The Witness AKA Przystań Trailer
Polskie seriale jakie są wie chyba każdy. Otóż mam na Collegium Civitas taki ciekawy przedmiot, co się Pracownia TV nazywa. Adam Kwiatek dał nam jako część pracy zaliczeniowej materiał, którym mieliśmy się pobawić i zmontować w logiczne coś.
Nie będę pisał, co pomyślałem kiedy po raz pierwszy zobaczyłem te sceny. Niech każdy oceni wedle własnej miary:
Oglądałem to chyba z 10 razy i za każdym razem myślami byłem gdzie indziej – serial po prostu nie moja bajka. Pomyślałem, że nigdy tych scen nie zmontuję w logiczną całość, wpadłem zatem na pomysł zmontowania trailera.
Nigdy do tej pory nie używałem programów typu Adobe Premiere Pro (swoją drogą mają bardzo przystępny
cennik…). Obejrzałem więc trochę instruktażowych filmików na youtube o tym jak zrobić różne fajne efekty, kilka rad technicznych dał mi brat i zrobiłem z tego trailer jakiegoś fikcyjnego filmu:
Mam nadzieję, że mój pomysł na polski serial/film spodobał się Wam. Od razu mówię, że o oryginalnym serialu wiem tyle tylko, że jest o ratownikach, więc proszę mi wybaczyć, jeśli wypaczyłem ideę i przesłanie czyjegoś ulubionego tasiemca ;)
Na koniec proszę, żebyście podzielili się swoimi uwagami i komentarzami. W montażu nie mam żadnego doświadczenia, więc z chęcią się dowiem co o tym myślicie i czy Wam się podoba :)
Podobne wpisy:
- Wszechmogący Piesek Preriowy
- Gdzie do diabła jest Matt?!
- Cztery razy po dwa razy…
- Marzec Seriali IV – Science Fiction
3 komentarzy do wpisu „The Witness AKA Przystań Trailer”
Zostaw komentarz
Jeżeli komentujesz u Wujka po raz pierwszy, wówczas Twój komentarz trafi do poczekalni. Nie martw się, będzie on przeczytany (upewnię się, że nie sprzedajesz viagry) i chwilę potem wyświetli się on właśnie w tym miejscu.
Jeżeli występują jakieś problemy, możesz opowiedzieć mi o tym co Ci się przytrafiło.








Dołącz do 115 subsrybentów RSS!
RSS
Trackback
Wykop
Delicious
Ogólnie pomysł się podoba, jedyne uwagi to zbyt szybkie przejścia przez pierwsze 30 sekund (może da się jakoś podwoić liczbę klatek, żeby to wolniej szło?), dużo za dużo winiety i w ogóle nie pasujący krój pisma (Lithos, jak w menu Greckiej restauracji) – już nawet filmowo-obciachowy szlagier, czyli Trajan by ładniej pasował ;)
+bonus revEnge.
Masz rację, próbowałem bawić się opcją liczby klatek, ale po efektach wolałem nie ruszać :)
Co do winiety, to tak naprawdę zobaczyłem, że jest za dużo dopiero w dzień, bo kiedy montowałem w nocy jakoś wyglądało dobrze. Zamysł był taki, żeby to wyglądało jak oglądane przez lornetkę, przez świadka, ale raczej nie wyszło to jednoznacznie.
A jeśli chodzi o czcionkę, to wybrałem ją jakoś przypadkowo, nawet o takim Trajanie nie pomyślałem. Dzięki za uwagi! :)
Czcionka jest w porządku. Mnie to nie przeszkadza. To mruganie na początku może być rzeczywiście męczące. Całość trzyma się nieźle. Podoba mi się dynamika. Gratulacje :)