaczył

  31. Wiesz gdzie tacy jak ja, mają Twój szacunek?

    Mój nadruk na plecach i pałka w ręku mówią wszystko ;) Prawo znam tylko po to, by ratować swój własny tyłek z opresji – to zasada nr. 1 Zasada nr. 2 – znam je po to, by obywatela „uwalić”, jeżeli coś mi się w nim nie podoba ;P

    Takich rzeczy uczą nas już na szkółce policyjnej i z taką mentalnością większość wychodzi do służby.

    Powiem Ci coś jeszcze. Akurat ja jestem byłym Licencjonowanym Pracownikiem Służby Ochrony, kilka lat jeździłem w Patrolu Interwencyjnym, w Policji jestem od kilku lat. Coraz więcej ludzi z Ochrony dostaje się do Policji. Zawsze kiedy przyjadę na miejsce zdarzenia, wezwany do jakiejś akcji z Ochroniarzem stanę po jeo stronie, nawet gdy nie będzie miał racji :)

    Bo prawo, prawem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie ;P

    Pozdrawiam!

    1. @ Świr
      Pamiętaj tylko że pewnego dnia trafisz na takiego co ma podobne podejście jak ty..
      Taki ktoś po potraktowaniu w twoim stylu spokojnie przypilnuje którędy i jak wracasz do domu i jakiś czas później nie będziesz miał juz do czego wrócić (no chyba że jako miejsce do wracania traktujemy rodzinny grobowiec gdzie pochowana będzie twoja rodzina.

      To nie jest żadna groźba a jedynie jedno z wielu możliwych zakończeń działania na zasadzie „ja tu ustalam prawo bo to ja mam blachę”

      ps: pamiętajcie że jest naprawdę dużo ludzi dla których życie nie jest największą wartością i w imię innych zasad i wyższych idei są w stanie zaryzykować swoje życie i zdrowie tylko dlatego żeby takiemu sukin … owi
      jak swir wyjaśnić że bardzo się mylił

    2. To jest przerażające. Jeżeli jesteś faktycznie policjantem to po tym co tu napisałeś powinieneś zostać skierowany na leczenie psychiatryczne i wyrzucony ze służby. Podejmujesz się zadania informowania obywateli a nie masz pojęcia o podstawowych elementach stosowania przepisów prawa i w jawny sposób urządzasz sobie kpiny. Aż trudno uwierzyć że takich osobników ktoś dopuszcza do tak ważnych czynności. Albo jesteś tak naiwny że wierzysz w to co napisałeś i próbujesz sobie dodać chwały do swojej bezczelności. Żeby był jasny obraz to ja też jestem mundurowy. Ty swoimi wpisami naruszasz dobre imię policji i znęcasz się nad obywatelami pisząc że za twoją arogancję płacą ci z podatków obywateli. Twoje wpisy w prostej linii nadają się do ścigania przez prokuratora dziki bohaterze.

  32. Termin „uzasadnione podejrzenie” to bardzo, bardzo szerokie pojęcie. Składa się na nie mnóstwo przeróżnych czynników, szczególnie w odniesieniu do pracy Policji, Służb Ochrony, Straży Miejskich itp. formacji.

    To jest np. dziwne, nienaturalne, odbiegające zachowanie od przyjętych norm – ludzi którzy np. dokonują zakupów w C.H. Jeżeli wychodzący bez zakupów klient aktywuje przy wyjściu zabezpieczenie techniczne jakim jest bramka – to od jego dalszego zachowania zależy jak postąpi Pracownik Ochrony. Owszem, klient nie musi okazywać pod groźbą kary (jak w przypadku organów ustawowo uprawnionych) zawartości swojej torebki, bagaży. Robi to na zasadzie dobrowolności. Ale, jeżeli aktywował bramkę, z nieznanej przyczyny, wchodząc wcześniej bramki nie uruchomił, a zrobił to przy wyjściu i jeszcze w dodatku nie chce okazać zawartości bagaży, to w tym momencie Pracownik Ochrony może mieć już uzasadnione podejrzenie zaboru mienia, którego chroni. Może tym samym pozbawić taką osobę wolności do czsau przybycia Policji, która taką osobę przeszuka.

    Oczywiście Pracownik Ochrony obowiązany jest przedstawić się, okazać licencję (jeżeli posiada), lub identyfikator. Podać podstawę prawną i przyczynę ujęciaoraz uprzedzić o konsekwencjach nie zastosowania się do wydawanych przez niego zgodnie z prawem poleceń oraz sporządzić notatkę służbową ze zdarzenia, jak i wylegitymować osobę ujętą przed przyjazdem Policji i również sporządzić z tego notatkę.

    Nawet jeżeli po przybyciu Policji okaże się, że klient nic nie ukradł, to nie ma szans jak pisują w niektórych bzdurnych poradach konsumenckich na jakiekolwiek odszkodowanie. Pracownik Ochrony działał zgodnie z przepisami Ustawy i zmieścił się w granicach prawa. Także jego ta sprawa nie dotyczy, nie przekroczył uprawnień imożna mu naskoczyć. Tak samo z firmą, która go zatrudnia. W tym momencie pozostaje jedynie próbować atakować market, o np. niesprawną bramkę/sprzęt na podstawie którego Pracownik Ochrony nas ujął, przez co straciliśmy czas, nerwy itp. Ale to trzeba po sądach się bujać i prawników wynajmować. Jak kogoś stać to proszę bardzo, walczcie.

    Dlatego najprostszym wyjściem z sytuacji jest okazanie zawartości bagaży, torebek, plecaków itp. Pracownikowi Ochrony, rozwiać jego wątpliwości i już.

    Sprawa potrwa 2-3 minuty, a nie kilka godzin w oczekiwaniu na Policję. Jest to irytujące ale w jakiś sposób Służba Ochrony musi funkcjonować i jakieś prawa mieć inaczej byłoby to pozbawione sensu. Także wybór należy do Was, ja jeżeli nie mam nic do ukrycia, daję torebkę czy co tam innego, sprawdzaj Pan sobie, dziękuję, dowidzenia i tyle. A że do przyjemności to nie należy, no cóż – życie.

    Jeżeli ktoś się wstydzi zawsze można przejść do pokoju Ochrony, gdzie na spokojnie, a nie pod kątem tysiąca spojżeń ciekawskich ludzi dokonamy okazania Pracownikowi Ochrony tego, co go interesuje. Pamiętajmy że w takich pokojach zawsze są kamery i fonia (wymóg prawny) także nie ma co się obawiać takich pomieszczeń, a w szczególności jeżeli nie mamy nic do ukrycia nie ma czego się obawiać.

    Pozdrawiam i jak najmniej piszczących bramek itp. życzę! To się zdarzało i będzie zdarzać niestety!

    1. nigdy nie udajemy sie z miejsca publicznego do jakis zakamarkow

      to podstawa bezpieczenstwa

      wykoonujemy telefon do rodziny znajomych po pomoc

      nie ufamy policji

  33. Witam,

    Wiem, że trochę czasu minęło, ale cóż…
    Proszę o podanie podstawy prawnej, która zobowiązuje umundurowanego policjanta do:
    a) noszenia odznaki przy sobie
    b) okazywania legitymacji służbowej (nawet na wyraźne żądanie).

    Z góry dziękuję

    PS. Nie musisz się trudzić – nie znajdziesz tej podstawy :-)

    1. Post
      Author

      Art. 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17.09.1990r. w sprawie trybu legitymowania, zatrzymywania, dokonywania kontroli osobistej oraz przeglądania bagażu i sprawdzania ładunku przez policjantów (Dz. U. nr 70, poz. 409 wraz z późniejszymi zmianami)

      3 minuty googlowania :)

      1. Proszę o konkretny artykuł, ustęp, punkt, literę lub zdanie, które nakazuje umundurowanemu policjantowi okazanie legitymacji służbowej lub noszenie odznaki przy sobie. Póki co, podałeś namiary na rozporządzenie, które nie nakłada takiego obowiązku.

        Mogę Ci jedynie podpowiedzieć, że taki obowiązek ma policjant, który dokonuje kontroli ruchu drogowego, ale załóżmy, że ten wyjątek pomijam – wszak chodzi mi o ogólną zasadę.

        1. Post
          Author

          Policjanci, przystępując do czynności służbowych określonych w § 1, są obowiązani:
          1) podać stopień, imię i nazwisko; policjanci nie umundurowani okazują ponadto legitymację służbową w taki sposób, aby zainteresowany miał możliwość odczytać i zanotować nazwisko policjanta i nazwę organu, który wydał legitymację,

          To rozporządzenie nakłada obowiązek przedstawienia się i podania imienia oraz nazwiska. Legitymacja/odznaka jest częścią wyposażenia policjanta, a wymóg noszenia jej wynika z wewnętrznych regulacji (proszę zapytać na lokalnej komendzie, tam mają taką wersję z rysunkami jak wygląda pełne umundurowanie policjanta itd.). Kwestia policjantów nieumundurowanych również jest wyjaśniona. Nawet jeśli policjant nie byłby zobowiązany nosić odznakę, to zobowiązany jest ją okazać. Jeśli nie okaże, wówczas mamy prawo wezwać patrol, który sprawdzi, czy nie mamy do czynienia z przebierańcami.

          1. Nie piszmy o policjantach nieumundurowanych, bo ta kwestia jest jasna, więc nie ma sensu nad nią debatować.

            Następne rozróżnijmy dwie sprawy:
            a) odznaka – to tylko kawałek blachy z numerkiem
            b) legitymacja służbowa – to jest dokument, który identyfikuje policjanta.

            Tej pierwszej policjant (w mundurze czy bez) nie ma obowiązku ani nosić przy sobie, ani okazywać komukolwiek (i wierz mi, nie muszę się o to pytać na komendzie ;-)) . Ale ok, chcesz rysunki? Proszę bardzo – http://i.imgur.com/Auzfz.png – pierwszy z brzegu przykład z aktualnego rozporządzenia dot. umundurowania policjantów. Widzisz gdzieś tam odznakę? Bo ja nie. Oczywiście w rozporządzeniu jest również przedstawiony sposób noszenia odznaki, ale, jak już powiedziałem, jest to to tylko i wyłącznie możliwość, a nie obowiązek i też nie do każdego munduru.

            Jedyną rzeczą, która okazuje policjant w celach identyfikacyjnych jest legitymacja służbowa. Nieumundurowany – wiadomo, umundurowany – ma obowiązek tylko i wyłącznie w sytuacji kontroli ruchu drogowego na żądanie kontrolowanego.
            Poza sytuacją kontroli ruchu drogowego umundurowany policjant nie ma żadnego obowiązku okazywania swojej legitymacji służbowej (a tym bardziej odznaki), nawet na wyraźne żądanie.

          2. Jak widzę, postanowiłeś usunąć swój komentarz z przepisami z ustawy o Policji. Czyżby dlatego, że ten fragment odnosił się do policjantów nieumundurowanych? :-)

  34. Kolego doczytaj jeszcze o tym zatrzymaniu osoby popełniającej przestępstwo na gorącym uczynku.

    To jest ograniczone do wyjątkowych przypadków, a nie tak jak ty piszesz, że zawsze można.

  35. Czy można filmować policjanta nieumundurowanego na służbie?
    Mundurowego można, ale nigdzie nie znalazłem wzmianki o nieumundurowanych.

    Z góry dziękuje za odpowiedź

    1. Filmować możesz każdego. kwestia tego w jakim celu i co później masz zamiar z tym materiałem zrobić. Policjant, Strażnik Miejski/Gminny, Strażnik Leśny, Strażnik Parku, Strażnik Łowiecki, Strażnik Rybacki, Str. Ochrony Kolei, Str. Ochrony Lotniska, Żołnierz, Służba Więzienna, Służba Celna, Strażnik Graniczny, Żandarm Wojskowy, Strażnik Bankowy, BOR-owik, ABW, Wywiad/Kontrwywiad, Strażnik Marszałkowski, CBA oraz nawet PRACOWNIK SŁUŻBY OCHRONY pełnią funkcje publiczne! Można ich filmować, nagrywać, publikować!

      Tak samo jest ze służbą zdrowia, strażą pożarną, politykami i osobami publicznymi (czyt. znanymi np. DODA).

      Nie ma rograniczenia na umundurowany, bądź nie w tej kwesti.

      Pozdrawiam!

      1. Nie masz racji w kwestii publikowania wizerunku.
        Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, art. 81 ust. 1 zd. 1: 1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej.

        natomiast ust. 2 tegoż artykułu mówi: „Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
        1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych”

        Nie ma tutaj mowy o funkcjonariuszach publicznych. Jest tylko mowa o osobach powszechnie znanych, a to jest coś całkiem innego. Tak więc publikowanie wizerunku szeregowych (nie jako stopień ani jako korpus:) ) policjantów, strażników miejskich, funkcjonariuszy ABW, CBA itp. musi być poprzedzone uzyskaniem od nich zgody na takie coś, ponieważ tacy funkcjonariusze _nie są_ osobami powszechnie znanymi.

        Co innego oczywiście np. komendanci jednostek – oni już są znani, rozpoznawani poza swoim środowiskiem, więc jeżeli są spełnione pozostałe warunki, to można publikować ich wizerunek bez ich zgody.

  36. Witam
    Minelo troche czasu od tego wpisu, ale mam jeszcze pare pytan do upewnienia.

    1. Moge filmowac funkcjonariuszy (dla siebie lub jako dowod)
    2. Moge nie zatrzymac sie do kontroli pojazdu nieoznakowanego w nocy ? (czyli godziny??)
    3. Na dobra sprawe nie moge odmowic wylegitymowania, przeszukania itp bo powod policjant znajdzie zawsze ?
    4. Jesli np nakrece film/nagranie audio a policjant podchodzac nie wylegitymuje sie i nie przedstawi przyczyny kontroli to moge zglosic?
    5. Co jezeli policjant podczas spisywania czy kontroli osobistej bez mojej zgody i jakiegokolwiek pytania otwarl i przeszukal moj portfel ?
    6. Jak wyglada sprawa z wsadzaniem na 24/48 za „cwaniakowanie” lub popisywanie sie przepisami prawnymi (oczywisci powod podadza inny) ?

    1. Post
      Author

      1. Możesz
      2. Musisz się zatrzymać. Nie musisz się zatrzymać jeśli policjant jest nieumundurowany i zdarzenie to ma miejsce poza obszarem zabudowanym.
      3. Policjant powodu nie znajdzie zawsze, jeśli będziesz go filmował :)
      4. Skargę zawsze możesz złożyć. Jeśli pytasz o kontrolę drogową, to policjant umundurowany okazuje legitymację wyłącznie na żądanie.
      5. Jeśli nie miał ku temu podstaw, wówczas piszesz skargę.
      6. Nie mam pojęcia o co pytasz. Za przysłowiowe „nic” raczej Cię nie wsadzą – za dużo roboty.

      1. Dzieki za szybko odpowiedz mam jeszcze pare pytan.

        Ad 5. Czyli jesli powie dobrywieczor rutynowa kontrola (np na drodze) to nie moze przeszukac auta, to samo w przypadku kontroli osobistej jesli nie poda celu kontroli lub powie ze rutynowo to nie ma prawa spisac ani przeszukac ?
        Bo jesli powie ze np dostali sygnal ze ktos kogos pobil czy tam maja jakas akcje to wtedy moze?
        Ad 6. Chodzi mi o to ze za takie cwaniakowanie i popisywanie sie przepisami sie wkurzaja czesto jesli sie trafi taki co sie troche tez juz zna. Zwlaszcza na osiedlach gdzie maja wszystkich za tepych dresow pijacych piwo i biegajacych z maczetami.

        Jeszcze jedno pytanie.
        Jak wygladaja takie sprawy jak to ze np policjant kaze nam przestac rozmawiac przez telefon. Lub zabrania zadzwonic (np z pytaniem do kogos), kaze zdjac kaptur lub wyjac rece z kieszeni.

        Rozumie ze teksty w stylu „wylacz to”, „oddaj telefon” nie moga pasc z ust policjanta.

        1. Post
          Author

          5. Policjant jeśli ma podejrzenie (w razie istnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu zabronionego art.15 ust.1 pkt.5 – Ustawa o Policji), że np. przewozisz coś niedozwolonego ma prawo przeszukać Twój samochód – zajrzeć do bagażnika itd. albo sprawdzić Twój plecak.
          6. Nie wiem jak wszędzie wygląda praktyka. Podejrzewam że nastawienie policji do obywateli może być różne zależnie od np. miasta, dzielnicy itp. Ja miałem doświadczenia zarówno z bardzo przyjaznymi, jak i trochę nieprzyjaznymi policjantami.

          Policjant ma prawo wydać polecenia, a Ty masz obowiązek je wykonać jeśli tylko nie łamia Twoich praw. To co wymieniłeś zazwyczaj mieści się w ramach ich obowiązków.
          Co do „oddaj telefon” – policjant to nie dres, nie ma prawa zabrać Ci telefonu ;)

  37. Problem polega na tym, że Policja często przeszukuje rutynowo. Wystarczy późna pora i grupka młodych ludzi, a nawet jedna osoba idąca, np. w narzuconym na głowę kapturze- fakt ten nie ma nic wspólnego z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia przestępstwa.

    Co do użytych w tekście niektórych podstaw prawnych, zamiast kodeks karny winno być kodek postępowania karnego. :D To tak gwoli wyjaśnienia.

  38. Witam
    Mam pytanie .
    Wczoraj zatrzymali mojego brata .
    Podobno był szukany listem gończym o czym wcale nie bylo nikomu wiadomo
    Nie podali wcale przyczyny zatrzymania , gdyż twierdzili ze sami nie wiedza .
    Czy policja nie powinna przy zatrzymaniu pdać przyczyny ?
    I czy nie musieli oni okazac jakiegos nakazu zatrzymania ?

  39. Pingback: DEKOMPRESOR 111: DEKOMPRESOR /PRAWO #17: Z bronią przez miasto czyli gry miejskie | Polskie Podcasty

  40. Kolego to o czym napisales nie ma nic wspolnego z praktykami policji jest to tylko teoria. W polsce lamanie prawa przez tych co winni je przestrzegac jest nagminna i mowa tu o calym aparacie prawa polskiego poczawszy od zwyklego kraweznika a skonczywszy na tych ktorzy cie skazuja na pozbawienie wolnosci a wyroki nie sa ustalane na sali rozpraw tylko na korytazu Sadu. Malo tego sedzia nie czyta wogole akt sprawy tylko potwierdza zadany wyrok przez prokuratora. Wiec tzw. wyrok w imieniu RP sciema jakich malo. Te grupy wyzszej inteligencji za zwyczaj nic nie dochodza tylko wydaja wyroki na podstawie poszlak, czyli jezeli jakis debil cie poda na policje badz pewny ze od poczatku sprawa bedzie prowadzona z pominieciem prawa ktore stanowi w naszym kraju. Co do policjantow ktorzy winni od poczatku sprawy przestrzegac prawa i ustawy o policji zapomnij aby je przestrzegali bo latwiej jest komus polamac rece czy dac po mordzie by sie przyznal do czgos czego nie zrobil niz poprzez skrupulatne dochdzenie komus cos udowodnic wiec teoria to jedno praktyka to drugie. Trzeba jeszcze dodac ze wymiar sprawiedliwosci i ci ktorzy go reprezentuja maja w tym swoj interes bo przeciez sa nagrody za wykrywalnosc itp. i nie wazne czy wsadzili do pudla winnego czy nie to sie nie liczy ale za to klawisze czyli sluzba wiezienna a jest to jedna klika z policja i Sadami zarabiaja kokosy z ilosci osadzonych przyklad 170.000 pijanych rowerzystow bezprawnie siedzacych za wykroczenie a nie za przestepstwo a kazdy jeden kosztuje podatnikow 2600 zl. miesiecznie i jest z czego podniesc pensje i dawac nagrody. Malo tego jak juz jestem przy watku finansowym to na bylych mundurowych panstwo przeznacza rocznie 2,7 mld zlotych na ich emerytury a oni majac wysokie swiadczenia zabieraja prace tym ktorzy nie osiagneli wieku emerytalnego. Efektem tego jest to iz byly funkcjonariusz ma 2 pensje a ci ktorzy musza wypracowac emeryture nie pracuja nigdzie i ciekawe ile dostana emerytury po odejsciu na emeryture moze ok. 800 zl to jak to sie ma do tego co byli policjanci czy inni mundurowi dostaja i jeszcze drugie tyle dorobia co daje okolo 5000 zl. jak widac elity ktore sprawowaly tzw. wladze zyja jeszcze na emeryturze w luksusie. Pytanie co nasz Rzad na to a nic bo to jedna klika oni tez biora kase za friko sprzedali polske i nic tu w tym kraju nie ma oprucz tych co rzadza i karza ot jak w moich oczach przedstawia sie wizja zycia w polsce kraju cwaniakow leserow i innych prominentow.

  41. Witam, czy sanepid w obecnosci policji przeszukujac np. sklep z art. chemicznymi , może żądać podania prywatnego numeru telefonu pracownika firmy pod grozba zatajania informacji i utrudniania pracy policji? Pozdrawiam

  42. Fajnie, że to wszystko opisałeś ale kontroli osobistej może dokonać każda umundurowana formacja (policja, straż miejska, sw, itd i inne), ponad to w niektórych przypadkach nawet dokonać przeszukania (tj. Straż miejska czy itd).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *