Twoje prawa gdy masz być przeszukany, zatrzymany lub nie wpuszczony do miejsca publicznego…
…w zrozumiały i przystępny sposób
Żadna to nowość, że wielu z nas nie wie jakie prawa przysługują obywatelowi. Uniform działa na nas w taki sposób, z jakim zamierzeniem został zaprojektowany – ma nas nakłonić do współpracy. Ale nie do uległości. Z tego też powodu postanowiłem Wam opisać prawa, które Wam przysługują, a o których zapewne nie mieliście pojęcia!
Obejrzałem dziś szokujący film z zatrzymania Pastora Andersona. Mimo iż sytuacja dzieje się w USA, w Polsce również mamy prawa, które policjanci naruszyli.
Sprawa naszych praw jest dość ciekawa. Nie dalej niż tydzień temu udając się na zajęcia odbywające się w budnku m.in. Wydziału Dziennikarstwa UW zostałem zatrzymany przez ochronę odbywającego się na placu koncertu z okazji Juwenaliów. Pomimo tego, iż powiedziałem że udaję się na zajęcia, a nie na koncert, zostałem poproszony o pokazanie plecaka. Jako że byłem spóźniony, a ochrona widziała moją stanowczą postawę skończyło się tylko na dotknięciu plecaka od spodu. Ale nawet na to nie musiałem sie godzić. W takiej sytuacji można odpuścić, jednak zdarza się, że skorzystanie z naszych praw może nam uratować skórę!
Słowa wstępu
Te reguły obowiązują w każdej sytuacji:
- Policja – ma prawo użyć siły tylko w ostateczności, np. sytuacji zagrożenia lub gdy stawiamy opór w aresztowaniu. Zawsze mamy obowiązek wykonania poleceń funkcjonariusza, mamy jednak prawo zapytać o ich cel. Jeżeli polecenie jest niezgodne z prawem (np. mamy oddać pieniądze bez istotnego celu), wówczas możemy się do niego nie stosować. Mamy za to obowiązek udzielić policji wszelkiej możliwej pomocy.
- Umundurowany policjant powinien przedstawić się stopniem oraz imieniem i nazwiskiem oraz mieć odznakę z widocznym dla nas numerem.
- Nieumundurowany policjant powinien pokazać legitymację tak, abyśmy mogli zanotować wszystkie dane, łącznie z jej numerem i informacją kto mu ją wydał.
- Ochrona
- Powinna mieć widoczne identyfikatory zawierające imię i nazwisko, napis “służba porządkowa”, nazwę wystawcy, numer identyfikacyjny, zdjęcie pracownika, datę ważności, pieczęć oraz podpis wystawcy. Taki pracownik powinien użyć właśnie słów “służba porządkowa”, przedstawić się oraz poinformować o przyczynie każdego polecenia. Jeśli któryś z tych punktów jest nie spełniony – nie mamy obowiązku posłuszeństwa! Ma prawo użyć siły tylko w sytuacji gdy stanowimy zagrożenie wobec osób lub mienia; nie wolno mu tego robić aby np. wyrzucić imprezy.
Przeszukanie tylko z powodem
Przeszukanie (jakiekolwiek i w jakiejkolwiek postaci) to ingerencja w naszą intymność. Mamy prawo do nietykalności osobistej (art. 41 Konstytucji) oraz prawo do prywatności. Do otwarcia plecaka, torebki i przeglądania ich zawartości oraz do kontroli osobistej ma prawo wyłącznie policja (art. 15 ustawy o policji). Ma ono miejsce tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu zabronionego (wykroczenia lub przestępstwa). O to uzasadnienie należy koniecznie zapytać przed jakimikolwiek innymi krokami.
- Policja – poproszeni musimy pozwolić zawsze jeśli jest uzasadnione podejrzenie
- Pracownicy ochrony – podczas imprezy masowej lub na terenie prywatnym, ale zawsze możemy zrezygnować ze wstępu ;)
Kontrola osobista
Mamy prawo do żądania obecności osoby przybranej (wybranej przez nas), aby upewnić się, że nikt nam nic nie podrzuci.
- Policja – powinno się to odbyć wedle możliwości przez funkcjonariusza tej samej płci w pomieszczeniu zamkniętym dla osób postronnych. Możemy zarządać sporządzenia protokołu i jeśli zostały naruszone nasze prawa, udać się ze skargą do przełożonego (jeżeli kontrola została przeprowadzona nieprawidłowo – do prokuratora).
- Ochrona – podczas imprezy masowej powinna być dokonywana przez co najmniej dwóch pracowników tej samej płci co my. Niemniej jednak tylko w wypadku, gdy występuje podejrzenie że wnosimy jakieś przedmioty zabronione (np. broń, alkohol, narkotyki etc.).
Rutynowa kontrola
jest niezgodna z prawem.
Przeszukanie a kontrola osobista
Czym się zatem różni przeszukanie od kontroli osobistej? Proste:
- Przeszukanie – może zostać dokonane tylko przez policję, w miarę możliwości funkcjonariusza tej samej płci. Jest to przeszukanie odzieży i podręcznych przedmiotów, opiera się na kodeksie karnym i odbywa się w ramach toczącego się postępowania karnego (art. 219 KK). Odnosi się to do poszukiwania przedmiotów mogących stanowić dowód w sprawie albo zajęcia przedmiotów których posiadanie jest nielegalne. Może być elementem zatrzymania (wówczas powinniśmy zapytać o powód) i powinniśmy zostać poinformowani o tym co jest poszukiwane. Można poprosić o obecność osoby postronnej. Powinien być sporządzony protokół.
- Kontrola osobista – opiera się na podstawie innych ustaw i dlatego powinniśmy uważnie rozróżnić te dwie rzeczy. Jeżeli pracownik ochrony będzie mylnie nalegał na
przeszukanie
, wówczas powinniśmy wezwać policję, gdyż przekracza on swoje uprawnienia.
Osoba przeszukująca nas powinna pamiętać o prawie do poszanowania przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka (art. 30 Konstytucji), zakazie nieludzkiego i poniżającego traktowania (art. 40) oraz prawie ochrony życia prywatnego (art. 47).
Miejsce publiczne
Mając 18 lat mamy prawo dostępu do każdego miejsca publicznego, tj. miejsca komunikacji, edukacji, wypoczynku czy innej użyteczności publicznej, które jest ogólnodostępne. Przebywanie w takim miejscu może być jednak ograniczone ze względu na np. godziny otwarcia, warunek biletu czy zorganizowane imprezy masowe. Prawo do absolutnego zakazania nam wstępu mają jedynie odpowiednie służby (np. policja zawsze z podaniem powodu, strażak podczas zagrożenia, lekarz podczas ratowania czyjegoś życia). Służby ochronne (czyli ochroniarze
) mogą nam zabronić wstępu jeśli nie mamy biletu, nie stosujemy się do regulaminu bądź stwarzamy jakieś zagrożenie dla obiektu lub osób. Nie jest wolno zakazać wstępu do baru czy klubu np. gdy ktoś ma poniżej 21. roku życia, bowiem już w wieku lat 18 zdobywa się pełnię praw obywatelskich, co daje nam prawo wstępu do takich miejsc (jedyny wyjątek – karty członkowskie bądź wyraźne zaznaczenie kryteriów w regulaminie itp.). Np. w wypadku, który opisałem wcześniej, czyli gdy chciałem iść na zajęcia, mogę odmówić przeszukania i mam prawo udać się na zajęcia (np. pod eskortą ochrony lub policji, tak abym nie uczestniczył w imprezie – ale to już ich sprawa). W przeciwnym razie trzeba dzwonić na policję i spisać protokół, gdyż ochrona łamie prawo.
Legitymowanie
Mamy obowiązek legitymowania się tylko policji (na podstawie ustawy o policji) lub innym służbom mundurowym i ma to na celu ustalenie naszej tożsamości. Podczas legitymowania powinniśmy:
- usłyszeć podstawę prawną
- usłyszeć konkretną przyczynę, czyli np. podejrzenie popełnienia konkretnego przestępstwa lub wykroczenia albo potrzebę ustalenia naszej tożsamości jako świadków. Nie wolno jest
spisywać
na zapas.
Kontroler biletów w chwili usłyszenia naszej odmowy ma na przykład możliwość zwrócenia się do odpowiednich organów porządkowych o wylegitymowanie, ale tylko gdy sam ma ważną legitymację (warto sprawdzić, a nóż się uda ;) ). Jeśli mając dokument tożsamości nie okażemy go i wylegitymuje nas dopiero policja, wówczas możemy zostać obciążeni kosztami jej interwencji. Ochrona z kolei musi mieć uzasadnioną przyczynę legitymowania, np. wstęp do budynku tylko po okazaniu dokumentu tożsamości (thx K2).
Kontrola samochodu
Co prawda w Polsce nie mamy zbyt często do czynienia z brutalnością policji rodem ze Stanów, niemniej jednak warto wiedzieć parę rzeczy:
- Zatrzymanie
- Policjant umundurowany może nas zatrzymać wszędzie ręką lub
lizakiem
, w nocy powinien koło niego stać radiowóz z podświetlonym napisemPolicja
- Policjant nieumundurowany tylko na terenie zabudowanym może zatrzymać tylko lizakiem albo czerwoną latarką (thx tk)
- Policjant umundurowany może nas zatrzymać wszędzie ręką lub
- W Polsce policjanci są kulturalni i zawsze się przedstawiają, niemniej jednak gdy im się zapomni – muszą na żądanie to zrobić
- Policjant może nam nakazać wyłączyć silnik i wyjąć kluczyki oraz trzymać ręce w określonej pozycji.
- Wyjść z samochodu możemy tylko po instrukcji władzy. Warto wówczas zamknąć za sobą drzwi, aby nie dawać pretekstu do kontroli samochodu, tak samo jak podczas rozmowy najlepiej uchylić szybę tylko na tyle, aby móc się komunikować i podać dokumenty. Policjant bez podania uzasadnionej przyczyny (np. zapach alkoholu) nie może skontrolować samochodu.
Przeszukanie mieszkania
Możliwe jest tylko na podstawie Kodeksu Karnego (nakaz dotyczy tylko godz. 6-22) albo w sytuacji nie cierpiącej zwłoki (całą dobę), czyli np. gdy jest możliwość zniszczenia dowodów lub ucieczki przestępcy. W każdym innym wypadku chroni nas art. 50 Konstytucji (nienaruszalność mieszkania). Przed rozpoczęciem przeszukania musimy usłyszeć żądanie wydania pożądanego przedmiotu lub osoby oraz w jakim celu jest to stosowane, niemniej jednak po zrobieniu tego policja ma prawo wejść i tak czy siak przeszukać mieszkanie. Zawsze mamy prawo do obecności w przeszukiwanym miejscu, mamy też prawo do zaproszenia osoby postronnej.
Zatrzymanie czyli ostateczność
Tu występują dwa główne warianty powszechnie nazywanego aresztowania
:
- Policja, ABW itp. – mają prawo nas zatrzymać na 48 godzin podając powód w momencie zatrzymania i tylko wtedy, gdy oczywiste jest, iż inne środki będą nieskuteczne. O zatrzymaniu z nakazem nie będę się nawet rozpisywał ;)
- Straż miejska (gminna), ochrona – może nas
ująć
, a następnie przekazać policji - takie prawo (powinność) ma także każdy obywatel gdy widzi przestępstwo na gorącym uczynku (należy to uczynić niezwłocznie!). Należy jednak poinformować o powodzie takiego działania. W sytuacji gdy ujmuje nas ochrona ma ona obowiązek krzyknąć “służba ochrony!” oraz wezwać nas do zachowania zgodnego z prawem. Ochrona ma obowiązek zatrzymać taką osobę i może użyć wówczas siły.
Policyjna mantra
Na koniec rada, której często udziela się w Stanach. Jeśli policjant zadaje nam pytania, których nie ma prawa zadawać albo przetrzymuje nas ponad czas, wówczas należy powtarzać jak mantrę:
- Czy jestem zatrzymany? (1)
(gdy odpowie nie
):
- Czy mogę już iść? (2)
Jeżeli odpowiedź będzie brzmiała nie
, wówczas należy wrócić do pytania nr 1 i zaczynać od początku. Do znudzenia, bez wdawania się w szczegóły.
Oczywiście powinniśmy współpracować ze wszystkimi służbami w jak najbardziej możliwy sposób, jednak pamiętajmy, że nie mamy obowiązku godzić się na wszystko ;)
Pisząc ten wpis opierałem się głównie na materiałach ze strony ngo.pl. Jeśli jednak się gdzieś pomyliłem, to oczywiście proszę o konstruktywną korektę ;)
Podobne wpisy:
- Przyjdę do Ciebie i zrobię kupę na wycieraczce…
- Warszawski Hyde Park znika!
- RPO: Masz śmieci w skrzynce? Radź sobie sam!
- Eurowybory 2009 – broń boże pójść!
- Curriculum Vitae – 30 sekund na wagę złota
58 komentarzy do wpisu „Twoje prawa gdy masz być przeszukany, zatrzymany lub nie wpuszczony do miejsca publicznego…”
Zostaw komentarz
Jeżeli komentujesz u Wujka po raz pierwszy, wówczas Twój komentarz trafi do poczekalni. Nie martw się, będzie on przeczytany (upewnię się, że nie sprzedajesz viagry) i chwilę potem wyświetli się on właśnie w tym miejscu.
Jeżeli występują jakieś problemy, możesz opowiedzieć mi o tym co Ci się przytrafiło.










Dołącz do 108 subsrybentów RSS













RSS
Trackback
Wykop
Flaker
Blip
Delicious
Dobrze, że zebrałeś te wszystkie informacje. Ja o niektórych rzeczach w ogóle nie wiedziałem, a powinienem, bo z racji częstych wizyt na meczach piłkarskich i koncertach jestem kontrolowany przynajmniej raz w tygodniu :)
Mam pytanie. Czy prośba ochroniarza o zdjęcie butów (zdarza się stosunkowo często przed wejściem na stadion, jeśli jest się z grupą kibiców gości) to jeszcze kontrola osobista, czy już przeszukanie? Bo na podstawie tego co napisałeś, coś mi się wydaję, że panowie z ochrony nie mają do tego prawa…
Myślę, że jest to kontrola osobista, bo opiera się na ustawie stadionowej czy też o imprezach masowych. Generalnie rzecz biorąc wchodzisz na teren objęty specjalną kontrolą i jeśli nie zgadzasz się z nią – możesz zrezygnować z udziału.
Bardzo dobry wpis. Gratuluję!
Warto jeszcze poprawić, że mając *powyżej* 18 lat mamy prawo wchodzić do każdego lokalu a nie tylko mając 18 lat ;-) Coby nie było czepiania się skoro cały wpis taki dokładny jest.
Raz jeszcze gratuluję świetnego wpisu!
trochę ten wpis mi się nie podoba. Piszesz choćby, ze nie wolno spisywać na zapas. Ludzie po przeczytaniu tego będą wojować, że jak to, mnie spisujecie? A wystarczy pomyśleć, jeżeli Policja legitymuje wiele osób, to jak dostaniemy w mordę to może akurat patrol będzie już miał wylegitymowanych sprawców. ogólnie – dajmy się legitymować, dla własnego dobra.
Z wiekiem 21 lat przesadziłeś. Jak najbardziej bramkarz może Cię do knajpy nie wpuścić, to lokal prywatny i właściciel decyduje ile musisz mieć lat, choćby byłoby to 60.
Warto też dodać, że Policjant na naszą prośbę ma obowiązek się wylegitymować, nieważne czy ma mundur czy go nie ma.
Jak już wspomniałem – powinniśmy współpracować ze służbami, ale nie zawsze musimy. Każdy powinien wiedzieć do czego ma prawo, powinność czy obowiązek.
W Polsce nie można zastrzec wejścia ze względu na wiek, rasę, stan majątkowy, wyznanie itp. Każdy obywatel mający ponad 18 lat ma równe prawo dostępu do wszystkich miejsc publicznych. W ten sam sposób nielegalna jest tzw. w klubach, chyba że jest określone w regulaminie jaki dokładnie strój obowiązuje.
O obowiązku przedstawienia się oficera wspomniałem już m.in. w uwagach wstępnych.
Kwestia legitymacji – napisałem, że Policjant musi się wylegitymować bez względu na posiadanie munduru, z Twojego wpisu to nie wynika jednoznacznie. Brzmi jakby umundurowany Policjant nie musiał na się legitymować, wystarczy żeby miał legitymację na widoku.
Z klubami nie masz racji, choćby z tego prostego powodu, ze nie są to miejsca publiczne.
Masz rację, nie napisałem tego jednoznacznie, ale na usprawiedliwienie powiem, że wspomniałem o tym przy kontroli samochodowej ;)
Co do miejsca publicznego, to klub nim jak najbardziej jest. Nie jestem co prawda prawnikiem, ale wnioskuję to z opinii np. podinsp. mgr Romualda Kupińskiego czy Radosława Skiby. Nie będę już cytował, ale wg. mnie opiera się to głównie na art. 138 Kodeksu Wykroczeń, a w razie problemów art. 24 Kodeksu Cywilnego w oparciu m.in. o KW jak i art. 32 ust. 2 oraz art. 33 ust. 1 Konstytucji. (Źródło)
Świetny, bardzo przydatny tekst. Dzięki.
Mam jedno małe pytanie. Zdarza się u mnie w mieście że na obiekcie (stadnina) raz do roku organizowana jest jakaś większa impreza “dla władzy” że tak powiem. I w związku z tym cały teren wokoło tego miejsca jest zamykany i obstawiany przez policję/ochronę (okoliczne ulice i uliczki także). Ludzie są wpuszczani (na te ulice pozamykane) tylko jeśli okażą jakiś dokument w którym widnieje adres zamieszkania. Cała reszta nie ma tam wstępu. Czy to zgodne z prawem? Gdybym ja np. chciał tamtędy przejechać to co? Nie wpuszczą mnie?
Naprawde kozacki design blogu ;)
Małe niedociągnięcia ale ładnie opracowane ;]
Warto wspomnieć że według SN nienaruszalność mieszkania rozciąga się też samochód prywatny także jesteśmy chronieni konstytucyjnie.
Teoria jedno, praktyka drugie. Na imprezach masowych i w klubach jest pełno ochroniarzy z pobliskiej siłowni, nie mających zupełnie żadnych oznaczeń i nie zamierzających się legitymować. Podchodzi, wydaje polecenia, jak się nie podoba to jak Cię tylko wyrzucą to masz szczęście, że jeszcze w ryj nie dostałeś.
Podobnie z Policją. Lepiej się generalnie nie stawiać i robić co każą bo z nimi nie wygrasz. Zgodnie z przepisami mogą Ci tak utrudnić życie, że na drugi raz będziesz ich omijał szerokim łukiem.
Wszystkim czytającym ten tekst i już zacierającym ręce, jak to się wylansują przed kolegami znajomości przepisów radzę ochłonąć i nie cwaniakować za dużo, bo ściągną kłopoty na siebie i swoich kolegów.
Pozdrawiam.
@jinx,
No wiesz, można biadolić jak to inaczej wygląda w praktyce, a może też wziąć się w garść i posłać policjantów do dyscyplinarki, a ochronę do prokuratury. Ale Ty oczywiście wolisz tylko powiedzieć, co by się nie stawiać. Oczywiście, lepiej być uległym byle by tylko nie było problemów, niż zacząć koszytać ze swoich praw.
Ja tam nie wiem – zamiast być leniem, wolę być obywatelem. Ale o gustach sie nie dyskutuje.
Człowieku popatrz się na swoje zdjęcie i powiedz jeszcze raz jak ty sobie z policją dzielnie radzisz…
Wszystko spoko ale jednej kwestii nie poruszyliście. Co w przypadku kiedy idziesz sobie spokojnie ulicą, zatrzymuje Cię patrol prewencji i w mało kulturalny sposób (jak na 19latka po zawodówce zwracającego się do 30letniego człowieka z wyższym wykształceniem) i chce przeszukać Twój plecak bo podejrzewają, że masz coś nielegalnego przy sobie i wymyślają bzdurny pretekst pt. “inny patrol zgłosił im że widział podejrzanego który pasuje do mojego opisu (mężczyzna w wieku 30-40lat, wysoki, i nie szkodzi że do tego opisu pasuje 1/4 społeczeństwa)” albo “Twój ubiór wskazuje na przynależność do subkultury zażywającej narkotyki a więc jesteś podejrzany o ich posiadanie (pomijam niezgodność takiego zarzutu z konstytucyjnym prawem do własnego światopoglądu a zatem wolności ubierania się w co chcę byle nie obscenicznie)”. Oba te argumenty (poza wpisem w nawiasie oczywiście) słyszałem wielokrotnie, tak jak i moi znajomi oraz masa innych bzdurnych.
Reasumując, jak zachować się w przypadku bezpodstawnej próby przeszukania kiedy Policjant ewidentnie “ściemnia” z podstawą zatrzymania. Da się coś ugrać?
brt12, czy mógłbyś odpowiedzieć na posta Jacka z “9. Czerwiec 2009 o 15:47″. Bardzo mnie to ciekawi :)
Ogólnie bardzo przyjemny wpis :)
Jeżeli odpowiada się rysopisowi osoby poszukiwanej, wówczas trzeba współpracować z Policją. Nie ma tu wówczas znaczenia jak szczegółowy jest opis.
Nie można natomiast zakładać, że ktoś ubierając się w określony sposób przyjmuje narkotyki, to nie jest powód do przeszukania.
Jeśli uważamy, że zostaliśmy niesłusznie przeszukani, wówczas na miejscu powinniśmy zażądać protokołu z wydarzenia, a następnie udać się na skargę. Jeśli przeszukanie nie było zgodne z prawem, wówczas nawet jeśli coś nielegalnego zostanie znalezione – sprawa jest łatwiejsza do wygrania :)
bardzo cenne informacje, tym bardziej, że wiele mitów narosło o sytuacjach opisanych w artykule. Dla mnie szczególnie ciekawa jest informacja o tym, że nie można nam zakazać wstępu do miejsca publicznego, to jest często naruszane przez ochronę np. w klubach.
Spoko artykuł, tylko proponuję go przeredagować, podając przy każdym “powinien”, “musi”, “może” podstawę prawną, bo tylko opierając się na konkretnych przepisach jesteśmy wstanie cokolwiek wskurać z milicją czy strażą wiejską. Mówiąc za przeproszeniem “komunałami” niestety, ale niczym ich nie postraszymy a oni nadal będą wykonywać swoje, niekoniecznie dozwolone prawem czynności.
Pozdro!
To prawda, że podstawa prawna jest pomocna w każdej z tych sytuacji, jednak i tak jej się do każdego wypadku nie zapamięta (no chyba że jest się jakimś fanatycznym studentem prawa :P ). Postawiłem raczej na czytelność przekazu i myślę, że jeśli czyjeś prawo zostanie złamane, wówczas podstawami prawnymi lepiej jeśli zajmie się adwokat.
każy wie ze Policja w tym kraju bije przesłuchiwanych na potęgę, kopie po genitaliach i żebrach. Najchętniej bija łebków z osiedla typowych dresób bo wiedzą ze oni i tak będę słabsi. Nie oddadzą sprawy do prkuratury i nie nagłośnią tego. Kiedyś gdy mój kolega był nieznoścny w gimnazjum na potęgę zawsze był zapraszany do pokoju pedagoga gdzie był mówiac ochydnie katowany przez policjanta i pedagoga. Taki to juz kraj ze gdy nie ma siły używa sie przemocy. PRzeca to niezgodne z prawem !
Pytanie: czy można nagrywać (audio/wideo) rozmowy z policją (legitymowanie na ulicy, zatrzymanie itp.)? Orientuje się ktoś?
A ochrona? można filmować, na przykład w hipermarkecie?
Nie jestem prawnikiem i faktycznie ciekawa to kwestia. W sytuacji, kiedy uważam że moje prawo jest łamane ja bym jednak filmował, ale też upewnił się, że na nagraniu jest wyraźnie słyszalne, że informuje się o fakcie rejestracji.
Hmm, artykuł jest bardzo dobry i rzetelnie zebrano przysługujące nam prawa. Warto jednak zaznaczyć, że na mocy określonych ustaw prawo do legitymacji ludzi posiada także Żandarmeria Wojskowa, Straż Graniczna, ABW oraz CBA, choć ci ostatni akurat rzadko pojawiają się w miejscach publicznych czy też imprezach masowych :)
“(…) ale zawsze możemy zrezygnować ze wstępu ;)”
I tutaj pojawia się moje pytanie: zapłaciłem za bilet, Panowie “z ochrony” nie chcą mnie zaś wpuścić z powodu, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Oczywiście najłatwiej sobie pójść, ale:
a) jak inaczej można zareagować (policja?)
b) czy mogę się domagać zwrotu pieniędzy za bilet
Kupując bilet zgadzasz się z regulaminem organizatora imprezy. Jeśli ochrona nie powołuje się na ów regulamin, ew. ustawę, wówczas chyba najlepiej wezwać policję i sporządzić protokół.
Jezeli spelniles wszystkie punkty z regulaminu, a nie chca Cie wpuscisz, to prosisz/idziesz do organizatora… W takim przypadku albo Cie wpuszcza, albo maja obowiazek oddac kase /czy to od razu, czy to po zlozeniu oficjalnej, pisemnej reklamacji/, jak nie spelniasz regulaminu, nie przysluguje Ci zwrot kasy za bilet…
zapomniałeś kolego o innych służbach mundurowych, które też mają swoje prawa wobec obywateli, nie tylko Policja może kontrolować, przeszukiwać, używać środków przymusu bezpośredniego itp.
Bardzo dobrze to podsumował mszfcb dwa komentarze wyżej.
a co gdy polica mnie zabiera 100m od szkoly gdy do niej ide bo lekcje mam od 10, zwijaja mnie, zawoża na komisariat, dzowonią do szkoly – zgadza sie wszystko, i dowidzenia a ja musze potem zapiepszac 3 kilometry, chore, co mam im powiedziec jak znowu beda chcieli
“Policjant nieumundurowany na terenie zabudowanym może zatrzymać tylko lizakiem albo czerwoną latarką, a na niezabudowanym może to zrobić tylko w dzień”
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI
z dnia 18 lipca 2008 r.
w sprawie kontroli ruchu drogowego
§ 2. 2. Policjant nieumundurowany jest uprawniony do zatrzymania kierującego pojazdem wyłącznie na obszarze zabudowanym.
Poprawiłem, dzięki :)
możesz wyjaśnić co się kryje pod “kontrola samochodu”? czy chodzi o sprawdzenie świateł, gaśnicy itp czy coś innego?
Inaczej :)
Czy obowiazek legitymowania sie nie dotyczy wszystkich sluzb mundurowych?
a jak mnie bili pałami po stopach na komisariacie przez kilka godzin to moge probowac cos z tym zrobic, czy jest to nielegalne ale nie do zweryfikowania?
“Legitymowanie
Mamy obowiązek legitymowania się tylko policji (na podstawie ustawy o policji) i ma to na celu ustalenie naszej tożsamości. Podczas legitymowania powinniśmy:
* usłyszeć podstawę prawną
* usłyszeć konkretną przyczynę, czyli np. podejrzenie popełnienia konkretnego przestępstwa lub wykroczenia albo potrzebę ustalenia naszej tożsamości jako świadków. Nie wolno jest “spisywać” na zapas.
Kontroler biletów w chwili usłyszenia naszej odmowy ma na przykład obowiązek zwrócenia się do odpowiednich organów porządkowych o wylegitymowanie, ale tylko gdy sam ma ważną legitymację (warto sprawdzić, a nóż się uda ;) ).”
Widać, że prawnikiem nie jesteś ;)
Nie chcę sprawdzać wszystkiego, bo i czasu na to nie mam, ale do kilku zamieszczonych przez Ciebie stwierdzeń – choć widać, że dość rzetelnie wyszukane i sprawdzone – mam wątpliwości.
Przede wszystkim do fragmentu zacytowanego wyżej.
Po pierwsze:
Przewoźnik, lub osoba przez niego upoważniona MA PRAWO do żadania okazania dokumentu potwierdzającego tożsamość osoby jadącej bez biletu.
Toteż, podróżny powinien owy dokument okazać. Oczywiście może “wojować” i odmówić okazania dokumentu, wtedy “kontroler” MA PRAWO (a nie obowiązek jak napisałeś i jeszcze uwypukliłeś – co jest istotne) prosić o pomoc np. Policję, ale także i organy porządkowe.
Podróżnemu pozornie nie poniesie żadnych konsekwencji. Pozornie, bowiem wydaje mi się, że Policja będzie miała prawo obarczyć tego podróżnego kosztami interwencji.
Podstawa prawna:
Ustawa z dn. 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe Dz.U. 1984 Nr 53 poz. 272
art. 33a
(…)
4. Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona ma prawo:
1) w razie odmowy zapłacenia należności – żądać okazania dokumentu umożliwiającego
stwierdzenie tożsamości podróżnego,
2) w razie odmowy zapłacenia należności i niemożności ustalenia tożsamości
podróżnego – zwrócić się do funkcjonariusza Policji i innych organów porządkowych,
które mają, zgodnie z przepisami prawa, uprawnienia do ustalania
tożsamości osób, o podjęcie czynności zmierzających do ustalenia tożsamości
podróżnego,
(…)
Dokładnie, za przyjazd patrolu do gapowicza. Gapowicz oprócz karnej za brak biletu płaci jeszcze za interwencję policji.
No, tak jak wspomniałem prawnikiem nie jestem, dlatego podałem źródła na których się opierałem. Ale to też chyba dobrze że jestem prawnikiem, bo jeszcze nie znalazłem profesjonalisty, który potrafiłby w prosty sposób wytłumaczyć te prawa :(
Co do przewoźnika, to przewoźnik ma prawo zażądać okazania dokumentu, a osoba legitymowana ma prawo się temu nie podporządkować i zażądać obecności policji. Oczywiście pisząc, że kontroler ma obowiązek poproszenia o pomoc policji w sytuacji kiedy się nie zgadzamy na legitymowanie, posłużyłem się skrótem myślowym – naturalnie chodzi o to, że ma obowiązek jeśli chce, bo oczywiście może mu przecież przejść ochota ;)
Mamy obowiązek legitymowania się tylko policji
“Co do przewoźnika, to przewoźnik ma prawo zażądać okazania dokumentu, a osoba legitymowana ma prawo się temu nie podporządkować i zażądać obecności policji.”
Nie. Drugą część zdania sobię dopowiedziałeś.
Otóż każdemu prawu po jednej stronie zazwyczaj towarzyszy obowiązek po drugiej stronie. Skoro kontroler “ma prawo” to kontrolowany ma obowiązek.
Ale ok. Z podejścia nie prawniczego.
Skoro masz prawo się nie podporządkować, to idąc tym tokiem rozumowania masz również prawo: zabić, okraść, zrobić kupę na środku chodnika, ukrywać się jeśli musisz iść do więzienia, nie płacić alimentów itp. Oczywiście z – teoretycznego punktu widzenia – masz do tego prawo (w sensie “możesz to zrobić”) Tylko czekają Cię konsekwencje.
Tak samo jak odmowa legitymowania się przed kontrolerem. Powodujesz nieuzasadnioną interwencję Policji i za nią płacisz.
“jeszcze nie znalazłem profesjonalisty, który potrafiłby w prosty sposób wytłumaczyć te prawa :(”
Heh, bo prawnicy tak mają, taka ich natura ;) Poza tym “w prosty” sposób pewnych rzeczy się nie da wytłumaczyć. Wiedz, że gdzie dwóch prawników tam trzy zdania ;)
Hmm, masz rację, w zasadzie źle to ująłem. Obowiązek wylegitymowania się kontrolerowi jest, tylko że z niewykonaniem tego wiążą się koszty. Wyjątkiem jest tylko chyba sytuacja, w której nie posiadamy dokumentów, prawda? Wówczas kosztami nie możemy być obciążeni, bo to nie nasza wina?
“Wyjątkiem jest tylko chyba sytuacja, w której nie posiadamy dokumentów, prawda? Wówczas kosztami nie możemy być obciążeni, bo to nie nasza wina?”
Przede wszystkim, ale poprostu za każdym razem gdy ta interwencja jest uzasadniona. Np. gdy kontroler nie ma legitymacji bądź ma ją nieważną itp.
Z całym wpisem chodzi mi o to o czym napisałem niżej.
Ty napisałeś, że “mamy obowiązek legitymować się tylko Policji” a to prawdą nie jest.
Czyli wychodzi na to iż babka przy kasie Kauflanda “przeszukała” mi plecak bezprawnie :/
Jeszcze co do legitymowania i odnośnie wpisu powyżej.
Prawo do legitymowania posiada także pracownik ochrony.
Ustawa o ochronie osób i mienia:
art. 36
1. Pracownik ochrony przy wykonywaniu zadań ochrony osób i mienia w granicach
chronionych obiektów i obszarów ma prawo do:
1) ustalania uprawnień do przebywania na obszarach lub w obiektach chronionych
oraz legitymowania osób, w celu ustalenia ich tożsamości;
(…)
Uwierz mi, że pracownik ochrony ma uprawnienia większe niż to się większości wydaje – polecam zagłębić się w przepisy tej ustawy, a szczególnie w dalszą część przytoczonego artykułu.
Z tym że nie oznacza to, że ochrona może podejść i poprosić o dokumenty kiedy nam się tylko podoba. Legitymować może tylko, jeśli jest ku temu jakiś wyraźny cel, np. wymogiem wejścia do budynku jest okazanie dokumentu.
Chyba “kiedy [b]im[/b] się tylko podoba”.
No… niech będzie, że musi mieć cel.
Tylko zauważ, że to nie Twoje, a ochroniarza uznanie decyduje czy ten cel jest czy go nie ma. Jeśli uważasz, że go nie ma, to co najwyżej możesz dochodzić przekroczenia uprawnień przez ochroniarza czy coś w tym stylu – marne szanse na powodzenie.
Napisałeś, że mamy “obowiązek legitymowania się tylko Policji”. Nie prawda. Masz również obowiązek legitymowania się pracownikowi ochrony oraz przewoźnikowi lub osobie przez niego upoważnionej. Czyli swoim wpisem wprowadziłeś ludzi w błąd, tak?
PS. Jeśli przyjąć Twoje rozumowanie, to w zasadzie Policji tez nie musimy się legitymować, czyż nie?
Ok, ale jeżeli ochroniarz nie poda powodu legitymowania albo powód ten będzie absurdalny (np. bo ktoś ), to jest to przekroczenie uprawnień i wówczas licencja (czy coś takiego) ochroniarza jest zagrożona.
Wątek o legitymowaniu dzięki Twoim sugestiom poprawiłem, wielkie dzięki :)
Proszę bardzo :)
Tylko pamiętaj, że to o czym piszesz jest wszystko “teoretycznie”.
Policja, o ile pamiętam, legitymować też musi z “ważnej przyczyny”, a w praktyce jak to wygląda wszyscy wiedzą.
Podobnie jest z ochroniarzami. Teoretycznie “licencja jest zagrożona” ale w praktyce, nawet za nieuzasadnione wylegitymowanie nikt mu licencji nie odbierze – są zapewne inne, łagodniejsze kary.
Ale jeśli na Twoją odmowę wylegitymowania powie “pokaż albo Ci wpier****” to już spokojnie możesz po Policję dzwonić, a gość nie dość, że uprawnienia straci, to pewnie dostanie wyrok karny. – Takie wyroki już były.
Ale to już inna bajka ;)
Pytanie: Czy to prawda że policjant po zmieszchu ma prawo zatrzymać na tylko w oświetlonym i dobrze widocznym miejsc??
Ciekawy temat. Aczkolwiek ma kilka mankamentów o których inni już pisali.
Ciekawe skąd wziąłeś to że np. legitymujący, umundorowany policjant musi mieć mieć odznakę z numerem w widocznym miejscu ???
Większość policjantów na ulicach nie ma żadnych odznak z numerem , jedynie napis “Policja” na plecach.
Zapomniałeś o ważnej rzeczy że po wylegitymowaniu policjant powinien poinformować osobę legitymowaną o możliwości złożenia zażalenia do prokuratora na sposób legitymowania.
Poza tym sprawa ochroniarzy, oni mają prawo legitymowania na terenie objętym ochroną i chyba mają większe uprawnienia niż policja. Nie znam przepisów na podstawie których muszą się zachować tak jak napisałeś podczas legitymowania, jakie przepisy określają przyczyny legitymowania przez nich itp. Do kogo można się skarżyć na sposób legitymowania przez ochroniarzy ?
Cieszę się, że artykuł tak wiele osób zaciekawił. Źródła na których się opierałem podałem pod wpisem, więc każdy może je wedle woli zweryfikować.
Jeśli chodzi o skarżenie się na działanie ochroniarzy, to przełożony w zupełności powinien wystarczyć w nienaglących sytuacjach. Jeżeli ewidentnie złamano Twoje prawa, wówczas najlepiej skontaktować się z prawnikiem/policją/prokuraturą.
Faktycznie nie spojrzałem na ten twój link źródłowy.
Dzisiaj obejrzałem go. Strona ciekawa ale jak widać dawno nie aktualizowana (podają tam że opierają się na stanie prawnym na dzień 1-06-2002).
Wtedy opierali się na ustawie o Policji z 1990 r. Wtedy też obowiązywały przepisy wykonawcze do tej ustawy jako rozporządzenie rady ministrów z września 1990 r, które to się dwukrotnie zmieniły w 2005 r i obecnie obowiązują te z 26-07-2005. W nich dodano możliwość zażalenia osoby legitymowanej na sposób legitymowania przez policjanta do prokuratora. Natomiast przepisy wykonawcze z 1990 r wymieniały przykładowe przyczyny będące podstawą do legitymowania przez policję natomiast w przepisach z 2005 r już nie podają tych przyczyn legitymowania i tutaj mam wątpliwości.
Jedno pytanie jaka jest różnica między ochroną a służba porządkową.
Czy jak wyskoczy do mnie ochroniarz w sklepie i powie ze jest ochroniarzem to mogę na niego nie reagować czy jak??
Służba Porządkowa występuje np. na imprezach masowych, są to licencjonowani Pracownicy Ochrony. Także odpowiadając na Twoje pytanie – Służba Porządkowa=Pracownik Ochrony (tylko ten z Licencją-dokument państwowy).
Pamiętajcie że Pracowników Ochrony dzielimy na Licencjonowanych (mają szersze uprawnienia wynikające z Ustawy o Ochronie Osób i Mienia z 22 sierpnia 1997 r.) oraz tych bez Licencji Pracownika Ochrony Fizycznej (tzw. potocznie “ciecie”), którzy uprawnienia mają wyłącznie obywatelskie (czyli takie jak każdy z nas na co dzień).
Pracownik Ochrony posiadający Licencję, podejmując jakąkolwiek interwencję, ma obowiązek ją okazać na nasze żądanie. Naszczęście na ok. 260 tys. pracujących w Polsce Pracowników Ochrony zaledwie 60 tys. posiada Licencję, a spotykamy ich zazwyczaj w konwojach i Patrolach Interwencyjnych (panowie jeżdżący z bronią palną, pałkami kajdankami-o nich tu mowa), rzadko zdarza się, aby występowali np. w Centrach Handlowy, w 90% przypadków są to Ci bez Licencji, w C.H. przeważnie tylko Kierownik/Dowódca zmiany takową posiada.
Pamiętajmy również że tylko Pracownicy Ochrony z Licencją mogą w świetle tzw. litery prawa użyć w obec nas siły, czyli środków przymusu bezpośredniego (kajdanki, pałka, gaz, paralizator, pies obronny, broń gazowa i siła w postaci chwytów obezwłądniających).
Pracownik Ochrony bez licencji takiego prawa nie ma, zwykły obywatel przy tzw. ujęciu obywatelskim również nie ma prawa stosować siły, do używanina środków przymusu bezpośredniego przy np. próbie ucieczki osoby ujętej z miejsca zdarzenia prawo ma tylko licencjonowana Ochrona i Straże Gminne/Miejskie. Obywatel-obywatele to może conajwyżej za rękę potrzymać niestety ;P
Aby nie być gołosłownym i na pokrycie mojej powyższej wypowiedzi, podam podstawę prawną wynikającą z Ustawy o Ochronie Osób i Mienia, art. 36, 37 i 38 mówią o uprawnieniach Pracowników Ochrony (tych z Licencją) do stosowania środków przymusu bezpośredniego – czyli siły oraz omówione są przypadki użycia broni, które Licencjonowany Pracownik Ochrony w obec nas może zastosować.
O tym, co może pracownik ochrony (licencjonowany!) mówi Ustawa z dnia 22 sierpnia 1997 r. o Ochronie Osób i Mienia (Dz.U. z 1997r. Nr 114, poz. 740 z późn. zm.), a uściślając:
Rozdział 6
Środki ochrony fizycznej Osób i Mienia
Art. 36. 1. Pracownik Ochrony przy wykonywaniu zadań Ochrony Osób i Mienia W GRANICACH chronionych obiektów i obszarów (na swoim podwórku) ma prawo do:
1) ustalania uprawnień do przebywania na obszarach lub w obiektach chronionych oraz legitymowania osób, w celu ustalenia ich tożsamości,
2) wezwania osób do opuszczenia obszaru lub obiektu chronionego w przypadku stwierdzenia braku uprawnień, bądź stwierdzenia zakłócania porządku publicznego (w przypadku nie zastosowania się, Pracownik Ochrony wzywa Policję/Straż Miejską),
3) ujęcia osób stwarzających w sposób oczywisty, bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także chronionego mienia, w celu niezwłocznego przekazania tych osób Policji,
4) stosowania Środków Przymusu Bezpośredniego, w przypadku zagrożenia dóbr powierzonych ochronie, a także odparcia ataku na Pracownika Ochrony,
5) użycia broni palnej w następujących przypadkach:
a. w celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie lub zdrowie Pracownika Ochrony, bądź innej osoby,
b. przeciwko osobie, która nie zastosowała się do wezwania natychmiastowego porzucenia broni lub innego niebezpiecznego narzędzia, którego użycie zagrozić może życiu lub zdrowiu Pracownika Ochrony, bądź innej osoby,
c. przeciwko osobie, która usiłuje bezprawnie, przemocą odebrać broń palną Pracownikowi Ochrony,
d. w celu odparcia gwałtownego bezpośredniego i bezprawnego zamachu na ochraniane osoby, wartości pieniężne oraz inne przedmioty wartościowe lub niebezpieczne.
2. Użycie broni palnej powinno następować w sposób wyrządzający możliwie najmniejszą szkodę osobie, przeciwko której użyto broni, i nie może zmierzać do pozbawienia jej życia, a także narażać na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia osób postronnych (strzela się w celu obezwłądnienia, nie pozbawienia życia, dotyczy to wszystkich służb!).
3. Broni palnej nie używa się w stosunku do kobiet o widocznej ciąży, osób, których wygląd wskazuje na wiek do 13 lat, osób w podeszłym wieku oraz o widocznym stopniu niepełnosprawności (wyjątkiem jest obrona konieczna, stan wyższej konieczności!).
4. Czynności, o których mowa w ust. 1, powinny być wykonane w sposób możliwie najmniej naruszający dobra osobiste osoby, w stosunku do której zostały podjęte (nie wyzywać/ubliżać, nie poniżać).
Art. 37. Pracownik Ochrony przy wykonywaniu zadań ochrony osób i mienia POZA GRANICAMI chronionych obiektów i obszarów ma prawo do:
1) wykonywania czynności, o których mowa w art. 36 ust. 1 pkt 3 (ujęcie),
2) użycia podczas konwojowania wartości pieniężnych oraz innych przedmiotów wartościowych lub niebezpiecznych środków przymusu bezpośredniego (z wyłączeniem psa obronnego), lub broni palnej, w przypadku gwałtownego, bezprawnego zamachu na konwojowane wartości lub osoby je ochraniające (konwojentów, inkasentów/kasjerów, kierowców wozu konwojowego).
Art. 38. 1. Pracownik Ochrony może stosować Środki Przymusu Bezpośredniego w przypadkach określonych w art. 36 ust. 1 pkt 4 i art. 37 pkt 2 wyłącznie wobec osób uniemożliwiających wykonanie przez niego zadań (czynności służbowych) określonych w Ustawie.
2. Środkami Przymusu Bezpośredniego, o których mowa w ust. 1, są:
1) siła fizyczna w postaci chwytów obezwładniających oraz podobnych technik obrony,
2) kajdanki (stalowe lub plastykowe/jednorazowe),
3) pałki obronne wielofunkcyjne (np. typu “tonfa” lub “baton”),
4) psy obronne – tresowane, specjalnie szkolone (koniecznie smycz i kaganiec),
5) paralizatory elektryczne,
6) broń palna gazowa i ręczne miotacze gazu (RMG).
3. Pracownik Ochrony może stosować Środki Przymusu Bezpośredniego odpowiadające potrzebom wynikającym z istniejącej sytuacji i niezbędne do osiągnięcia podporządkowania się wezwaniu do określonego zachowania.
4. Środków Przymusu Bezpośredniego (pkt. 3-6), nie stosuje się wobec kobiet o widocznej ciąży, osób, których wygląd wskazuje na wiek do 13 lat, osób w podeszłym wieku oraz o widocznym stopniu niepełnosprawności (wobec tej grupy pozostaje tylko siła fizyczna w postaci chwytów obezwładniających i kajdanki!!).
Art. 40. 1. Pracownik Ochrony nosi, przydzieloną broń palną bojową tylko wtedy, gdy występuje w umundurowaniu lub ubiorze używanym przez Specjalistyczną Uzbrojoną Formację Ochronną (S.U.F.O.). (W “cywilu” – tylko przy wykonywaniu zadań Agenta Ochrony Osobistej, tzw. “Bodyguard”).
Art. 42. Pracownik Ochrony podczas wykonywania zadań ochrony obszarów, obiektów i urządzeń podlegających obowiązkowej ochronie z listy/wykazu Wojewody (banki, urzędy pocztowe i miejskie, porty lotnicze i morskie, jednostki wojskowe, dworce kolejowe, ZUS-y itd.), oraz w trakcie zabezpieczania imprez masowych (członek Służb Porządkowych) korzysta z ochrony prawnej przewidzianej w Kodeksie Karnym dla Funkcjonariuszy Publicznych!! (To już prawie Policja!!)
Z tego co kojarzę nie jesteśmy zobowiązani do posiadania dokumentów potwierdzających tożsamość (albo tylko w dzień – już nie pamiętam jak to było dokładnie), więc jak jest z legitymowaniem? Np. policjant chce mnie wylegitymować, bo popełniłem jakieś wykroczenie, ale nie mam przy sobie dokumentów – co w takiej sytuacji?
Mam jeszcze pytanie odnośnie art. 50 Konstytucji o nienaruszalności mieszkania, weźmy pod uwagę taką sytuacje – przyjeżdża straż miejska wlepić mandat za zakłócanie ciszy nocnej, czy muszę ich wpuszczać? otwierać im? skoro mam prawo do nienaruszalności mieszkania? Ale jak im nie otworze to nie są w stanie mi wystawić owego mandatu. Więc jak to z tym jest?
(Wiem, że to takie gdybanie i “szukanie dziury w całym”, ale ciekawi mnie jakie są ewentualności w w.w. przypadkach)
czyli jeśli idziemy po mieście i widzimy policje a idziemy sobie spokojnie to niema prawa nas spisać ??
Mniej więcej.