5 powodów przez które zakupy w Polsce to koszmar: Powód 1.

Wujek Dobra Rada Codzienność, Wujek, Wyższe piętro 3 Comments

Powód I: Przepraszam, czy mogę pana jakoś zniechęcić?

Kupowanie butów to dla mnie wyprawa. Zawsze zajmuje mi długie godziny znalezienie sklepu z taką parą, która będzie spełniała moje oczekiwania. I tak często kończę w Ecco, ale nie o tym chciałem.

Zakupy robię najczęściej słuchając muzyki. Ta z centrów handlowych zazwyczaj mnie wkurza, więc wolę swoją. No więc chciałem sobie dzisiaj sprawić nowe trzewiki, więc zaczynając od końca – poszedłem do Ecco w warszawskich Złotych Tarasach.

Oglądałem wstępnie wystawione produkty, gdyż zazwyczaj w kolejnej fazie wybieram dwa lub trzy i z nich dokonuję ostatecznej selekcji i zależnie od efektu – kupuję lub nie. Całość zajmuje maksymalnie minutę. W sklepie byłem jednak może 10 sekund, gdy nagle zobaczyłem wyginającą się w dziwaczny sposób niewielkiego wzrostu młodą kobietę. Wyglądała, jakby chciała wejść w moje pole widzenia, zatem zdjąłem słuchawki i zapytałem w czym jej mogę pomóc. Co się okazało?

Otóż ta niewiasta zadawała mi ponoć kilkukrotnie dokładnie to samo pytanie. Dlaczego? Ano zapewne dlatego, że wyglądam na osobę o tak ograniczonej inteligencji, że mając pytanie, ostatnią osobą u której szukałbym odpowiedzi, byłaby obsługa… No litości! Jeśli idę na zakupy i wchodzę pod rząd do trzydziestu sklepów, a w każdym ktoś mi wchodzi w tyłek, to naprawdę już po trzecim mam odruch natychmiastowego odwrotu i wyjścia.

Nie chcąc wypominać inteligencji, ale tak w ogóle to jakiej odpowiedzi oczekiwała ta przemiła pani od człowieka, który na nią się nie patrzy, a w uszach ma słuchawki, więc pewnie jej nie usłyszy, a tak w ogóle zapewne ma je w uszach z tego powodu, aby nikt mu nie przeszkadzał?

Może tak rękę do góry, żeby móc pana zauważyć?

Są takie lokale, które w Warszawie unikam, choć mają naprawdę całkiem smaczne żarcie. Na przykład Chłopskie Jadło, WOK, czy Fiesta Mexicana. Chodzę do restauracji na tyle często, że doskonale rozumiem opóźnienia, gdy wokół mnie tłumią się inni klienci, a obsługa ma młyn (większość rodaków niestety zaczyna w takiej sytuacji zamówienie od pretensji w głosie). Nie narzekam, nie marudzę, napiwki zostawiam. Ale ignorowania mnie nie znoszę!

Najbardziej skrajny przypadek to wspomniane już Chłopskie Jadło. Jeśli jestem w towarzystwie i jesteśmy jedynymi klientami w lokalu, to oczekiwałbym, że szybko ktoś się zjawi choćby na pięć sekund, żeby zostawić mi menu. A tam obsługa stoi i gada. Niemal równie fatalnie jest w Hulakuli, ale tam nie warto chodzić przede wszystkim ze względu na to, co się dostaje na talerzu!

Jutro – powód drugi. Do końca tygodnia będzie ich komplet :)

Comments 3

    1. Post
      Author
      1. Czyli Ecco nie jest taki ekonomiczny :D Ja potrzebuję jakiś butów za ok 100zł, by wyjść w nich na rower. Ale niestety przeszedłem wszystkie większe sieciowe sklepy obuwnicze od Decathlon po Deichmann i CCC. I nigdzie nic ciekawego nie znalazłem. Tz w Deichmann jedna para mnie zainteresowała, ale mieli tylko 50, a mnie interesujące okolice ~45 w Małopolsce nie dostanę :/ Jak to powiedziała sprzedawczyni, jest parę par na całą Polskę :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *