<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Internauci vs. dziennikarze &#8211; skąd ta wojna?</title>
	<atom:link href="http://www.brt12.eu/2009/08/09/internauci-vs-dziennikarze-skad-ta-wojna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.brt12.eu/2009/08/09/internauci-vs-dziennikarze-skad-ta-wojna/</link>
	<description>Wujek Dobra Rada constantly providing top quality since 1988 :: Make a difference!</description>
	<lastBuildDate>Fri, 05 Mar 2010 18:57:05 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: brt12</title>
		<link>http://www.brt12.eu/2009/08/09/internauci-vs-dziennikarze-skad-ta-wojna/#comment-5305</link>
		<dc:creator>brt12</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2009 23:05:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=1545#comment-5305</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;w ogóle szkoła powinna coraz częściej mówić o Internecie, bo on staje sie częścią naszego życia, a młodzieży tymbardziej.&lt;/blockquote&gt;

W liceum w Anglii miałem taki przedmiot jak &lt;a href=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Critical_thinking#Classroom_applications&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Critical Thinking&lt;/a&gt;, który osobiście w rewelacyjny sposób nauczył mnie analizy treści z mediów.

Moim zdaniem powinno się wywalić WOS i stworzyć coś a la &lt;abbr title=&quot;Życie w Społeczeństwie&quot;&gt;ŻS&lt;/abbr&gt;, w którym uczono by po części starego przedmiotu, ale również podejścia do mediów, społeczeństwa i kultury. Taki program wdrażany już w szkole podstawowej byłby z pewnością o wiele bardziej rozwojowy niż jakieś godziny wychowawcze czy inne sztuczne twory.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>w ogóle szkoła powinna coraz częściej mówić o Internecie, bo on staje sie częścią naszego życia, a młodzieży tymbardziej.</p></blockquote>
<p>W liceum w Anglii miałem taki przedmiot jak <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Critical_thinking#Classroom_applications" rel="nofollow">Critical Thinking</a>, który osobiście w rewelacyjny sposób nauczył mnie analizy treści z mediów.</p>
<p>Moim zdaniem powinno się wywalić WOS i stworzyć coś a la <abbr title="Życie w Społeczeństwie">ŻS</abbr>, w którym uczono by po części starego przedmiotu, ale również podejścia do mediów, społeczeństwa i kultury. Taki program wdrażany już w szkole podstawowej byłby z pewnością o wiele bardziej rozwojowy niż jakieś godziny wychowawcze czy inne sztuczne twory.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: flexxok</title>
		<link>http://www.brt12.eu/2009/08/09/internauci-vs-dziennikarze-skad-ta-wojna/#comment-5304</link>
		<dc:creator>flexxok</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2009 22:50:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=1545#comment-5304</guid>
		<description>&quot;Tak czytając odpowiedź na artykuł Żakowskiego zastanawiam się: jakie są inne możliwości poprawy jakości debaty publicznej w Internecie? Bo łatwo się krytykuje, ale jaka jest alternatywa?&quot;

Wg mnie część rozwiązań juz istnieje, tylko trzeba się zastanowić, które i jak wdrożyć. Resztę trzeba wymyśleć, stworzyc od podstaw. 
Tak na marginesie, to zabawne, że choć Internet to tak młoda dziedzina, a juz itnieje mnóstwo osób zainteresowanych utrzymaniem status quo.

Wracając do możliwych rozwiązań - te powinny zostac wybrane czy stworzone w wyniku pracy specjalistów z róznych dziedzin. Bo tu nie mówimy o tym, czy ktoś sie obrazi na wyzwisko czy tez nie.
Gra toczy się o wytyczanie kierunku rozwoju społeczeństwa. Od podjętych decyzji (albo ich braku) zależy przyszły sposób i styl komunikacji obecnych 10 czy 15 latków.
Potrzeba zaangażowania psychologów, socjologów, dziennikarzy, właśicieli portali.

Gdybym miał podac jedno konkretne rozwiązanie, to wskażę na edukacje młodzieży szkolnej z zasad komunikacji w Internecie. Na zasadzie: &quot;Czego Jas sie nie nauczy, tego Jan...&quot;

w ogóle szkoła powinna coraz częściej mówić o Internecie, bo on staje sie częścią naszego życia, a młodzieży tymbardziej. 

Dość powiedzieć, że niektórzy z nas od paru lat żyją bez telewizora, ale sa przez 20h dziennie podpięci do sieci:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Tak czytając odpowiedź na artykuł Żakowskiego zastanawiam się: jakie są inne możliwości poprawy jakości debaty publicznej w Internecie? Bo łatwo się krytykuje, ale jaka jest alternatywa?&#8221;</p>
<p>Wg mnie część rozwiązań juz istnieje, tylko trzeba się zastanowić, które i jak wdrożyć. Resztę trzeba wymyśleć, stworzyc od podstaw.<br />
Tak na marginesie, to zabawne, że choć Internet to tak młoda dziedzina, a juz itnieje mnóstwo osób zainteresowanych utrzymaniem status quo.</p>
<p>Wracając do możliwych rozwiązań &#8211; te powinny zostac wybrane czy stworzone w wyniku pracy specjalistów z róznych dziedzin. Bo tu nie mówimy o tym, czy ktoś sie obrazi na wyzwisko czy tez nie.<br />
Gra toczy się o wytyczanie kierunku rozwoju społeczeństwa. Od podjętych decyzji (albo ich braku) zależy przyszły sposób i styl komunikacji obecnych 10 czy 15 latków.<br />
Potrzeba zaangażowania psychologów, socjologów, dziennikarzy, właśicieli portali.</p>
<p>Gdybym miał podac jedno konkretne rozwiązanie, to wskażę na edukacje młodzieży szkolnej z zasad komunikacji w Internecie. Na zasadzie: &#8220;Czego Jas sie nie nauczy, tego Jan&#8230;&#8221;</p>
<p>w ogóle szkoła powinna coraz częściej mówić o Internecie, bo on staje sie częścią naszego życia, a młodzieży tymbardziej. </p>
<p>Dość powiedzieć, że niektórzy z nas od paru lat żyją bez telewizora, ale sa przez 20h dziennie podpięci do sieci:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: brt12</title>
		<link>http://www.brt12.eu/2009/08/09/internauci-vs-dziennikarze-skad-ta-wojna/#comment-5303</link>
		<dc:creator>brt12</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2009 11:27:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=1545#comment-5303</guid>
		<description>Różni dyskutanci skupiają się podczas rozmów na ten temat na różne tematy, jak nawet etyka czy odpowiedzialność społeczna w kontekście bardziej filozoficznym. Przy okazji tych rozmów porusza się również kwestie dostosowania polskiego prawa do realiów internetowych. Inne media są cenzorowane przez różne jednostki, np. KRRiT w przypadku radia i telewizji, ponieważ spełniają różne misje publiczne.

W Internecie nie ma realnej możliwości kontroli treści, a organa takie jak policja nie są w stanie zajmować się przestępstwami tam popełnianymi. W związku z tym faktem wielu uważa, że powinno się pod niektórymi względami zaostrzyć prawo.

Jeśli chodzi o pisanie, że np. wszyscy dziennikarze nie znają się na Internecie, to nie wiem skąd zaczerpnąłeś ten fragment. Ale skoro poruszasz już tę kwestię, to stosowanie zwrotów typu &quot;dziennikarze odkryli Internet&quot; jest manipulacją słowną, która jest często krytykowana w mediach przez blogerów. Wiele podobnych zwrotów i generalizacji sugeruje bowiem taki stan rzeczy. Nie napisałem też nigdzie, że w Internecie nie ma chamstwa czy coś w tym stylu - to nie ja tu naginam fakty ;)

Jeśli pytasz o skalę, to każdy wypowiada się w miejscu, którego poziom uważa za adekwatny dla swojej wypowiedzi. Owszem, jeżeli mówisz że istnieje premoderacja komentarzy na Interii, to można przyzwalać na np. &lt;a href=&quot;http://interia360.pl/artykul/z-pewna-taka-niesmialoscia/komentarze,21202,,22396650&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;takie wątki&lt;/a&gt;. Jedną ze skali, której powinno się używać podczas zatwierdzania takich komentarzy jest fakt, iż jest to miejsce publiczne, a w nim jak wspomniałeś obowiązuje wspomniane już przez Ciebie polskie prawo.

Na koniec jeszcze jedna sprawa - piszesz wszędzie, że w innych mediach nie ma możliwości reakcji odbiorców. Pomijając tego absurd (tak, do mediów trafia ogrom korespondencji od odbiorców), to tak samo jak mi nikt nie broni zgłaszać zniesławień do prokuratury, tak Tobie otworzenia stacji gdzie będziesz je publikował. Naprawdę, możesz stworzyć np. stację telewizyjną na zasadzie portalu, było to już tworzone i z pewnością jest możliwe.

Tak czytając &lt;a href=&quot;http://wyborcza.pl/1,75515,6910135,Cenzura_nie_lagodzi_obyczajow_w_internecie.html?as=2&amp;ias=2&amp;startsz=x&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;odpowiedź na artykuł Żakowskiego&lt;/a&gt; zastanawiam się: jakie są inne możliwości poprawy jakości debaty publicznej w Internecie? Bo łatwo się krytykuje, ale jaka jest alternatywa?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Różni dyskutanci skupiają się podczas rozmów na ten temat na różne tematy, jak nawet etyka czy odpowiedzialność społeczna w kontekście bardziej filozoficznym. Przy okazji tych rozmów porusza się również kwestie dostosowania polskiego prawa do realiów internetowych. Inne media są cenzorowane przez różne jednostki, np. KRRiT w przypadku radia i telewizji, ponieważ spełniają różne misje publiczne.</p>
<p>W Internecie nie ma realnej możliwości kontroli treści, a organa takie jak policja nie są w stanie zajmować się przestępstwami tam popełnianymi. W związku z tym faktem wielu uważa, że powinno się pod niektórymi względami zaostrzyć prawo.</p>
<p>Jeśli chodzi o pisanie, że np. wszyscy dziennikarze nie znają się na Internecie, to nie wiem skąd zaczerpnąłeś ten fragment. Ale skoro poruszasz już tę kwestię, to stosowanie zwrotów typu &#8220;dziennikarze odkryli Internet&#8221; jest manipulacją słowną, która jest często krytykowana w mediach przez blogerów. Wiele podobnych zwrotów i generalizacji sugeruje bowiem taki stan rzeczy. Nie napisałem też nigdzie, że w Internecie nie ma chamstwa czy coś w tym stylu &#8211; to nie ja tu naginam fakty ;)</p>
<p>Jeśli pytasz o skalę, to każdy wypowiada się w miejscu, którego poziom uważa za adekwatny dla swojej wypowiedzi. Owszem, jeżeli mówisz że istnieje premoderacja komentarzy na Interii, to można przyzwalać na np. <a href="http://interia360.pl/artykul/z-pewna-taka-niesmialoscia/komentarze,21202,,22396650" rel="nofollow">takie wątki</a>. Jedną ze skali, której powinno się używać podczas zatwierdzania takich komentarzy jest fakt, iż jest to miejsce publiczne, a w nim jak wspomniałeś obowiązuje wspomniane już przez Ciebie polskie prawo.</p>
<p>Na koniec jeszcze jedna sprawa &#8211; piszesz wszędzie, że w innych mediach nie ma możliwości reakcji odbiorców. Pomijając tego absurd (tak, do mediów trafia ogrom korespondencji od odbiorców), to tak samo jak mi nikt nie broni zgłaszać zniesławień do prokuratury, tak Tobie otworzenia stacji gdzie będziesz je publikował. Naprawdę, możesz stworzyć np. stację telewizyjną na zasadzie portalu, było to już tworzone i z pewnością jest możliwe.</p>
<p>Tak czytając <a href="http://wyborcza.pl/1,75515,6910135,Cenzura_nie_lagodzi_obyczajow_w_internecie.html?as=2&#038;ias=2&#038;startsz=x" rel="nofollow">odpowiedź na artykuł Żakowskiego</a> zastanawiam się: jakie są inne możliwości poprawy jakości debaty publicznej w Internecie? Bo łatwo się krytykuje, ale jaka jest alternatywa?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Opydo</title>
		<link>http://www.brt12.eu/2009/08/09/internauci-vs-dziennikarze-skad-ta-wojna/#comment-5302</link>
		<dc:creator>Paweł Opydo</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2009 07:52:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.brt12.eu/?p=1545#comment-5302</guid>
		<description>&quot;Każdy powinien być odpowiedzialny za treści, które przekazuje publicznie. Nazywając kogoś publicznie dupkiem, powinno się brać odpowiedzialność za te słowa.&quot;

Na przykład jaką? Oprócz tej, że inni mogą uznać go za wulgarnego pieniacza?

Ogólnie - tak jak z komentarzy u mnie na blogu, wypływa z twoich wypowiedzi nieznajomość tematu &quot;od środka&quot; i dodatkowo naginanie faktów na swoją korzyść. Nikt nie napisał, że wszyscy dziennikarze nie znają się na internecie, nikt nie napisał, że w internecie NIE MA chamstwa i wulgarności.

Sprawa jest prosta, co podkreślam po raz dwusetny ósmy - w internecie obowiązuje POLSKIE PRAWO, i jeżeli chcesz coś zmienić... to zmień prawo. 

Widzisz, że ktoś w Sieci obraża prezydenta? Super, to niezgodne z prawem - zgłoś to do prokuratury. Tak jak &quot;w realu&quot;. Ktoś ci grozi? Idź do sądu. Tak jak w realu. Jeżeli masz ochotę, to rób tak.

Bo najłatwiej powiedzieć, że powinno się podnosić poziom wypowiedzi, tylko za bardzo nie wiadomo jak, a najlepiej to kasując te, które są &quot;nie na poziomie&quot; (tylko według jakiej skali?).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Każdy powinien być odpowiedzialny za treści, które przekazuje publicznie. Nazywając kogoś publicznie dupkiem, powinno się brać odpowiedzialność za te słowa.&#8221;</p>
<p>Na przykład jaką? Oprócz tej, że inni mogą uznać go za wulgarnego pieniacza?</p>
<p>Ogólnie &#8211; tak jak z komentarzy u mnie na blogu, wypływa z twoich wypowiedzi nieznajomość tematu &#8220;od środka&#8221; i dodatkowo naginanie faktów na swoją korzyść. Nikt nie napisał, że wszyscy dziennikarze nie znają się na internecie, nikt nie napisał, że w internecie NIE MA chamstwa i wulgarności.</p>
<p>Sprawa jest prosta, co podkreślam po raz dwusetny ósmy &#8211; w internecie obowiązuje POLSKIE PRAWO, i jeżeli chcesz coś zmienić&#8230; to zmień prawo. </p>
<p>Widzisz, że ktoś w Sieci obraża prezydenta? Super, to niezgodne z prawem &#8211; zgłoś to do prokuratury. Tak jak &#8220;w realu&#8221;. Ktoś ci grozi? Idź do sądu. Tak jak w realu. Jeżeli masz ochotę, to rób tak.</p>
<p>Bo najłatwiej powiedzieć, że powinno się podnosić poziom wypowiedzi, tylko za bardzo nie wiadomo jak, a najlepiej to kasując te, które są &#8220;nie na poziomie&#8221; (tylko według jakiej skali?).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
